BMW serii 7 z największą modernizacją w historii. Nowe wnętrze i V8 pod maską
Przedstawiciele BMW zapewniają, że face lifting serii 7 to największa w historii marki modernizacja samochodu. Aby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do środka, gdzie pojawiła się deska rozdzielcza znana z modeli Neue Klasse. Gruntowne zmiany zaszły także w gamie silnikowej - wersja elektryczna przejeżdża teraz 700 km, ale znacznie ciekawszą informacją jest to, że seria 7 również w Europie dostępna będzie w odmianach czysto benzynowych. Również takiej z V8. Co jeszcze zmieniło się we flagowej limuzynie marki?

Spis treści:
- Jak zmieniło się BMW serii 7?
- Seria 7 otrzymała zupełnie nową deskę rozdzielczą
- Gama silnikowa nowego BMW serii 7 - wracają wersje benzynowe
- BMW rezygnuje z autonomicznej jazdy w serii 7
- Nowe BMW serii 7 - polska premiera i ceny
Siódma generacja BMW serii 7 jest obecna na rynku od 2022 roku, a jej premiera wywołała niemal tyle emocji, co E65 projektu Chrisa Bangle'a, debiutująca 25 lat temu. Był to efekt nie tylko samej stylistyki (głównie pasa przedniego z rozdzielonymi światłami, co było znacznym odejściem od tradycji marki), ale także zrezygnowania z podziału na wersję krótką i długą (dostępne tylko jedno nadwozie o długości 539 cm) oraz zastąpienie osobnych ekranów z tyłu telewizorem wysuwanym z podsufitki.
Zwykle modernizacje modeli w przypadku BMW (ale i innych marek premium) nie wprowadzają daleko idących zmian, więc sądzicie pewnie, że odświeżona seria 7 niczym nas już nie zaskoczy. Tymczasem nowości jest na tyle dużo i na tyle odmieniły one "siódemkę", że ponownie zacznie ona wywoływać sporo emocji i komentarzy.
Jak zmieniło się BMW serii 7?
Zacznijmy od nadwozia, bo już ono na pierwszy rzut oka zdradza, że mamy do czynienia z nową odsłoną modelu. Pas przedni został gruntownie zmodyfikowany, choć zachował swoje najbardziej charakterystyczne elementy - ogromne "nerki" z podświetlaną otoczką oraz światła do jazdy dziennej wyeksponowane wysoko, zaś główne reflektory ukryte w zderzaku. Teraz jednak te ostatnie mają kwadratowy klosz - spowodowało to powstanie sporej połaci pustej przestrzeni między nimi, a osłoną chłodnicy. Zrezygnowano też w ten sposób z podwójnych świateł, umieszczonych koło siebie.

Jest to ruch o tyle zaskakujący, że podczas premiery tej generacji "siódemki" w kwietniu 2022 roku, jej główny projektant Domagoj Dukec przekonywał mnie, że rozdzielenie świateł dziennych od głównych i optyczne ukrywanie tych drugich w zderzaku (który to zabieg widzieliśmy już w wielu modelach popularnych marek), wcale nie jest sprzeczny z dziedzictwem BMW. Wskazywał wtedy właśnie na podwójną sygnaturę świetlną. Kiedyś to były osobne reflektory, potem ukryto je pod wspólnym kloszem, a później przybrały one wygląd diodowych "ringów". Obecnie najwyraźniej rezygnacja z tego motywu nie ma większego znaczenia i wystarczy, że w kwadratowym kloszu umieszczono dwa elementy świetlne, jeden nad drugim.
Ja miałem już okazję widzieć nowe BMW serii 7 na żywo i wbrew zapewnieniom przedstawicieli marki, choć kwadratowy klosz udało się teraz znacznie lepiej ukryć łącząc go optycznie z lakierowanymi na czarno elementami, to nadal jest on dobrze widoczny. Czy taki zabieg pasuje do bawarskiej marki, każdy musi jednak ocenić sam. Znacznie ciekawiej niż w poprzedniku, prezentują się moim zdaniem bardzo szerokie tylne światła, wprost nawiązujących do modeli Neue Klasse.

Seria 7 otrzymała zupełnie nową deskę rozdzielczą
Neue Klasse to oczywiście określenie nawiązujące do lat 60. oraz linii modelowej, która na nowo zdefiniowała charakter BMW i pozwoliła producentowi wyjść z kryzysu finansowego. Obecnie hasło "nowej klasy" oznacza zupełnie nową filozofię projektowania, nowy język stylistyczny, a przede wszystkim nową, modułową platformę. Pierwszymi modelami z tej rodziny są iX3 oraz nowe i3. Odświeżona seria 7 bazuje na niezmienionej architekturze, ale z Neue Klasse zaadaptowano do niej deskę rozdzielczą.

Oznacza, że zamiast ekranu wskaźników, zastosowano wyświetlacz ciągnący się przez całą szerokość podszybia, na którym pokazują się najważniejsze informacje dla kierowcy, ale także dla pasażerów. Co więcej, daje on wrażenie głębi i spoglądając na niego mamy wrażenie, że wskazania wyświetlają się znacznie dalej, niż są w rzeczywistości. Dzięki temu możemy zerkać na nie w czasie jazdy bez konieczności akomodacji oka. Podobny efekt daje nowy wyświetlacz head-up z obrazem 3D.

Centralne miejsce deski rozdzielczej zajmuje ekran o przekątnej 17,9 cala z zupełnie nowym systemem operacyjnym. Dokładnie taki, jaki znamy już z i3 oraz iX3. Wyróżnikiem serii 7 na tle dotychczas zaprezentowanych modeli Neue Klasse jest dodatkowy wyświetlacz dla pasażera, który oferowany będzie seryjnie. Nowa jest oczywiście także kierownica z charakterystycznymi dwoma ramionami.

