Spis treści:
- Jak zmienił się Nissan X-Trail?
- Nissan X-Trail z usługami Google
- Jaki napęd ma nowy Nissan X-Trail?
- Jakie wyposażenie ma Nissan X-Trail po liftingu?
- Ile kosztuje Nissan X-Trail po liftingu?
Nissan X-Trail zadebiutował w 2001 roku i na przestrzeni 25 lat cztery generacje tego auta trafiły do ponad 8 mln klientów 95 krajach. Ćwierć wieku na rynku to idealna okazja, by zakomunikować nowy etap w historii danego modelu - można wtedy wprowadzić kolejną generację lub zmodernizować tę dotychczasową. Nissan postawił na tę drugą opcję. Teraz wersja po liftingu oficjalnie zadebiutowała w naszym kraju.
Jak zmienił się Nissan X-Trail?
Auto wyróżnia się zmienionym przodem - powiększono grill (teraz motyw litery "V" stał się bardziej minimalistyczny). Zmieniono też dolne partie zderzaków, boczne wloty powietrza i detale stylistyczne nadwozia. Odświeżono także tylne światła. Dodatkowo paleta lakierów wzbogaciła się natomiast o kolor granatowy i brązowy - oba są dostępne także w połączeniu z czarnym dachem. Wewnątrz wprowadzono również nowe materiały - pikowaną skórzaną tapicerkę w kolorze kasztanowego brązu czy wykończenie konsoli środkowej drewnem.

Odświeżona została również wersja N-Trek. Z zewnątrz wyróżnia się akcentami w pomarańczowym (choć moim zdaniem to bardziej czerwony) kolorze - w tym na logotypie Nissana, ale także czarnymi relingami dachowymi czy nieco zmienionymi zderzakami. Znajdziemy tu również motyw góry Fuji.

Wewnątrz możemy natomiast liczyć na wodoodporną tapicerkę z pomarańczowymi przeszyciami, gumowe maty i dwustronną wykładzinę przestrzeni bagażowej, które ułatwiają przewożenie np. mokrego sprzętu. W tej wersji w standardzie pojawiło się również panoramiczne okno dachowe.

Nissan X-Trail z usługami Google
Największą zmianą technologiczną w odświeżonym modelu Nissana jest system multimedialny wyposażony we wbudowane usługi Google. Oznacza to, że na 12,3-calowym ekranie mamy do dyspozycji Mapy Google, ale też szeregu innych aplikacji, które możemy pobrać ze Sklepu Play. Dodatkowo wypowiadając komendę "Hey Google" możemy np. zlecić Asystentowi Google wyznaczenie trasy do konkretnego miejsca, regulować działanie klimatyzacji czy włączyć podgrzewanie foteli.

Rozbudowany został również system kamer 360 stopni 3D. Sam widok w 360 stopniach nie jest nowy, ale nowa trójwymiarowa wersja już tak. Dzięki szerokokątnym kamerom zewnętrznym można obejrzeć samochód z ośmiu perspektyw - z przodu, z tyłu, z boków i z czterech narożników. Pojawiła się również funkcja "przezroczystej maski", która pokazuje położenie przednich kół, ułatwiając tym samym omijanie krawężników czy przeszkód na nierównej nawierzchni.
Zmodernizowano również układ wspomagania kierowcy ProPILOT Assist. Ma on teraz zapewniać płynniejsze reakcje, stabilniejsze utrzymanie w pasie ruchu, a także lepsze rozpoznawanie otoczenia.
Jaki napęd ma nowy Nissan X-Trail?
Jeśli chodzi o ofertę napędową, niezmiennie znajdziemy w niej układ e-POWER - jest to hybryda szeregowa, czyli taka, gdzie koła zawsze napędzane są przez silnik elektryczny. Trzycylindrowa 1,5-litrowa jednostka benzynowa pełni tutaj rolę wyłącznie generatora prądu. Daje to natychmiastowy moment obrotowy typowy dla aut elektrycznych, a jednocześnie brak konieczności ładowania. Podobnie jak przed modernizacją do wyboru jest układ z napędem na przód o mocy 204 KM zapewniający przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,0 s. Prędkość maksymalna wynosi 170 km/h.

Drugim wariantem jest wersja e-4ORCE dająca napęd na cztery koła. Generuje 213 KM i sprawia, że auto rozpędza się do setki w 7 (wersja pięcioosobowa) lub 7,2 (wersja siedmioosobowa) sekundy. W obu prędkość maksymalna wynosi 180 km/h.
Producent deklaruje, że w wariancie z napędem na przód średnie zapotrzebowanie na paliwo wynosi 5,7-6,1 l/100 km w cyklu mieszanym. W odmianie z napędem na cztery koła to, w zależności od tego, ile miejsc ma auto - od 6,2 do 6,5 lub od 6,3 do 6,6 l/100 km.
Jeśli ktoś nie ma jednak ochoty na układ e-POWER, to niestety nie ma już alternatywy. Z oferty wypadła oferowana jeszcze przed liftingiem miękka hybryda.

Jakie wyposażenie ma Nissan X-Trail po liftingu?
Nissan X-Trail po modernizacji dostępny jest w czterech wersjach wyposażenia:
- N-Connecta: m.in. system e-Pedal Step, asystent przejazdu przez skrzyżowania, oświetlenie LED, elektrycznie i bezdotykowo sterowana pokrywa bagażnika, indukcyjna ładowarka, 12,3-ekran wskaźników, 12,3-calowy ekran multimediów, bezprzewodowa łączność z telefonem za pomocą Apple CarPlay i Android Auto, kamera cofania, system kamer 360 stopni, podgrzewana kierownica, tapicerka ze skóry ekologicznej, podgrzewane przednie fotele i skrajne siedzenia z tyłu, podgrzewana przednia szyba, trójstrefowa klimatyzacja automatyczna, 19-calowe felgi
- N-Trek wprowadza dodatkowo m.in.: panoramiczne okno dachowe, pomarańczowe akcenty nadwozia, czarna tapicerka ze skóry ekologicznej z pomarańczowymi przeszyciami
- Tekna daje ponadto m.in.: adaptacyjne światła drogowe Full LED, czarno lakierowane nadkola, elementy zderzaków, system audio Bose, system multimediów z wbudowanymi usługami Google, 10,8-calowy wyświetlacz Head-Up, elektrycznie regulowane przednie fotele, brak natomiast panoramicznego okna dachowego
- Tekna+ oferuje dodatkowo m.in.: tapicerka skórzana, panoramiczne okno dachowe z elektrycznie regulowaną zasłoną, 20-calowe felgi
Ile kosztuje Nissan X-Trail po liftingu?
Ceny Nissana X-Trail po liftingu zaczynają się od 212 500 zł za układ z napędem na przód i w podstawowej wersji wyposażenia. W ramach promocji obniżono jednak koszt zakupu do 206 500 zł. To znacząca różnica względem wersji przed liftingiem. Tę, obecnie w ramach promocji można kupić za 172 800 zł i to nie w najniższej wersji wyposażenia, ponieważ egzemplarze z tej części oferty zostały wyprzedane.
Ta różnica w cenach to oczywiście wynik wycięcia z oferty miękkiej hybrydy. Jeżeli jednak spojrzymy na porównywalne odmiany, zauważymy, że ceny katalogowe nie uległy zmianom. Owszem promocja na egzemplarze przed liftingiem jest większa, ale to nie powinno dziwić. W związku z tym Nissan mimo wprowadzenia kilku znaczących zmian (choć lista nie jest długa) utrzymał koszt zakupu na tym samym poziomie.

















