Widziałem Luce. Pierwsze elektryczne Ferrari nie wygląda jak 3 mln złotych

Ferrari Luce w kolorze Rosso Dino, obok autor tekstu
Za stylizację Luce nie odpowiada żadne włoskie studio. Zaprojektowano je w USALorenzo Marcinno'INTERIA.PL

Spis treści:

  1. Ferrari Luce nie wygląda jak Ferrari. I właśnie to intryguje
  2. Ferrari świadomie zerwało z własnym językiem projektowym
  3. Wnętrze Ferrari Luce to projekt, który można podziwiać bez patrzenia na osiągi
  4. Ferrari Luce waży ponad 2,2 tony. Ale ma jeździć, jakby ważyło mniej
  5. Ferrari Luce ma osiągi hiper auta, ale próbuje dać coś więcej niż brutalne przyspieszenie
  6. Ferrari Luce nie jest wyłącznie demonstracją technologii. Tym autem da się normalnie podróżować
  7. Ferrari pokazało Luce w momencie, gdy część rynku zaczyna się cofać
  8. Ale czy to nadal jest Ferrari?

Ferrari Luce nie wygląda jak Ferrari. I właśnie to intryguje

Pomarańczowy samochód sportowy z nowoczesnym, aerodynamicznym nadwoziem, charakterystyczną osłoną chłodnicy i futurystycznymi felgami.
Gdyby nie znaczek na masce, nigdy nie odgadłbym, że to Ferrarimateriały prasowe
Sportowy samochód o aerodynamicznej sylwetce w kolorze pomarańczowo-czarnym, wyposażony w futurystyczne, pełne felgi i duże wloty powietrza po bokach, ustawiony w jasnym, nowoczesnym wnętrzu.
Kształt nadwozia zoptymalizowano pod aerodynamikęmateriały prasowe
Sportowy samochód Ferrari w intensywnie pomarańczowym kolorze z czarnym dachem, nowoczesnymi tylnymi światłami i charakterystycznymi felgami, ustawiony na betonowej powierzchni w minimalistycznym otoczeniu.
Cztery okrągłe światła tylne to chyba jedyny element pozwalający skojarzyć to auto z Ferrari.materiały prasowe

Ferrari świadomie zerwało z własnym językiem projektowym

Pomarańczowy samochód sportowy o prostych liniach, z charakterystycznymi czterema okrągłymi tylnymi światłami i czarnym dolnym zderzakiem, tablica rejestracyjna z napisem Ferrari Lucia.
Ferrari Lucemateriały prasowe

Wnętrze Ferrari Luce to projekt, który można podziwiać bez patrzenia na osiągi

Luksusowa deska rozdzielcza samochodu Ferrari z cyfrowym wyświetlaczem pokazującym prędkość, temperaturę oraz inne parametry pojazdu, obok eleganckiej kierownicy z charakterystycznym logo marki.
Klasyczne podejście do urządzenia wnętrza bardzo sprawnie połączono z najnowszą technologiąmateriały prasowe
Mężczyzna siedzący za kierownicą luksusowego samochodu z jasnobrązowym wnętrzem, sięgający ręką do lusterka wstecznego; na desce rozdzielczej duży ekran multimedialny i nowoczesne zegary.
Część elementów sterowania przeniesiono na podsufitkę. To tu odpala się Launch Control.Lorenzo Marcinno'INTERIA.PL
Skórzana kierownica z logo Ferrari, zaawansowany cyfrowy zestaw wskaźników oraz nowoczesny panel dotykowy na desce rozdzielczej w luksusowym wnętrzu samochodu sportowego.
W wnętrzu efektownie połączono klasykę z nowoczesnościąmateriały prasowe
Pojemny bagażnik samochodu z jasną wykładziną i składanym oparciem tylnej kanapy, umożliwiającym powiększenie przestrzeni załadunkowej.
Bagażnik Luce ma 597 litrów pojemności. Tego nie oczekiwał nikt.materiały prasowe

Ferrari Luce waży ponad 2,2 tony. Ale ma jeździć, jakby ważyło mniej

Mężczyzna w okularach i różowej marynarce siedzi na tylnej kanapie luksusowego samochodu z jasnobrązową skórzaną tapicerką i obsługuje panel sterowania umieszczony za przednim fotelem.
Luce to pierwszy w historii pięciomiejscowy model FerrariLorenzo Marcinno'INTERIA.PL

Ferrari Luce ma osiągi hiper auta, ale próbuje dać coś więcej niż brutalne przyspieszenie

Luksusowe wnętrze samochodu z szeroko otwartymi drzwiami, pomarańczowe skórzane fotele, kierowca w garniturze siedzący za kierownicą.
Tylne drzwi w Luce otwierają się "pod wiatr". W kluczyku zastosowano technikę e-ink znaną ze świata czytników e-booków.Lorenzo Marcinno'INTERIA.PL

Ferrari Luce nie jest wyłącznie demonstracją technologii. Tym autem da się normalnie podróżować

Jasnoniebieski sportowy samochód z czarnym dachem i żółtymi akcentami na felgach, ustawiony na betonowym podeście przed nowoczesnym budynkiem.
23 cale z przodu, 24 z tyłu - Luce posadzono na ogromnych felgach.materiały prasowe

Ferrari pokazało Luce w momencie, gdy część rynku zaczyna się cofać

Nowoczesny, żółty samochód o aerodynamicznej sylwetce z czarnymi, kontrastującymi detalami oraz charakterystycznymi, okrągłymi felgami na tle czarnego tła.
Nie pomaga żaden kolor, ustawienie, ani oświetlenie. Trudno tu zobaczyć Ferrarimateriały prasowe

Ale czy to nadal jest Ferrari?

Luce - czy to w ogóle jest jeszcze Ferrari? Pierwszy elektryk marki na żywo INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?