Gamma na ratunek Lancii. Nowy model o mocy 375 KM tylko dla nielicznych
Nad Lancią od dekad piętrzą się czarne chmury. Marka, która kiedyś tworzyła takie legendy jak Delta, Stratos czy Thema, przez ponad 10 lat niemal nie istniała poza Włochami, a cała gama modelowa ograniczała się wyłącznie do miejskiego Ypsilona. Teraz się to zmienia, bo debiutuje nowy model. Lancia Gamma to fastback, który dostępny będzie w kilku wersjach napędowych.

W skrócie
- Lancia prezentuje nowy model Gamma, który ma pojawić się w kilku wariantach napędowych, stanowiąc próbę odbudowy pozycji marki w Europie.
- Gamma dostępna będzie jako crossover typu fastback z napędami hybrydowymi oraz elektrycznymi o mocy do 375 KM i zasięgu do 740 km.
- Model Gamma produkowany będzie we Włoszech, a zamówienia mają zostać otwarte po wakacjach, lecz samochód nie będzie dostępny w Polsce.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Lancia to jeden z tych producentów, który - choć ma bogatą historię - to nigdy nie zdołał zagwarantować sobie spokojnej pozycji na rynku motoryzacyjnym. Przez ostatnią dekadę w gamie znajdował się jeden model - Ypsilon. Od 2017 r. ten produkowany w Tychach samochód był oferowany tylko na włoskim rynku, gdzie sprzedawał się w liczbie około 40 tys. egzemplarzy rocznie.
W 2024 r. zadebiutowała nowa generacja tego modelu, auto zostało opracowane pod skrzydłami Stellantisa, a produkcję przeniesiono do Hiszpanii. Jednocześnie marka wróciła na wybrane rynki europejskie.
Lancia wprowadza na rynek nowy model. To crossover typu fastback
Lancia Gamma (to drugi pojazd o tej nazwie, pierwszy zniknął z rynku w 1984 r.) ma być próbą odbudowy pozycji włoskiej marki w Europie. Producent pokazał właśnie pierwsze zdjęcia modelu, który trafi do produkcji w fabryce w Melfi we Włoszech.
Samochód powstaje na platformie STLA Medium należącej do Stellantisa i technicznie będzie blisko spokrewniony z innymi modelami koncernu. Szczególnie wiele łączyć go będzie z modelem DS No. 7 - mowa nie tylko o podobnym wyglądzie. Samochód ma podobne wymiary, zbudowano go na tej samej platformie, ma również te same napędy.
Gamma nie będzie klasycznym sedanem ani SUV-em. Włosi postawili na modny dziś format crossovera typu fastback z mocno opadającą linią tylnej części nadwozia. Samochód ma 4,67 m długości, 1,89 m szerokości i 1,66 m wysokości.

Gamma z kilkoma wersjami napędu. Topowa generuje moc 375 KM
W gamie pojawi się zarówno wersja hybrydowa, jak i odmiany w pełni elektryczne. Podstawowa hybryda ma oferować 145 KM i ponad 1 tys. km zasięgu. Jest to powszechnie stosowany napęd w samochodach marek należących do Stellantisa. Oparto go o trzycylindrowy silnik 1.2 o mocy 136 KM, który wspiera silnik elektryczny o mocy 28,5 KM. Pojemność akumulatora wynosi tylko 0,4 kWh, mamy wiec do czynienia z hybrydą typu mild, chociaż możliwe jest manewrowanie czy ruszanie na prądzie.
Wersje elektryczne będą dostępne w kilku wariantach mocy - od 230 KM z deklarowanym zasięgiem przekraczającym 540 km aż po topową odmianę z napędem na wszystkie koła o mocy 375 KM i zasięgu do 675 km. Producent zapowiada także wersję 245 KM, która ma przejechać nawet ponad 740 km na jednym ładowaniu. Gamma dostępna będzie najprawdopodobniej z dwiema pojemnościami akumulatorów - 73,7 kWh (w wersji z silnikiem o mocy 230 KM) oraz 97,2 kWh (w pozostałych odmianach).
Nowy model na ratunek Lancii. Gamma będzie oparta na dobrze znanej konstrukcji
Największym problemem Lancii pozostaje jednak nie sama technologia, ale sytuacja marki na rynku. Nowa generacja Lancii Ypsilon miał być początkiem wielkiego powrotu producenta do Europy, ale sprzedaż modelu okazała się wyraźnie słabsza od oczekiwań.

Czy Gamma wpłynie na słupki sprzedaży? Trudno spodziewać się, by tak było w znaczącym stopniu. Gamma będzie pojazdem drogim (bliźniaczy DS N°7 w Polsce kosztuje od 180 tys. zł), a techniczna unifikacja z innymi modelami Stellantisa, sprawia że samochód nie ma czym wyróżnić się na rynku.
Czy Lancia Gamma będzie dostępna w Polsce?
Produkcja nowej Gammy będzie odbywać się we włoskiej fabryce w Melfi, a zamówienia mają zostać otwarte po wakacjach. Niestety, Lancii nie ma i nie będzie w Polsce - zgodnie z informacjami przekazanymi przez Antonio Filosę - dyrektora generalnego Stellantisa - DS i Lancia traktowane są jako "marki specjalistyczne", które dostępne będą wyłącznie na rodzimych rynkach.
Być może, chociaż nie powiedziano tego wprost, oznacza to wycofanie Lancii z pozostałych rynków europejskich, a dziś Ypsilona poza Włochami można jeszcze kupić we Francji, Niemczech, Portugalii, Hiszpanii, Belgii i Holandii.












