W skrócie
- McLaren zaprezentował koncepcyjny model McL 6GT, który wyróżnia się brakiem hybrydy, manualną skrzynią biegów oraz silnikiem V8 o mocy około 700 KM.
- Samochód nawiązuje do projektu McLarena M6GT z lat 60. i jest pierwszym modelem marki z manualną przekładnią od czasu legendarnego modelu F1 z 1992 roku.
- Wersja produkcyjna zadebiutuje w 2028 roku w liczbie 399 egzemplarzy, a cena startowa tego supersamochodu wykonanego z włókna węglowego wyniesie około 1,7 mln zł.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Czy w dobie rosnącej presji na tworzenie samochodów przede wszystkim zgodnych z unijnymi wymogami nadal jest miejsce na nieco swobody? McLaren pokazuje, że w tych trudnych dla motoryzacji czasach nadal można wrócić do korzeni i zafundować swoim klientom model, który nie posiada układu hybrydowego, napędu na obie osie i w którym przełożenia trzeba zmieniać manualnie.
McLaren McL 6GT to zapowiedź nowej serii modeli
Model McL 6GT został zaprezentowany podczas Monterey Car Week 2026. Samochód nie zastępuje żadnego z obecnych modeli marki, lecz otwiera zupełnie nową linię bardzo limitowanych supersamochodów, która ma znaleźć się ponad standardową ofertą McLarena. Nowy model nawiązuje do niezrealizowanego projektu McLarena M6GT z końca lat 60., który miał być pierwszym drogowym samochodem marki opracowanym jeszcze przez Bruce'a McLarena. Dzisiejszy McL 6GT jest współczesną interpretacją tamtej koncepcji, ale oczywiście wykorzystuje nowoczesną konstrukcję i rozwiązania techniczne.
McLaren McL 6GT to urzeczywistnienie wizji, którą nasz inspirujący założyciel pragnął zrealizować. Została ona jednak wzbogacona o sześć kolejnych dekad innowacji i pasji, wplecionych w każdy element tego modelu, tworząc nowoczesną ikonę więzi między kierowcą a samochodem. Symbolizuje on śmiałą, prowokacyjną i niezwykle ekscytującą przyszłość, którą zamierzamy urzeczywistnić
McLaren zapowiada, że wersja seryjna pojawi się w 2028 r., a cena tego modelu ma rozpoczynać się od około 460 tys. dolarów, czyli około 1,7 mln zł. Planowana produkcja wyniesie 399 egzemplarzy.

Pierwszy McLaren od czasów legendarnego F1 z manualną skrzynią biegów
Odważnym posunięciem jest zastosowanie manualnej skrzyni biegów i co ciekawe, będzie to pierwszy seryjny McLaren wyposażony w klasyczną przekładnię manualną od czasu modelu McLaren F1, który zadebiutował w 1992 r.

Napęd trafia wyłącznie na tylne koła. Brytyjska marka zrezygnowała z napędu hybrydowego oraz elektrycznego wspomagania i postawiła na klasyczny układ napędowy. Pod maską pracować będzie podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 4,0 l i mocy około 700 KM. McLaren nie ujawnił jeszcze pełnych osiągów samochodu, ale zapowiada, że priorytetem nie była maksymalna moc, lecz bezpośrednie wrażenia z jazdy. Przy tak potężnej mocy i manualnej przekładni emocji z pewnością nie zabraknie.
Całe nadwozie McL 6GT wykonano z włókna węglowego
McL 6GT posiada monokok wykonany z włókna węglowego i z tego samego materiału powstała również cała karoseria. Sylwetka samochodu wyraźnie nawiązuje do wyścigowych prototypów McLarena z lat 60. Nadwozie otrzymało bardzo niski przód, szerokie proporcje oraz charakterystyczny tył typu Kammback.

We wnętrzu również dominują rozwiązania inspirowane klasycznymi samochodami sportowymi. Zastosowano aluminiowe przełączniki, klasyczną dźwignię manualnej skrzyni biegów oraz cyfrowe wskaźniki utrzymane w minimalistycznej stylistyce. Takie połączenie może się podobać.
McLaren stawia na klasyczną mechanikę. 399 McL 6GT trafi do 399 klientów
McLaren podkreśla, że McL 6GT powstał z myślą o kierowcach oczekujących bezpośrednich doznań z jazdy. Samochód otrzymał hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego oraz klasyczne mechaniczne elementy sterowania, które mają zapewnić większe wyczucie podczas prowadzenia. To zaskakujące odejście od obecnego trendu stosowania coraz bardziej zaawansowanych systemów elektronicznych.
Na razie McL 6GT pozostaje samochodem koncepcyjnym, ale McLaren już oficjalnie potwierdził, że projekt zakończy się wprowadzeniem modelu produkcyjnego. Próg wejścia w posiadanie McLarena kipiącego prawdziwą motoryzacją nie jest jednak niski, bo cena rozpoczyna się od 1,7 mln zł. Dodatkowo trzeba się spieszyć, ponieważ produkcja zostanie ograniczona do zaledwie 399 egzemplarzy.











