Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe to elektryk z V8. 2,5 t masy, setka w 2,4 s
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe przenosi na wyższy poziom sformułowanie "elektryki też potrafią generować emocje". Nowy pojazd z Affalterbach ma niespotykane silniki, generuje nawet 1 169 KM, potrafi brzmieć jak V8 i ładuje się w czasie porównywalnym z wizytą na stacji paliw. Ma też funkcję rodem z filmu "Taxi"

Jak wygląda Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe?
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe to rozwinięcie zaprezentowanego w 2025 r. auta CONCEPT AMG GT XX. Stylistycznie widać, że samochód czerpie z założeń zaprezentowanych rok wcześniej, dość mocno przywodząc na myśl samochody pewnej włoskiej marki. Niemniej mamy tutaj charakterystyczny dla AMG grill (a właściwie jego atrapę) z pionowymi listwami - po raz pierwszy opcjonalnie podświetlany. Podświetlany może być również umieszczony centralnie symbol Mercedesa. Charakterystyczny motyw gwiazdy wykorzystano również przy światłach do jazdy dziennej.

Z boku uwagę zwraca długa maska, mocno pochylona przednia szyba, lusterka umieszczone na drzwiach (wzorem samochodów sportowych), chowane klamki oraz felgi w rozmiarach od 19 do 21 cali.

Podobnie jak z przodu motyw gwiazdy wykorzystano również w tylnych światłach - po trzy z każdej strony. Opcjonalnie oferowana jest jeszcze dodatkowa listwa świetlna. Najciekawsze w tylnej części są jednak inne rozwiązania. Przywykliśmy do wysuwanych spoilerów, ale Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe ma również wysuwany dyfuzor. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem to na żywo, muszę przyznać, że na myśl przyszła mi sekwencja transformacji marsylskiej taksówki w serii filmów "Taxi" oraz o samochodzie KITT z serialu "Knight Rider".

Producent podkreśla, że nadwozie to zupełnie nowa konstrukcja - stanowi mieszankę aluminium, stali i kompozytów. Łączyć ma wysoką sztywność z niską masą.
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe wewnątrz
Wewnątrz zadbano o niską pozycję siedzenia, mającą zapewniać wrażenia z jazdy przypominające te z modeli typu AMG GT. Kierownica ze spłaszczonym dołem wyposażona jest w przyciski z kolorowymi wyświetlaczami. Z ich poziomu regulujemy różne aspekty prowadzenia - np. tryby jazdy. Wybrane ustawienie pokazywane jest nam właśnie na małym ekranie. Za kierownicą natomiast znajdziemy łopatki do sterowania rekuperacją.

Układ wyświetlaczy zorientowany jest na kierowcę - przed nim znajduje się 10,2-calowy zestaw wskaźników ze specjalną grafiką. Optycznie ten ekran łączy się z tym do obsługi multimediów. Ma on 14 cali i wykorzystuje układ znany z nowych modeli Mercedesa. To znaczy, że jego obsługa jest wygodna niczym korzystanie z telefonu. Aplikacje możemy swobodnie przestawiać i grupować je w indywidualne foldery. Co więcej nowa generacja systemu wykorzystuje ChatGPT, Google Gemini i Microsoft Bing. Dzięki temu asystent głosowy potrafi prowadzić złożone rozmowy. Warto dodać, że samochód wyposażony jest w znany z nowych modeli Mercedesa system operacyjny MB.OS.

