DS N7 ma Aurę, ale stracił lubiany silnik. Zrobi 740 km na prądzie
DS N7 to całkowicie nowy model, samochód który można traktować jako DS 7 nowej generacji. Pojazd otrzymał nie tylko nową nazwę, ale również wygląd. DS N7 dostępny będzie w trzech wariantach elektrycznych, niestety, wszystko wskazuje na to, że straci silnik Diesla.

Spis treści:
- Jak wygląda DS N7?
- Jakie rozmiary ma DS N7?
- Nowe DS N7 wewnątrz
- Jaki napęd ma DS N7?
- Ile kosztuje nowe DS N7?
DS N7 to następca najlepiej sprzedającego się modelu marki, czyli DS 7. Samochód otrzymał nazwę zgodnie z nową nomenklaturą (wzorem nowego N8 oraz N4, który jest "czwórką" po liftingu). Litera N przed numerem odnosi się do tradycyjnego sposobu zapisywania francuskiego słowa "le nombre" (po polsku "liczba").
Jak wygląda DS N7?
Najbardziej auto zwraca na siebie uwagę nowym przodem. Na pasie przednim dominującym elementem jest czarny panel z podświetlanymi elementami oraz logotypem francuskiej marki.
Uwagę zwracają również pionowe światła do jazdy dziennej w kształcie litery "V", opcjonalnie auto może być wyposażone w system DS PIXELVISION z adaptacyjnymi światłami doświetlającymi zakręty, który analizuje drogę (zasięg do 400 metrów), wykrywa innych użytkowników drogi, przewiduje ich trajektorię i chroni przed oślepiającym światłem, jednocześnie oświetlając drogę. Przedmioty, które łatwo odbijają światło mogą być izolowane ze snopu świateł drogowych.
Z tyłu uwagę zwraca również sygnatura świetlna oraz dwa napisy: "DS AUTOMOBILES" i znajdujący się pod nim "N7".

Dziś samochód nie może jednak tylko dobrze wyglądać. Musi też zapewniać możliwie niski współczynnik oporu powietrza. I tak współczynnik Cx wynosi 0,26.
Jakie rozmiary ma DS N7?
N7 nieco urósł względem DS 7. Ma 4,66 m długości (poprzednie wcielenie: 4,59 m). Rozstaw osi to natomiast 2,79 m (wcześniej 2,74 m). Szerokość (1,9 m) oraz wysokość (1,63) pozostały bez zmian.

Nowe DS N7 wewnątrz
Wewnątrz uwagę zwraca przede wszystkim kierownica z ramionami w kształcie litery "X" (taką samą znajdziemy w N8). Ułożenie jej ramion może wydawać się mało praktyczne, ale bazując na doświadczeniach ze wspomnianym już flagowym modelem francuskiej marki, zapewniam, że taka kierownica jest ergonomiczna.

Za nią znajduje się 10-calowy zestaw wskaźników, a obok niego poziomy 16-calowy ekran, za jego pomocą steruje się znaczącą większością funkcji.
Kilka fizycznych przełączników (np. do zmiany trybów jazdy czy dźwignia kierunków ruchu) znaleźć można na dwupoziomowej konsoli środkowej. Na jej górnej części znajdziemy jeszcze miejsce na telefon, niżej wygospodarowano sporych rozmiarów schowek.

Przednie fotele ze zintegrowanymi zagłówkami w zależności od wersji wyposażone są w funkcję ogrzewania, wentylacji i masażu, a nawet układ ogrzewania szyi. O komfort akustyczny dba system audio opracowany przez firmę Focal. Wykorzystuje on 14 głośników (w tym dwa w podsufitce) oraz 690-watowy wzmacniacz.
Podobnie jak w N8 głośniki w przednich drzwiach pełnią również funkcję uchwytów, za które powinniśmy złapać, kiedy te drzwi zamykamy.

