W skrócie
- Salon samochodowy w Paryżu odbędzie się 12-18 października, gromadząc europejskich gigantów oraz chińskich producentów intensywnie walczących o europejskich klientów.
- Producenci stawiają na wskrzeszenie kultowych modeli w elektrycznych odsłonach, prezentując m.in. nowego Citroena 2CV, Audi A2 oraz elektryczne Volkswagen ID. Polo.
- Wśród kluczowych trendów widać ofensywę marek z Chin, takich jak Geely czy Leapmotor, które oferują przystępne cenowo samochody elektryczne w segmencie 20-30 tys. euro.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Salon samochodowy w Paryżu odbędzie się w dniach 12-18 października. Lista wystawców pokazuje, że po kilku chudych latach tradycyjne targi motoryzacyjne zaczynają odzyskiwać znaczenie. Swoją obecność zapowiedziała większość największych europejskich producentów, w tym marki Volkswagena, Stellantisa i Renault Group, a także Mercedes, Volvo i Ford. Nie zabraknie oczywiście marek azjatyckich. Z Korei przyjadą Hyundai i Kia, a niezwykle mocną reprezentację wystawią producenci chińscy.
Nie wszyscy jednak wracają do Paryża. Z udziału zrezygnowały BMW i Mini, zabraknie także Tesli czy Jaguara Land Rovera. W ograniczonej w formie na targach pojawi się Toyota, która nie wystawi klasycznego stoiska samochodowego, ale pokaże swoje najnowsze technologie.
Citroen 2CV wraca. Tym razem jako tani elektryk
Jedną z najbardziej symbolicznych premier salonu będzie powrót Citroena 2CV. Francuzi wykorzystują trend, który w ostatnich latach okazał się skuteczny m.in. w Renault i Fiacie, czyli sięgają po jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli w swojej historii.
W Paryżu zobaczymy jeszcze koncept zapowiadający produkcyjne auto. Nowy 2CV ma być niewielkim samochodem elektrycznym i elementem programu E-Car Stellantisa, którego celem jest stworzenie auto bateryjnych w cenie około 15 tys. euro.
To jednak nie wszystko. Citroen zapowiada jeszcze drugi samochód koncepcyjny, którego na razie nie chce ujawniać. Producent określa go jedynie jako niespodziankę mającą przyspieszyć bicie serca odwiedzających.
Audi A2 wraca po ponad 20 latach
Równie głośnym powrotem może być Audi A2. Oryginalny model zadebiutował w 1999 roku i wyróżniał się aluminiowym nadwoziem oraz wyjątkowo niskim zużyciem paliwa. Jego następca będzie już samochodem elektrycznym.
Nowe A2 E-tron to kompaktowy hatchback, którego stylistyka wyraźnie nawiązuje do poprzednika. Audi twierdzi, że jest to najbardziej aerodynamiczny samochód w historii marki, a jednocześnie najbardziej efektywne auto elektryczne w całej gamie.
W Paryżu pojawi się również Q9, czyli największy SUV Audi, przygotowywany przede wszystkim z myślą o rynku amerykańskim.
Volkswagen pokaże elektryczne Polo
Volkswagen przywiezie do Paryża aż trzy ważne elektryczne nowości. Największe zainteresowanie powinien wzbudzić ID. Polo, czyli niewielki elektryk, który będzie rywalizował m.in. z Renault 5.
Towarzyszyć mu będzie ID. Cross - niewielki elektryczny SUV - oraz ID. Tiguan. Pod tą ostatnią nazwą kryje się rozwinięcie koncepcji obecnego ID.4. Dla Volkswagena paryski salon będzie więc przede wszystkim pokazem nowej generacji bardziej przystępnych cenowo samochodów elektrycznych.
Smart wraca do swoich korzeni
Ciekawy zwrot szykuje Smart. Ostatnie lata marka spędziła na wprowadzaniu coraz większych samochodów, takich jak #1 czy #5. Nie zapewniły one jednak Smartowi masowego sukcesu w Europie.
Teraz marka należąca do Mercedesa i Geely wraca do pomysłu, dzięki któremu stała się rozpoznawalna. Smart #2 będzie niewielkim, elektrycznym samochodem miejskim z dwoma miejscami. W praktyce będzie więc następcą ForTwo.
Dacia pokaże najtańszy i największy model
Dacia przygotowała premiery z dwóch przeciwległych końców swojej gamy. Pierwszą będzie druga generacja elektrycznego Springa. Samochód będzie technicznie spokrewniony z Renault Twingo, a jego cena ma zaczynać się poniżej 18 tys. euro.