W systemie multimediów można jednak liczyć na specjalne, przeznaczone dla AMG, aplikacje. Takim przykładem jest choćby "Performance Menu" (pol. "menu wydajności"). Na ekranie widzimy wówczas przezroczystą sylwetkę auta i mamy wgląd np. w przepływ energii czy ile mocy generują silniki. Inną specjalną funkcjonalnością jest AMG SET-UP, która pozwala na konfigurowanie różnych funkcji zgodnie z własnymi preferencjami - można np. dostosować kolejność trybów jazdy, które pojawiają się po wciśnięciu przycisku ich wyboru. Z kolei AMG TRACK PACE przyda się, kiedy trenujemy nasze umiejętności na torze. Auto rejestruje nasze przejazdy i pokazuje np. dane okrążenia.
Wzorem innych nowych modeli Mercedesa na tym nie kończy się liczba ekranów w AMG 4-Door Coupe, bowiem własny, 14-calowy wyświetlacz, ma również pasażer.
Między przednimi fotelami znajdziemy natomiast półkę na dwa telefony (oba miejsca z funkcją indukcyjnego ładowania) oraz trzy pokrętła do sterowania funkcjami samochodu. Mamy tutaj pokrętło, które dotyczy kontroli trakcji, ale również takie, które odnoszą się do "zwinności" (czyli wnioskując po tym, co komunikuje producent - do tego, jak samochód pokonuje zakręty) oraz "responsywności" (co zapewne odnosi się do układu kierowniczego).
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe ma 5,1 metra długości i ponad 3 m rozstawu osi, więc jak łatwo się domyślić, miejsca mamy sporo. Zarówno na nogi, jak i na głowę - w tym drugim przypadku pomaga szklany dach, który można uczynić nieprzezroczystym. Podzielony jest on na indywidualne segmenty, w związku z czym podróżujący mogą decydować, jak duża część ma przepuszczać światło. Wracając do siedzeń, ciekawe jest to, że standardowo auto z tyłu wyposażone będzie w dwa indywidualne siedzenia. Gdyby jednak ktoś chciał przewozić tym autem trzy osoby z tyłu, to opcjonalnie dostępna będzie również trzyosobowa kanapa.

Co to jest silnik strumienia osiowego?
Najważniejszą i najbardziej innowacyjną w tym samochodzie jest jednak kwestia napędu. Najważniejszym elementem jest tutaj nowo opracowany układ, po raz pierwszy wprowadzony do modelu seryjnego. Wykorzystuje on nowe silniki - tzw. o strumieniu osiowym. W takiej jednostce strumień elektromagnetyczny przepływa równolegle do osi obrotu silnika. W silnikach strumienia promieniowego, powszechnie stosowanych w samochodach elektrycznych, strumień ten natomiast biegnie prostopadle do osi. Znacznie istotniejsze niż zasada działania jest natomiast to, że konstrukcja tego silnika pozwala na większą elastyczność w planowaniu układu napędowego. Silnik o strumieniu osiowym w porównaniu z konwencjonalnymi silnikami elektrycznymi oferują bowiem większą moc i wyższy moment obrotowy, a są bardziej kompaktowe.
Jaki napęd ma Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe?
Przynajmniej na początku auto dostępne będzie w dwóch wariantach napędu: GT 55 4-Door Coupe 4MATIC+ oraz GT 63 4 Door 4MATIC+. W pierwszym wariancie samochód generuje w standardowych warunkach 510 KM, jednak po włączeniu funkcji Launch Control sięga 816 KM. W tej specyfikacji auto rozpędza się od 0 do 100 km/h w 2,8 sekundy, a do 200 km/h w 9 s. Prędkość maksymalna ograniczona jest do 300 km/h.
W drugiej, mocniejszej wersji, do dyspozycji mamy 721 KM, a po włączeniu wspomnianej funkcji 1 169 KM. Ten wariant rozpędza się do 100 km/h nawet w 2,4 sekundy, a do 200 km/h w 6,8 s. Prędkość maksymalna nie ulega zmianom - 300 km/h. Warto zaznaczyć, że w obu odmianach mowa o samochodzie ważącym blisko 2,5 tony.

