BMW M2 dostało napęd na cztery koła. Do M4 brakuje już niewiele
Nowe BMW M2 po raz pierwszy w historii otrzymało napęd M xDrive. Informacja brzmi jak kolejna techniczna aktualizacja modelu, ale w rzeczywistości może mieć znacznie większe znaczenie. Nie dlatego, że M2 przyspiesza teraz do 100 km/h w 3,7 s. Znacznie ciekawsze jest to, że najmniejsze BMW M stało się technicznie bliższe M4 niż kiedykolwiek wcześniej.

Jeszcze kilka lat temu granica między tymi modelami była wyraźna. M2 było bardziej surowe, mniejsze i wyraźnie słabsze. I dostępne z napędem wyłącznie na tył. M4 pełniło rolę szybszego, bardziej zaawansowanego i bardziej prestiżowego modelu. Dziś różnice zaczynają się zacierać.

Nowe BMW M2 xDrive. Pierwszy napęd na cztery koła w historii modelu
Nowa odmiana otrzymała układ M xDrive, który znamy już z mocniejszych modeli BMW M. Producent podkreśla jednak, że nie jest to klasyczny napęd AWD nastawiony przede wszystkim na bezpieczeństwo podczas jazdy po śniegu czy mokrej nawierzchni. W normalnych warunkach samochód pozostaje tylnonapędowy, a przednia oś jest dołączana dopiero wtedy, gdy tylne koła nie są w stanie skutecznie przenieść momentu obrotowego na asfalt. Kierowca może również całkowicie wyłączyć system DSC i korzystać z trybu 2WD, w którym cała moc trafia wyłącznie na tylną oś.
To ważny szczegół, bo wielu fanów marki obawiało się, że wprowadzenie xDrive odbierze M2 charakter. BMW najwyraźniej zdaje sobie sprawę z tych obaw i już w komunikacie podkreśla, że samochód nadal ma oferować doświadczenia typowe dla klasycznego modelu M.

BMW M2 i BMW M4 - jakie są dziś różnice?
Pod maską pracuje dobrze znany rzędowy silnik S58 o pojemności 3,0 l. Jednostka rozwija 480 KM i 600 Nm momentu obrotowego, które trafiają na koła za pośrednictwem ośmiobiegowej skrzyni M Steptronic.
To ten sam silnik, który znajdziemy również w M4. Tak samo jak aktywny mechanizm różnicowy Active M Differential, napęd M xDrive czy automatyczna skrzynia biegów. W praktyce nowe M2 przejęło niemal wszystkie najważniejsze elementy techniczne z większego brata.
To o tyle istotne, że nowe BMW M2 xDrive kosztuje w Polsce od 387 500 zł, podczas gdy za BMW M4 Competition M xDrive trzeba zapłacić co najmniej 527 500 zł. Różnica wynosi więc około 140 tys. zł, choć oba samochody są dziś bliżej siebie pod względem technicznym niż kiedykolwiek wcześniej.

Efekt? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 3,7 s (w M4 3,5 s), a do 200 km/h 12,8 s. Prędkość maksymalna wynosi 250 km/h lub 285 km/h po wykupieniu pakietu M Driver's Package.
W tym miejscu pojawia się pytanie, którego BMW prawdopodobnie nie chciałoby stawiać wprost. Skoro M2 ma ten sam silnik, ten sam napęd i bardzo podobne osiągi, to po co dziś kupować M4?
Po co kupować BMW M4, skoro M2 ma ten sam silnik i napęd?
M4 pozostaje samochodem większym, bardziej przestronnym i bardziej wszechstronnym. Oferuje więcej miejsca w kabinie, mocniejsze odmiany Competition i CS oraz wersję Cabrio. Z kolei M2 ma być propozycją dla kierowców szukających bardziej kompaktowego samochodu o krótszym rozstawie osi i bardziej bezpośrednim charakterze prowadzenia.
To właśnie dlatego BMW konsekwentnie podkreśla zwinność M2. Samochód jest krótszy od M4 o ponad 20 cm, a rozstaw osi jest mniejszy o około 11 cm. W teorii powinno to przekładać się na bardziej spontaniczne reakcje podczas dynamicznej jazdy.

Trzeba też pamiętać, że M4 pozostaje wyraźnie mocniejsze. W wersji Competition M xDrive oferuje 530 KM i 650 Nm momentu obrotowego, podczas gdy M2 rozwija 480 KM i 600 Nm. Różnica w osiągach jest jednak znacznie mniejsza niż różnica w cenie, co sprawia, że nowa odmiana M2 może okazać się dla BMW jednym z najciekawszych debiutów ostatnich lat.
Jest też argument, którego nie da się zmierzyć mocą czy przyspieszeniem. M4 od lat pozostaje jednym z filarów gamy BMW M i dla wielu klientów jest po prostu "tym właściwym" modelem M coupe. Paradoksalnie kolejne modernizacje M2 tylko wzmacniają ten obraz. Im więcej rozwiązań z M4 trafia do mniejszego modelu, tym częściej M2 zaczyna być postrzegane jako jego kompaktowa odmiana, a nie całkowicie odrębna konstrukcja.

Ile waży nowe BMW M2 xDrive? Napęd 4x4 ma swoją cenę
Nowe BMW M2 z napędem M xDrive waży 1790 kg według normy DIN. To około 60 kg więcej niż obecna odmiana tylnonapędowa.
Dla części fanów marki będzie to kolejny argument w dyskusji o tym, jak bardzo współczesne M2 oddaliło się od lekkich sportowych coupe, z których słynęło BMW jeszcze kilkanaście lat temu. Producent przekonuje jednak, że specjalnie przeprojektowane ustawienia zawieszenia, układu kierowniczego i elektroniki pozwoliły zachować charakterystyczną dla modelu zwinność.

BMW szykuje sześciocylindrowe silniki M na normę Euro 7 Jak działa BMW M Ignite?
Przy okazji premiery producent ujawnił również zmianę, która może okazać się ważniejsza niż sam napęd na cztery koła. W czasach, gdy kolejni producenci ograniczają liczbę cylindrów i szukają sposobów na spełnienie coraz ostrzejszych norm emisji spalin, BMW nie zamierza rezygnować z rzędowych szóstek. Zamiast tego rozwija technologię BMW M Ignite, która od połowy 2026 r. ma trafić do wszystkich sześciocylindrowych silników BMW M.
Rozwiązanie wykorzystuje tzw. komorę wstępną spalania. W uproszczeniu proces zapłonu rozpoczyna się najpierw w niewielkiej komorze pomocniczej, a następnie rozprzestrzenia się do głównej komory spalania. Pozwala to dokładniej wykorzystać mieszankę paliwowo-powietrzną, ograniczyć zużycie paliwa podczas jazdy pod dużym obciążeniem i jednocześnie spełnić wymagania przyszłej normy Euro 7.
Nowe BMW M2 z napędem M xDrive trafi do produkcji w sierpniu 2026 r. w meksykańkiej fabryce San Luis Potosí, podczas gdy M4 powstaje w niemieckim Dingolfing. Polski importer już udostępnił konfigurator.










