Volkswagen ID.3 Neo czerpie ze starego Golfa. Fizyczne przyciski i zasięg do 630 km
Volkswagen ID.3 Neo zastępuje ID.3. Producent podkreśla, że wsłuchał się w opinie klientów, dlatego np. pozbyto się dotykowych suwaków i przywrócono fizyczne przełączniki. To jednak nie wszystko, bo ID.3 Neo ma przejechać do ok. 630 km na jednym ładowaniu i sam zareaguje na czerwone światło.

Spis treści:
- Jak wygląda Volkswagen ID.3 Neo?
- Jak wygląda Volkswagen ID.3 Neo wewnątrz?
- Jakie silniki w nowym Volkswagenie ID.3 Neo?
- Volkswagen ID.3 Neo sam zatrzyma się na czerwonym świetle
- Ile kosztuje Volkswagen ID.3 Neo?
Volkswagen ID.3 pojawił się w 2019 roku, ale dla niemieckiego producenta 7 lat to jeszcze nie czas na nową generację. Zamiast tego zdecydowano się na modernizację (już kolejną). Ponieważ jest ona szeroko zakrojona, zdecydowano się wprowadzić nową nazwę - ID.3 Neo.
Jak wygląda Volkswagen ID.3 Neo?
Przód został dostosowany do nowego języka projektowania Volkswagena: Pure Positive. W ramach zmian, jak to zwykle przy liftingach bywa, przeprojektowano zderzak, ale sporo uwagi producent poświęcił również oświetleniu.
Przednie światła stały się smuklejsze. Ciekawym rozwiązaniem są również świetlne paski LED w górnej części reflektorów - producent zwraca uwagę, że wyglądają one jak brwi, faktycznie, trochę tak jakby ID.3 Neo mrużył oczy.
Dodatkowo połączone są one teraz przeszklonym panelem, który, w zależności od wersji wyposażenia, może być podświetlany w swojej dolnej części. Na środku tego panelu znajduje się logo Volkswagena, które wówczas również może być podświetlane.
Producent zrezygnował z dwukolorowego nadwozia. Dotychczas dach i tylny spoiler były czarne, ale teraz będą miały taki sam kolor, jak reszta samochodu. Zdaniem Volkswagena ma to sprawiać, że optycznie auto stanie się dłuższe. Z tyłu natomiast największą zmianą jest to, że na klapie bagażnika (teraz również zawsze w kolorze nadwozia) obok napisu "ID.3" pojawił się człon "Neo".

Jak wygląda Volkswagen ID.3 Neo wewnątrz?
Również wnętrze miało być dostosowane do nowego języka projektowania. Niemcy podkreślają, że wsłuchali się tutaj w opinie klientów pod kątem obsługi, jakości i wyglądu i na ich podstawie opracował swoje rozwiązania.
Pojawił nowy, większy wyświetlacz wskaźników. Ma on teraz 10,25 cali, co samo w sobie oznacza, że jest bardziej czytelny, ale dodatkowo oferuje różne układy widoku - w tym możliwość wyświetlania mapy z (opcjonalnego) systemu nawigacji. Dodatkowo można mu zmienić widok wskaźników na inspirowany Golfem pierwszej generacji - czyli mamy prędkościomierz i obrotomierz (a właściwie w tym przypadku jest to wskaźnik pokazujący jak dużo mocy auto używa do poruszania się). Z perspektywy kierowcy uwagę zwraca również nowa, spłaszczona od góry i od dołu, kierownica.

Wszyscy natomiast zauważą 12,9-calowy ekran z nowym systemem multimediów. Grafika nawiązuje do układów znanych z choćby ID.7 czy zmodernizowanego Golfa, ale znacznie ważniejsze jest to, że z jego poziomu (za pośrednictwem specjalnego sklepu) możemy pobierać znane aplikacje do streamingu audio czy wideo lub gry.
Pod ekranem natomiast pojawił się panel z fizycznymi przełącznikami - np. do obsługi klimatyzacji. Jeszcze niżej znajdziemy schowek na dwa telefony, ten po stronie kierowcy, w zależności od wyposażenia, oferuje możliwość indukcyjnego ładowania. Na konsoli środkowej pojawiło się również inteligentne pokrętło znane z innych modeli Volkswagena. Za jego pomocą można regulować głośność lub zmieniać utwory czy stacje radiowe. Volkswagen podkreśla, że jest to odpowiedź na opinie klientów, którym nie odpowiadało korzystanie z dotykowego suwaka.

Jakie silniki w nowym Volkswagenie ID.3 Neo?
W odróżnieniu od nadchodzących nowych samochodów Volkswagena, które mają być wyposażone w napęd na przód, ID.3 Neo, podobnie jak przed modernizacją, będzie wyposażone w napęd na tylną oś. Pojawił się natomiast nowy silnik APP350, który zastępuje stosowany dotychczas APP310.
Producent podkreśla, że wyższa sprawność nowej jednostki względem poprzednika zmniejsza zużycie energii, a to oznacza, że przy tej samej pojemności akumulatora samochód przejedzie dalej na jednym ładowaniu. W zapowiadanej na przyszłość sportowej odmianie pojawi się natomiast silnik APP550.

W momencie premiery ID.3 Neo dostępne będzie w trzech wariantach napędowych. Podstawowy będzie oferował 170 KM, a za magazynowanie energii odpowiadał będzie akumulator o pojemności 50 kWh. W tej wersji zasięg ma wynosić do ok. 417 km.
Druga odmiana zapewni 190 KM i w połączeniu z akumulatorem o pojemności 58 kWh przejedzie do 494 km. Topowy wariant zaoferuje 231 KM i 79 kWh pojemności baterii. W tej wersji auto ma oferować ok. 630 km zasięgu.
Trzeba oczywiście mieć w pamięci, że są to zasięgi maksymalne w cyklu WLTP, więc realne będą znacznie mniejsze.
Auto otrzymało nowy dźwięk generowany podczas jazdy z niewielkimi prędkościami. We wszystkich trybach jazdy dostępny jest on do prędkości 25 km/h, z wyjątkiem trybu jazdy Sport. Tu mamy specjalny dźwięk i to do prędkości 50 km/h.
Volkswagen ID.3 Neo sam zatrzyma się na czerwonym świetle
Volkswagen poprawił również systemy wspomagające kierowcę. Auto zostało wyposażone w ulepszony układ Travel Assist, który teraz, dzięki temu, że będzie korzystał z danych w chmurze, zyskał nazwę Connected Travel Assist, będzie mógł reagować na sygnalizację świetlną. Jeśli auto zauważy czerwone światło, automatycznie się zatrzyma. Kolejną nowością jest funkcja One Pedal Driving, która sprawia, że będziemy mogli przyspieszać i hamować tylko za pomocą gazu.
Ile kosztuje Volkswagen ID.3 Neo?
Nie znamy jeszcze polskich cen Volkswagena ID.3 Neo. Niemcy zapowiadają tylko, że debiut rynkowy modelu nastąpi w lipcu.










