Zwrot w sprawie rolnika, który zaorał asfalt. Jest decyzja prokuratury

Zerwany asfalt na ulicy Rybackiej w Gliwicach, wokół barierki ostrzegawcze, widoczny chodnik i roślinność.
Rolnik, który zaorał świeżo wylany asfalt na ulicy w Gliwicach, został zwolniony z aresztuLukasz KalinowskiEast News

W skrócie

  • Prokuratura w Gliwicach uchyliła areszt wobec 60-letniego rolnika, który zaorał traktorem nową nawierzchnię drogi na ulicy Rybackiej.
  • Zmiana decyzji o areszcie wynika z obniżenia szacunkowej wartości zniszczeń, która po dokładnej weryfikacji wyniosła 184 tys. zł, a nie jak początkowo sądzono ponad 200 tys. zł.
  • Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach potwierdził, że sporny odcinek drogi stanowi w całości własność miasta, dementując roszczenia rolnika do tego terenu.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Prokuratura zmienia decyzję wobec rolnika, który zaorał ulicę w Gliwicach

Z opisu czynu wyeliminowano, że dotyczył on mienia znacznej wartości, co obniża zagrożenie ustawowe.

Dlaczego rolnik zaorał świeżo wylany asfalt w Gliwicach?

Zobacz również:

Informacja, jakoby ulica Rybacka w Ostropie była "pół na pół" własnością Miasta Gliwice i prywatnego rolnika, jest niezgodna ze stanem faktycznym. Po weryfikacji stanu prawnego nieruchomości potwierdzono, że droga w całości stanowi własność Miasta Gliwice. Nie jest to droga prywatna ani droga, której jakakolwiek część należy do osoby prywatnej
głosi oświadczenie ZDM.
Widziałem ID. Crossa. Tak Volkswagen chce odzyskać Europę INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?