Tak jak dotychczas pasażerowie drugiego rzędu mogą korzystać z opcjonalnego telewizora opuszczanego z góry. Niezmiennie ma on 31,3 cale oraz rozdzielczość 8K, ale dodano do niego kamerę, pozwalającą na prowadzenie wideokonferencji. Nowe jest także nagłośnienie Bowers & Wilkins mające teraz 36 głośników i oferujące dźwięk 4D oraz standard Dolby Atmos.
Gama silnikowa nowego BMW serii 7 - wracają wersje benzynowe
Sporo zmian zaszło także w gamie silnikowej BMW serii 7. Elektryczna odmiana i7 otrzymała nową baterię szóstej generacji, która ma pojemność 112,5 kWh netto (poprzednik 101,7 kWh), co pozwala na przejechanie do 700 km na jednym ładowaniu (około 100 km więcej niż w przypadku poprzednika). Moc ładowania to teraz 250 kW w każdej wersji, co pozwala na uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. w 29 minut.

Drobne zmiany przeszły także hybrydy plug-in oraz diesel. Jednak najciekawsza informacja jest taka, że seria 7 znowu będzie dostępna z napędami czysto benzynowymi. Dotychczas europejscy klienci mogli wybierać tylko między wersjami elektrycznymi, dieslem oraz hybrydami plug-in. Teraz dostępna będzie także 3-litrowa "benzyna", a docelowo również V8 (najpewniej 4,4 l), choć szczegółów na jej temat jeszcze nie podano. Pełna gama silnikowa nowej "siódemki" prezentuje się następująco:
i7 50 | i7 60 | i7 M70 | 740d | 740 | 750e | M760e | |
Silnik | 2x elektr. | 2x elektr. | 2x elektr. | R6 diesel | R6 benz. | R6 benz. | R6 benz. |
Pojemność | - | - | - | 3,0 l | 3,0 l | 3,0 l | 3,0 l |
Moc | 455 KM | 544 KM | 680 KM | 313 KM | 400 KM | 489 KM | 612 KM |
Mom. obr. | 660 Nm | 745 Nm | 1015 Nm | 650 Nm | 580 Nm | 700 Nm | 800 Nm |
Bateria | 112,5 kWh | 112,5 kWh | 112,5 kWh | - | - | 18,7 kWh | 18,7 kWh |
0-100 km/h | 5,5 s | 4,8 s | 3,8 s | 5,7 s | 5,1 s | 4,8 s | 4,2 s |
Prędk. maks. | 210 km/h | 240 km/h | 250 km/h | 250 km/h | 250 km/h | 250 km/h | 250 km/h |
Zasięg el. | 708 km | 707 km | 650 km | - | - | 82 km | 80 km |
BMW podkreśla, że teraz seria 7 będzie miała aż trzy wersje M Performance - elektryczną, benzynową, oraz hybrydę plug-in. Najmocniejszą i najszybszą pozostanie najpewniej ta pierwsza, przyspieszająca do 100 km/h w 3,8 s. Najwięcej emocji budzić będzie jednak oczywiście odmiana z V8 - już przed modernizacją była dostępna na rynkach pozaeuropejskich i oferowała wtedy 544 KM. Miałem okazję usiąść za jej kierownicą cztery lata temu podczas pierwszych jazd testowych w Kalifornii i zrobiła na mnie doskonałe wrażenie. Zarówno pod względem dynamiki i błyskawicznych reakcji na gaz, jak i pod względem bardzo przyjemnego, rasowego dźwięku. Pozostaje mieć nadzieję, że i w Europie V8 będzie odpowiednio cieszyć uszy.
BMW rezygnuje z autonomicznej jazdy w serii 7
Wśród innych istotnych zmian w nowej serii 7, warto odnotować także nowe systemy wsparcia kierowcy z takimi rozwiązaniami, jak częściowo autonomiczna jazda po drogach szybkiego ruchu już od momentu wjechania na taką drogę, aż do skierowania pojazdu na odpowiedni zjazd, zalecany przez nawigację. Z kolei w ruchu miejskim samochód może częściowo autonomicznie jechać pod wyznaczony adres - reagując na ograniczenia prędkości, sygnalizację świetlną oraz skrzyżowania.

Nadal jednak mówimy o autonomii poziomu 2, więc kierowca musi stale kontrolować sytuację. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami BMW wycofało się z autonomii poziomu 3, z uwagi na zbyt duże koszty oraz ograniczoną realną użyteczność. Nadal dostępny będzie jednak asystent jazdy autostradowej, który na wybranych rynkach dostępny był od momentu premiery obecnej "siódemki". Miałem okazję sprawdzić jego działanie już cztery lata temu na kalifornijskich autostradach i faktycznie pozwalał on na zdjęcie rąk z kierownicy i bezproblemowe podążanie wybranym pasem. Niestety działa on tylko do 130 km/h i nie pozwala odwracać wzroku od drogi. Jeśli tylko zerkniecie na centralny ekran, auto ostrzeże was o konieczności kontrolowania sytuacji przed wami, a jeśli zignorujecie ostrzeżenie, wyłączy system.
Nowe BMW serii 7 - polska premiera i ceny
BMW zapowiada, że odświeżona seria 7 będzie dostępna w sprzedaży już od lipca tego roku. Polskie ceny modelu zaczynać się będą od 560 tys. zł, co oznacza wzrost o 20 tys. zł w porównaniu do obecnie oferowanej wersji.









