Mercedes klasy C w wersji elektrycznej może mieć na maskownicy 942 światełka
Mercedes klasy C Electric to całkowicie nowy model, jak sama nazwa wskazuje - elektryczny odpowiednik spalinowej klasy C. Oba modele będą sprzedawane równolegle.

Mercedes nie prze już za wszelką cenę ku elektromobilności. Owszem, wprowadza nowe modele elektryczne, ale jednocześnie nie wycofuje z oferty wersji spalinowych. W efekcie na rynku obok siebie funkcjonuje np. GLC w wersji spalinowej i elektrycznej, a teraz do spalinowego Mercedesa klasy C dołączy odmiana elektryczna, przy czym stylistycznie są to całkowicie różne samochody.
Elektryczny Mercedes klasy C może mieć 942 światełka na maskownicy
Elektryczny Mercedes klasy C został zaprojektowany dość odważnie, ale jednocześnie trzymano się ustalonych kanonów - sylwetka pozostała proporcjonalna, z wyraźnie zarysowanymi nadkolami i mocno zaakcentowaną linią barków.
Przód jest jednak zupełnie nowy: atrapa chłodnicy została przekształcona w podświetlany panel z chromowaną ramką i strukturą o wyglądzie przyciemnionego szkła. Opcjonalnie można ją wzbogacić o 942 podświetlane punkty LED, identycznie rozwiązanie zastosowano w elektrycznym GLC. Linie boczne są czyste, a klamki zlicowane, co wpisuje się w filozofię marki "Sensual Purity".
Z tyłu nie znajdziemy tak ostatnio modnego świetlnego paska łączącego światła, zamiast tego zastosowano czarną blendę. W światłach dziennych z przodu oraz tylnych światłach pozycyjnych dostrzec można charakterystyczny dla nowych Mercedesów motyw gwiazdy.

Elektryczna klasa C ma 488 cm długości, 189 cm szerokości i 150 cm wysokości. Rozstaw osi jest spory, mierzy 296 cm. Pojemność bagażnika to 470 litrów, do tego trzeba dodać znajdujący się pod maską z przodu tzw. frunk o pojemności 101 litrów.
Ekran o przekątnej jednego metra robi wrażenie
Zaskoczeniem nie jest wnętrze elektrycznej klasy C. Auto, podobnie jak GLC, standardowo ma trzy wizualnie połączone ekrany w rozmiarze 10,3 i dwa razy po 14 cali. Najmniejszy jest ekran cyfrowych zegarów, a całość nazywa się MBUX Superscreen.
Ale to nie wszystko, bo opcjonalne wyposażenie stanowić może tzw. MBUX Hyperscreen, czyli aż 39,1-calowy (co przekłada się na przekątną 99,3 cm), pojedynczy ekran, który ciągnie się na całej szerokości deski rozdzielczej. Jego lewa część to cyfrowe zegary, środek odpowiada na sterowanie pokładowym system infotainment, a prawa część jest przeznaczona dla pasażera.

Mercedes zastosował w ekranie matrycowe podświetlenie LED pozwalające regulować jasność poszczególnych sekcji, a całość współpracuje z nową generacją systemu MBUX, wykorzystującą sztuczną inteligencję Microsoftu i Google.

Opcjonalne wyposażenie stanowi, także znany już innych nowych modeli, duży szyberdach Sky Control, na którym umieszczono 162 gwiazdki, co ma sprawiać wrażenie, że nad głowami znajduje się rozgwieżdżone niebo. Ciekawostką jest opcjonalne wnętrze w pełni wegańskie, certyfikowane przez The Vegan Society.

Elektryczny Mercedes klasy C ma się nagrzewać szybciej niż spalinowy
Standardowym wyposażeniem elektrycznego Mercedes klasy C jest pompa ciepła, która sprawia, że wnętrze nagrzewa się szybciej, dzięki czemu samochód zużywa na ten proces mniej energii.
Mercedes twierdzi, że przy temperaturze zewnętrznej wynoszącej -7 stopni Celsjusza po 20 minutach jazdy wnętrze nagrzeje się dwa razy bardziej niż w aucie spalinowym. Oczywiście przy dłuższej jeździe już te tendencje się odwrócą, samochód elektryczny cały czas będzie musiał zużywać prąd, by utrzymać komfortową temperaturę, a spalinowy będzie korzystał ciepła i tak generowanego przez silnik.

Jaki napęd ma nowy elektryczny Mercedes klasy C?
Na razie przedstawiono dane tylko jednej wersji - C 400 4MATIC Electric. Korzysta ona z dwóch silników elektrycznych - jeden napędza tylną oś, drugi włącza się na przedniej w razie potrzeby. Łączna moc to 490 KM, maksymalny moment obrotowy to 800 Nm. W efekcie samochód rozpędza się do 100 km/h w 4,0 s, prędkość maksymalna jest ograniczona do 210 km/h.
Litowo-jonowa bateria ma 94 kWh pojemności netto i została opracowana w nowej technologii - z anodami wzbogaconymi o krzem i z mniejszą zawartością kobaltu. Jej gęstość energii sięga 680 Wh/l, a cała konstrukcja została zaprojektowana modułowo, tak by można było wymieniać elementy elektroniki bez rozbierania całego pakietu.

Zasięg elektrycznej klasy C ma sięgać między 592 a 762 km, więc realnie w trasie powinno być możliwe przejechanie może nawet 450 km. Bateria przyjmie prąd o mocy do 330 kW, więc jeśli znajdziemy tak mocną aądowarkę, to w sprzyjających warunkach atmosferycznych ładowanie od 10 do 80 proc. powinno potrwać tylko 22 minuty (a już po 10 minutach zasięg powinien wzrosnąć o 325 km).
Ładowanie prądem przemiennym odbywa się z mocą 11 kW (standard) lub 22 kW (opcja). Samochód przygotowano też do ładowania dwukierunkowego - może oddawać energię do domu (V2H) lub sieci (V2G).

Mercedes klasy C electric czy BMW i3 Neue Klasse?
Największym konkurentem nowego elektrycznego Mercedesa klasy C będzie z pewnością BMW i3 Neue Klasse. "Na papierze" konkurencyjny model wygląda nawet lepiej, bo zasięg WLTP przekracza 900 km, a ładowanie możliwe jest z mocą 400 kW, wówczas 10-minutowe ładowanie ma pozwolić odzyskać 400 km zasięgu.
Jak będzie w praktyce i który z tych modeli okaże się lepszy, przekonamy się za kilka miesięcy.