Producent zwraca również uwagę na materiały, które zastosował. W zależności od specyfikacji klienci mogą liczyć na dekory ze szczotkowanego aluminium lub prawdziwego drewna.
W drugim rzędzie foteli jest przestronnie. Tylne drzwi wydłużono o 30 proc., by, jak tłumaczy DS, zwiększyć rozmiar szyb. Dodatkowo o 40 proc. zwiększono opcjonalny dach panoramiczny. Miejsca nie brakuje, zarówno na nogi, jak i na głowę. Co więcej, w zależności od wersji dostępne będzie funkcja podgrzewania skrajnych siedzeń.
Spory jest również bagażnik. Pomieści on nawet 560 litrów i oferuje regulowany poziom podłogi - dostępne są dwa układy.

Jaki napęd ma DS N7?
DS N7 dostępny będzie z napędem elektrycznym, w trzech wersjach mocy i dwóch wariantach akumulatora. Dodatkowo wszystkie trzy wersje są wyposażone w funkcję boost zapewniającą chwilowy wzrost mocy. Gama napędowa prezentuje się następująco:
- 230 KM (chwilowy wzrost mocy do 260 KM), napęd na przód, pojemność akumulatora 73,7 kWh, zasięg do 543 km w cyklu mieszanym WLTP, czas od 0 do 100 km/h: 7,7 s
- 245 KM (chwilowy wzrost do 280 KM), napęd na przód, akumulator 97,2 kWh, zasięg do 740 w cyklu mieszanym, czas 0-100 km/h 7,8 s
- 350 KM (chwilowy wzrost do 375 KM), napęd na cztery koła, akumulator 97,2 kWh, zasięg do 679 km w cyklu mieszanym, czas 0-100 km/h 5,4 s
Producent podkreśla, że 245-konny wariant, wyposażony w większy akumulator, może pokonać ponad 450 km autostradą z prędkością zgodną z przepisami (choć warto podkreślić, że przy średniej prędkości wynoszącej 120 km/h).
Producent deklaruje, że liczącą 760 km trasę z Paryża do Montpellier na południu Francji samochód jest w stanie pokonać z tylko jedną przerwą na ładowanie.

Korzystając z prądu stałego (do 160 kW) elektrycznego DS N7 można naładować od 20 do 80 proc. w 27 minut w przypadku większego akumulatora i w 31 min przy mniejszej baterii.
Zaznaczono jednak, że taki czas możliwy jest do uzyskania przy uprzednim podgrzaniu akumulatora. Funkcja ta uruchamiana jest automatycznie po ustawieniu celu podróży w nawigacji lub też ręcznie za pomocą wyświetlacza multimediów.

W przypadku N7 francuska marka nie zapomina jednak o wariantach spalinowych. Od momentu wprowadzenia na rynek klienci będą mogli zdecydować się również na wariant Hybrid, który oferuje 145 KM. Składają się na niego trzycylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,2 l, wspierany przez silnik elektryczny generujący 28 KM. Za obsługę przełożeń odpowiada sześciobiegowa skrzynia automatyczna, jest to więc napęd powszechnie stosowany w szerokiej gamie marek Stellantisa.
DS deklaruje, że N7 z tym układem może poruszać się w ruchu miejskim i podmiejskim na samym prądzie nawet przez 50 proc. czasu jazdy.
Na tym gama napędowa się nie skończy, ponieważ na przedpremierowym pokazie przedstawiciele francuskiego producenta zapowiedzieli, że auto będzie wyposażone również w układ, który obecnie jest określany jako "New Hybrid". Nie przedstawiono jednak szczegółów. Wszystko wskazuje na to, że z oferty zniknie, dostępny jeszcze w ofercie poprzedniej generacji modelu, silnik wysokoprężny.
Ile kosztuje nowe DS N7?
Cen nowego DS N7 jeszcze nie znamy. Wiadomo natomiast, że auto będzie dostępne w czterech wersjach wyposażenia: Etoile, Pallas, Aura i w specjalnym wariancie z okazji debiutu, czyli La Premiere. Można więc stwierdzić, że, nawiązując do słownictwa młodzieżowego, nowy DS N7 to samochód z aurą, choć nie taką, o jaką młodym ludziom chodzi. Czy wzorem ich rozumienia tego słowa samochód wyróżni się charyzmą, będziemy mogli odpowiedzieć dopiero po pierwszych jazdach.
