Drugą nowością będzie Striker. To kompaktowy crossover, który stanie się najdłuższym i najlepiej wyposażonym samochodem Dacii. W przeciwieństwie do Springa nie będzie autem elektrycznym - przewidziano dla niego wyłącznie napęd hybrydowy.
Fiat wraca do segmentu kompaktowego
Fiat po zakończeniu produkcji Tipo praktycznie wycofał się z klasy kompaktowej. Teraz chce do niej wrócić za pomocą dwóch nowych modeli.
Pierwszym będzie SUV o nazwie Grizzly, drugim - spokrewniony z nim Fastback. Oba samochody wykorzystują wydłużoną wersję platformy Stellantisa przeznaczonej dla mniejszych modeli. Co ciekawe, konstrukcje mają trafić również do Stanów Zjednoczonych. Tam będą oferowane jako Chrysler Arrow i Arrow Cross.
Fiat może również pokazać swoje najnowsze pomysły dotyczące mikromobilności, w tym czteroosobową Multiplinę oraz trójkołowego Trisa.
Hyundai Ioniq 3 za mniej niż 30 tys. euro
Hyundai wraca na salon w Paryżu po ośmioletniej przerwie i od razu przywiezie kilka nowości. Najważniejszą będzie Ioniq 3 - niewielki samochód elektryczny, który ma rywalizować m.in. z Renault 4 i nowymi małymi modelami elektrycznymi Volkswagena.
Samochód otrzyma nadwozie łączące cechy hatchbacka i crossovera, a jego cena ma wynosić mniej niż 30 tys. euro.
Oprócz niego Hyundai pokaże nową generację Bayona, nowego Tucsona, który awansuje z segmentu kompaktowego do klasy średniej, oraz elektryczny samochód dostawczy. Koreańczycy zamierzają tym samym wejść na teren zdominowany dziś w Europie przez dostawcze modele Stellantisa, Forda i Renault.
Geely przywiezie do Europy bestseller z Chin
Chińczycy będą w tym roku jedną z największych sił paryskiego salonu. Szczególnie ciekawie zapowiada się stoisko Geely.
Marka pokaże niewielkiego elektryka EX2, który na większości europejskich rynków będzie występował jako E2. To samochód, który zrobił ogromną karierę w Chinach i jest tam obecnie najlepiej sprzedającym się autem. W Europie szczególnie interesująca będzie cena - ma zaczynać się poniżej 20 tys. euro.
Geely pokaże również elektrycznego SUV-a EX5/E5. W Paryżu zadebiutuje ponadto hybrydowa odmiana plug-in dużego Monjaro DM-i, nastawiona na uzyskanie dużego łącznego zasięgu.
Leapmotor B03 ma namieszać wśród małych aut elektrycznych
Kolejną ważną chińską premierą będzie Leapmotor B03. Niewielki hatchback ma być główną gwiazdą stoiska producenta blisko związanego ze Stellantisem.
Marka pokaże także B03X, czyli odmianę SUV, oraz stojącego na drugim końcu gamy dużego D19 z napędem typu range extender. Leapmotor szybko poszerza europejską ofertę, która ma liczyć już sześć modeli.
BYD, Chery, Omoda i Jaecoo. Chińczycy zajmą sporą część salonu
Rosnące znaczenie chińskich producentów najlepiej obrazuje sama lista wystawców. Ich udział w europejskim rynku zbliżył się już do około 10 proc., a w Wielkiej Brytanii wynosi około 15 proc.
W Paryżu pojawią się BYD i Chery, które w sierpniu wyprzedziły pod względem sprzedaży MG. Chery pokaże również Omodę i Jaecoo, natomiast BYD przywiezie luksusową Denzę.
Dużą ekspozycję przygotuje także Changan. Koncern zamierza wprowadzić do Europy premiumową markę Avatr, pokaże Deepala i samochody sprzedawane pod własną marką, a także ogłosi europejski debiut marki NEVO. Obecny będzie również Xpeng.
Geely poza samochodami własnej marki pokaże Lynk & Co oraz Zeekra, a należący do Geely Holding Lotus również będzie miał swoje stoisko.
Nowe Alpine A110 będzie wyłącznie elektryczne
Alpine pokaże zapowiedź kolejnej generacji A110. Nie wiadomo jeszcze, czy Francuzi odsłonią w całości auto produkcyjne, czy ograniczą się do prezentacji najważniejszych elementów stylistycznych.
