Hyundai Ioniq 3 to nowy model elektryczny. Atutem przystępna cena i wygląd

Czerwona maska Hyundai Ioniq 3 z czterema świetlnymi kropkami, wąskimi LED, czarnymi akcentami i tablicą HY335E
Wyróżnikiem Ioniq 3 są cztery świetlne kropkimateriały prasowe

Spis treści:

  1. Hyundai Ioniq 3 intryguje wyglądem
  2. Kabina Hyundaia Ioniq 3 to rewolucja
  3. Hyundai Ioniq 3 będzie miał dwie wersje napędowe
  4. Jaki zasięg ma Hyundai Ioniq 3?
  5. Ile będzie kosztował Hyundai Ioniq 3?

Hyundai Ioniq 3 intryguje wyglądem

Czerwono-czarny samochód elektryczny typu SUV z nowoczesnym, dynamicznym designem, wyrazistym oświetleniem LED z tyłu i napisem 'IONIQ 5' na klapie bagażnika.
Ioniq 3 z tyłu wygląda bardzo charakterystyczniemateriały prasowe
nowoczesny, czerwony samochód elektryczny typu crossover z czarnym dachem, sportowymi felgami oraz wąskimi, poziomymi reflektorami LED
Hyundai Ioniq 3materiały prasowe

Kabina Hyundaia Ioniq 3 to rewolucja

nowoczesny kokpit samochodu z cyfrowym zestawem wskaźników za sportową kierownicą, dużym ekranem dotykowym na konsoli centralnej, czarną tapicerką oraz minimalistycznym układem przycisków i nawiewów
W kabinie Ioniq 3 nie znajdziemy już dwóch wizualnie połączonych ekranów panoramicznychmateriały prasowe

Hyundai Ioniq 3 będzie miał dwie wersje napędowe

czerwony, nowoczesny samochód elektryczny o sportowej sylwetce, czarne felgi, przyciemniane szyby, drzwi bez widocznych klamek
Hyundai Ioniq 3materiały prasowe

Jaki zasięg ma Hyundai Ioniq 3?

Czerwony samochód Hyundai z czarnym dachem, szerokim czarnym grillem i wąskimi poziomymi reflektorami LED, widoczny enface na białym tle, z wyeksponowaną tablicą rejestracyjną OF HY 335E.
Hyundai Ioniq 3materiały prasowe

Zobacz również:

Czerwony samochód Hyundai IONIQ 5 sfotografowany od tyłu, wyraziste światła LED, czarne elementy tylnej klapy i nowoczesny, aerodynamiczny zderzak, wyraźnie widoczna tablica rejestracyjna z napisem 'HY 335E'.
Hyundai Ioniq 3materiały prasowe

Ile będzie kosztował Hyundai Ioniq 3?

Myślałem, że GT3 bez dachu to pomyłka. Porsche udowodniło, że się mylęINTERIA.PL