W obu wariantach mamy trzy silniki - dwa z tyłu i jeden z przodu. Z reguły auto korzysta tylko z tych tylnych, a przedni dołącza się jedynie wtedy, gdy potrzeba jest większa moc lub konieczność zwiększenia przyczepności. Choć zależy to od trybu jazdy, ponieważ np. w ustawieniu Sport mamy stały napęd na cztery koła. Skoro już przy trybach jazdy jesteśmy, to warto dodać, że mamy ich siedem, w tym, po raz pierwszy w samochodzie od AMG, tryb Eco. Znacznie ciekawszy jest jednak tryb AMGFORCE Sport+.
Imituje on bowiem brzmienie silnika V8. I to nie byle jaki dźwięk, bo zaimportowany z Mercedesa-AMG GT R. Układ ma dostęp do ponad 1,6 tys. plików dźwiękowych i miksuje je, by w zależności od sytuacji osiągnąć jak najbardziej wiarygodne brzmienie, np. by zasymulować reakcję silnika na zmianę biegu. Głośnik znajduje się z tyłu, pod samochodem.

Jaki zasięg ma Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe?
Ciekawe rozwiązania wprowadzono również odnośnie akumulatora. Wykorzystano tutaj ogniwa cylindryczne ze specjalną chemią ogniw, która zapewnia równomierne rozłożenie temperatury i wysoką stabilność wydajności przy ciągłym obciążeniu. Ogniwo jest wysokie i smukłe i ma 26 milimetrów średnicy - pozwala to na zminimalizowanie odległości od rdzenia ogniwa do powierzchni, co przekłada się na szybkie i efektywne rozpraszanie ciepła, a dodatkowo zapewnia, że każde pojedyncze ogniwo utrzymywane jest w optymalnym zakresie temperatur. W sumie mamy 2 660 takich ogniw.
Akumulator w obu wariantach napędu ma 106 kWh netto pojemności i potrafi przyjąć prąd o sporej mocy. Może to być bowiem 600 kW. Oczywiście przy odpowiedniej infrastrukturze, o którą dzisiaj wciąż trudno. Natomiast uzupełnienie energii z 10 do 80 proc. w optymalnych warunkach zajmować ma tylko 11 minut. To już jest czas porównywalny z wizytą spalinowym autem na stacji benzynowej. Zgodnie ze wstępnymi danymi producenta słabszy wariant napędowy ma oferować do 700 km zasięgu, a ten mocniejszy do 696 km.

Czy Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe ma system skrętnych tylnych kół?
Niemcy zadbali również o kwestię prowadzenia. Samochód wyposażony jest w np. w system skrętnej tylnej osi. Tylne koła mogą skręcać do 6 stopni. Do prędkości 80 km/h zwracają się w kierunku przeciwnym do kół przednich. Powyżej tej prędkości system skręca tylne koła w tym samym kierunku co przednie (z maksymalnym kątem skrętu do 1 stopnia).
AMG pokazuje, jak robić elektryczne auta sportowe
AMG stosunkowo późno dołącza do, nomen omen, wyścigu producentów słynących z aut sportowych, próbujących zainteresować klientów możliwościami napędu elektrycznego. Wszak Porsche Taycan debiutowało w 2019 roku. AMG podejmuje rękawicę będąc jednak dobrze przygotowanym do rywalizacji ze wspomnianą już niemiecką marką, ale też np. z Denzą.
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe utwierdza w przekonaniu, że w dostarczaniu wrażeń z jazdy przyszłością faktycznie są auta elektryczne. Dziś już nie potrzebujemy samochodu wyposażonego w silnik V8, bo jego brzmienie (wraz ze wszystkimi możliwymi reakcjami) dostaniemy w aucie zasilanym wyłącznie prądem. Dodatkowo mamy auto niesamowicie szybkie (jeśli wierzyć danym technicznym), a do tego praktyczne: za sprawą dużego zasięgu i krótkiego czasu ładowania, choć nie tak krótkiego, jak w przypadku FLASH Charging od BYD). Oczywiście to nie jest jedyna słuszna droga, jeśli chodzi o sportowe auta, ale bez wątpienia jedna z nich. To jasna demonstracja tego, jaki potencjał drzemie w napędzie elektrycznym. Jeśli chodzi o pierwsze jazdy tym autem, zdecydowanie jest na co czekać.