Nowa generacja tego sportowego coupe pojawi się na rynku w 2027 roku i przynajmniej początkowo będzie oferowana wyłącznie jako samochód elektryczny. W planach są również odmiany cabrio i 2+2.
Peugeot pokaże, jak będzie wyglądać następne 208
Na stoisku Peugeota znajdzie się elektryczne e-208 GTi. Sportowa odmiana otrzymała silnik o mocy 278 KM oraz specjalnie zmodyfikowane zawieszenie.
Znacznie więcej o przyszłości marki powie jednak koncept Polygon. Samochód zapowiada rozwiązania, które znajdą się w kolejnej generacji 208. Jednym z nich jest nietypowa kierownica Hypersquare współpracująca z układem steer-by-wire, czyli pozbawionym klasycznego mechanicznego połączenia kierownicy z kołami.
Peugeot przygotował również drugi koncept, który ma zostać ujawniony tuż przed rozpoczęciem salonu.
Opel pokaże zapowiedź nowej Astry
Opel przywiezie do Paryża koncept STX. Samochód ma zapowiadać kolejną Astrę w wersji kombi.
Drugą atrakcją stoiska będzie Corsa GSE, czyli elektryczny hot hatch. Wpisuje się ona w nową falę niewielkich sportowych elektryków Stellantisa, do której należą również Abarth 600 oraz Peugeot e-208 GTi.
Alfa Romeo Cuorerosso. Włosi szykują koncept
Alfa Romeo przywiezie do Paryża Cuorerosso, czyli "czerwone serce". Koncept zostanie oficjalnie zaprezentowany w przeddzień rozpoczęcia salonu podczas osobnego wydarzenia.
Na razie producent nie zdradził szczegółów samochodu. Cuorerosso jest jednym z dziewięciu konceptów, jakie Stellantis zamierza pokazać w związku z paryskim salonem pod ośmioma należącymi do koncernu markami.
Renault bez wielkiej premiery, ale z Gordini 8
Renault nie planuje premiery zupełnie nowego modelu seryjnego. Zamiast tego Francuzi pokażą dwa koncepty.
Jednym z nich będzie Gordini 8 - kolejny projekt wykorzystujący stylistyczne nawiązania do historii Renault. Jego produkcja jest mało prawdopodobna, choć podobne pomysły w przeszłości prowadziły już do seryjnych modeli. Wystarczy przypomnieć Renault 4, Renault 5 i Twingo czy ekstremalne Renault 5 Turbo 3E.
Na stoisku znajdzie się również nowy Trafic E-Tech - elektryczny samochód dostawczy, który pierwotnie projektowano z myślą o przedsięwzięciu Flexis tworzonym wspólnie z Volvo Trucks.
Mercedes stawia na nowe oprogramowanie
Mercedes nie przywiezie jednej spektakularnej światowej premiery, ale pokaże kilka świeżych modeli wykorzystujących nową architekturę elektroniczną i system MB.OS.
Na stoisku znajdą się m.in. nowe GLA i Klasa C, zmodernizowane GLE, Mercedes-AMG GT 4-door oraz elektryczny luksusowy van VLE.
MB.OS jest dla Mercedesa istotną zmianą technologiczną. Cztery superkomputery odpowiadają w nim za cztery główne obszary funkcjonowania samochodu: multimedia, zautomatyzowaną jazdę, nadwozie i komfort oraz napęd i ładowanie. Według producenta pozwala to zastąpić blisko 50 osobnych sterowników elektronicznych.
Salon w Paryżu znów będzie naprawdę dużą imprezą
Tegoroczna lista premier pokazuje przede wszystkim dwa zjawiska. Europejscy producenci coraz mocniej wracają do małych i relatywnie tanich samochodów - szczególnie elektrycznych - a jednocześnie bardzo chętnie sięgają po znane nazwy i stylistykę sprzed lat.
Drugi trend to dalsza ekspansja producentów z Chin. BYD, Chery, Geely, Changan, Xpeng czy Leapmotor nie przyjeżdżają do Paryża, żeby zaznaczyć swoją obecność, ale by pokazać nowe modele przygotowane do bezpośredniej walki o europejskiego klienta - również w segmencie aut kosztujących 20-30 tys. euro.
Właśnie dlatego salon w Paryżu w dniach 12-18 października może być jednym z najciekawszych europejskich wydarzeń motoryzacyjnych ostatnich lat.































