Bentley wrócił do rozwiązania sprzed 64 lat. Klienci będą zachwyceni
Bentley zaprezentował nową generację modelu Flying Spur. Brytyjski producent postawił przede wszystkim na zmiany stylistyczne, powrót sportowej wersji S oraz mocniejszy napęd hybrydowy. Wśród najważniejszych zmian znalazły się nowe reflektory - pierwsze tak duże odejście od dotychczasowej stylistyki przedniego pasa od 1962 r.

W skrócie
- Bentley zaprezentował kolejną generację modelu Flying Spur, wprowadzając zmiany wizualne, sportową wersję S oraz mocniejszy napęd hybrydowy.
- Nowy Flying Spur S posiada hybrydowy układ generujący 680 KM i 930 Nm, przyspiesza do 100 km/h w 3,7 sekundy oraz osiąga 307 km/h.
- Wersja Virtuoso stworzona przez Mulliner oferuje 21-głośnikowy system audio, elementy wykończenia w kolorze Champagne Gold i trzy motywy stylistyczne wnętrza.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Chociaż z zewnątrz Flying Spur nadal przypomina dobrze znaną konstrukcję to producent przeprojektował sporą część nadwozia. Najbardziej charakterystyczną zmianą są pojedyncze reflektory przednie, czyli rozwiązanie, którego w sedanie Bentleya nie widzieliśmy od 1962 r. Zmodyfikowano również przedni zderzak, grill, tylne lampy oraz klapę bagażnika. W ofercie pojawiły się także nowe wzory 22-calowych felg.
Bentley Flying Spur S wraca do oferty. Pod maską 680 KM
Jedną z najważniejszych nowości jest powrót wersji S. W przeciwieństwie do bardziej komfortowych odmian została ona przygotowana z myślą o sportowych osiągach. Nowy Flying Spur S napędzany jest hybrydowym układem napędowym generującym 680 KM oraz 930 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To o około 130 KM więcej niż oferowała poprzednia generacja modelu z oznaczeniem S. Producent podaje, że samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi około 307 km/h.

W standardzie znalazł się również rozbudowany układ jezdny - dostępny aktualnie wyłącznie w modelach Speed i Mulliner - obejmujący aktywny napęd na cztery koła, skrętną tylną oś, elektroniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu oraz aktywne stabilizatory przechyłów zasilane instalacją 48 V.
Wnętrze Flying Spura można skonfigurować na dziesiątki sposobów
Bentley nie zmienił ogólnej koncepcji kabiny, ale rozszerzył możliwości personalizacji. Klienci mogą wybierać spośród pięciu wariantów wykończenia foteli - producent podaje, że samo wykonanie tapicerki wymaga około 12 godzin ręcznej pracy.

Bentley przygotował wersję dla miłośników muzyki. System audio ma 21 głośników
Nowy Flying Spur będzie dostępny również w specjalnej konfiguracji Virtuoso przygotowanej przez dział Mulliner. Najważniejszym punktem tej wersji jest rozbudowany zestaw audio Naim for Mulliner, który składa się z 21 głośników. Bentley podkreśla, że wykorzystano w nim rozwiązania opracowane wcześniej dla limitowanego modelu Batur. Mowa m.in. o przetwornikach wywodzących się z wysokiej klasy zestawów audio marki Focal.

Pakiet Virtuoso obejmuje również dodatkowe elementy wykończenia wnętrza, specjalne hafty oraz detale w kolorze Champagne Gold. Złote akcenty pojawiają się nie tylko w kabinie, ale także na zewnątrz samochodu - m.in. na emblematach, końcówkach układu wydechowego czy kluczyku. Klienci będą mogli wybierać spośród trzech przygotowanych motywów stylistycznych nazwanych Soprano, Tenor oraz Bass. Różnią się one przede wszystkim kolorystyką i charakterem wykończenia wnętrza.
Nowego Bentleya Flying Spur można już zamawiać
Produkcja nowego Flying Spura rozpocznie się we wrześniu 2026 r. w fabryce Bentleya w Crewe w Wielkiej Brytanii. Zamówienia zostały już otwarte, a pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów w czwartym kwartale 2026 r.










