W skrócie
- DENZA BAO 5 to nowy SUV premium typu hybryda plug-in z ramową konstrukcją, który wchodzi na polski rynek, celując w konkurencję w postaci Toyoty Land Cruiser i Defendera.
- Układ napędowy modelu generuje 544 KM i 760 Nm momentu obrotowego, zapewniając zasięg do 835 km w trybie hybrydowym oraz do 90 km jazdy w pełni elektrycznej według cyklu WLTP.
- Ceny modelu BAO 5 w Polsce startują poniżej stawek europejskich rywali, a pierwsza partia aut pokazowych trafi do polskich salonów sprzedaży pod koniec września 2026 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Marka Denza powstała w 2010 r. jako spółka BYD i Daimlera, a w Europie debiutuje dopiero w 2026 r. BAO 5 jest jej pierwszym SUV-em na tym rynku i pierwszym modelem, który celuje w klientów kupujących dziś Land Rovera Defendera albo Toyotę Land Cruiser. Europejska premiera modelu odbyła się w lipcu podczas Goodwood Festival of Speed. Na rynku chińskim ten sam samochód sprzedawany jest jako Fangchengbao Bao 5, a w Australii trafił do salonów pod nazwą Denza B5.
Denza BAO 5 wchodzi w rewir Defendera i Land Cruisera
Segment ramowych terenówek premium należy w Polsce do kilku marek z długim rodowodem - Toyota Land Cruiser w wersji Invincible kosztuje od 408,9 tys. zł i ma pod maską silnik wysokoprężny 2.8 o mocy 205 KM z układem mild hybrid. Land Rover Defender 110 startuje od 374,9 tys. zł i za tę kwotę dostajemy Diesla o mocy 200 KM. Hybrydowa odmiana plug-in P400e o mocy 404 KM wymaga już wydatku przekraczającego 418 tys. zł.
Na tym tle Denza schodzi z ceną najniżej i oferuje jednocześnie najwięcej mocy. Różnica wobec Land Cruisera Invincible sięga 49 860 zł, a wobec Defendera w wersji plug-in blisko 60 tys. zł. Chińska marka nie ma jednak w Polsce ani historii, ani sieci serwisowej porównywalnej z Toyotą czy Land Roverem, a to w tym segmencie istotne przy wycenie podczas odsprzedaży.

Ile kosztuje Denza BAO 5 w Polsce?
Model trafia do przedsprzedaży w dwóch wersjach wyposażenia. Elegance otwiera cennik, a topowa odmiana Ultimate kosztuje od 402 160 zł brutto. Różnica między nimi wynosi 43 120 zł. Pierwsze egzemplarze pokazowe pojawią się w polskich salonach pod koniec września.
Importer przygotował dwa programy finansowania - Denza Classic Lease od 100,5 proc. oraz Denza Light Lease z ratą miesięczną na poziomie 1 proc. przy wpłacie własnej 10 proc. Obie promocje obowiązują do 30 września 2026 r. i są adresowane wyłącznie do przedsiębiorców.
544 KM z hybrydy plug-in i 835 km łącznego zasięgu
Napęd BAO 5 to hybryda plug-in DM-o, czyli Dual Mode Off-road. Łączy turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 z dwoma silnikami elektrycznymi umieszczonymi przy przedniej i tylnej osi. Moc systemowa wynosi 544 KM, a moment obrotowy sięga 760 Nm. BAO 5 w wersji Elegance rozpędza się do 100 km/h w 4,8 s, a samochód w odmianie Ultimate w 5,0 s.
Bateria Blade ma pojemność 31,8 kWh - producent deklaruje do 90 km jazdy wyłącznie na prądzie według normy WLTP oraz 835 km łącznego zasięgu przy pełnym baku i naładowanym akumulatorze. Auto ładuje się prądem zmiennym z mocą do 11 kW i stałym do 100 kW.

Rama, trzy blokady i prześwit do 310 mm
BAO 5 korzysta z ramowej konstrukcji podwozia, czyli rozwiązania, które w tym segmencie stosuje Land Cruiser i Ineos Grenadier. Do tego dochodzą elektroniczne blokady mechanizmów różnicowych przy obu osiach oraz centralna blokada rozdziału napędu. Obie wersje mają niezależne zawieszenie z podwójnymi wahaczami z przodu i z tyłu.

Ultimate dostaje dodatkowo system kontroli nadwozia DiSus-P. Układ analizuje dane z ponad 20 czujników, reguluje pracę zawieszenia w czasie rzeczywistym i potrafi też podnieść prześwit do 310 mm. Wnętrze jest pięciomiejscowe, rozstaw osi wynosi 2800 mm, a bagażnik mieści 475 litrów w układzie standardowym i 1069 litrów po złożeniu kanapy. Wewnątrz znajdziemy dotykowy ekran w rozmiarze 15,6 cala, cyfrowe zegary 12,3 cala oraz wyświetlacz head-up.
BYD urósł w Polsce o 226 proc.
Sama marka Denza nie ma jeszcze rejestracji w polskich statystykach, ale jej właściciel rośnie tu najszybciej ze wszystkich chińskich producentów. W pierwszym półroczu 2026 r. BYD zarejestrował w Polsce 5 304 auta wobec 1 625 rok wcześniej. Daje to wzrost o 226,4 proc. i 20. miejsce w rankingu marek według danych PZPM i CEP. Tesla w tym samym okresie sprzedała 2 190 sztuk.
Warto dodać niuans, który w komunikatach zwykle znika. BYD wyprzedza Teslę wolumenem, ale opiera go głównie na hybrydach plug-in. W samych elektrykach ma 1 389 rejestracji, czyli wyraźnie mniej od Tesli. BAO 5 wpisuje się dokładnie w tę logikę, bo jest kolejnym PHEV-em. Ogólnie do chińskich marek należy już 12,69 proc. polskiego rynku wobec 5,82 proc. rok temu, a Denza to pierwsza próba wejścia którejś z tych marek w segment powyżej 350 tys. złotych. Blisko tej granicy plasują się również modele marki Exlantix.












