W środę w Sokolnikach Suchych na Mazowszu kierowca betoniarki wjechał na przejazd kolejowy na czerwonym świetle, doprowadzając do wypadku, w którym zginęła pasażerka pociągu, a siedem osób zostało rannych. Po tamtym wypadku wciąż trwa sprzątanie, rządzący zapowiadają zaostrzenie przepisów, a tymczasem kolejny zawodowy kierowca doprowadził do niebezpiecznego zdarzenia na torach.
Do zdarzenia doszło w czwartek w Łodzi. Na przejeździe kolejowym na ul. Edwarda kierowca miejskiego autobusu zignorował czerwone światło i wjechał na przejazd, zatrzymując się tuż przed torami. Moment zarejestrowała kamera monitoringu, a nagranie zostało później opublikowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe.
Autobus MPK Łódź wjechał na przejazd kolejowy na czerwonym świetle
Na nagraniu widać autobus wjeżdżający na przejazd mimo działającej sygnalizacji. Pojazd zatrzymuje się przed torami, ale znajduje się już pod zamykającymi się rogatkami. Jedna z nich opada wprost na dach autobusu.
Sytuacja wywołała panikę wśród pasażerów. Ludzie zaczęli wychodzić z pojazdu w bezpośrednim sąsiedztwie torów.
PKP PLK zwraca uwagę, że do takiej sytuacji nie powinno dojść, szczególnie w przypadku zawodowego kierowcy odpowiedzialnego za przewóz pasażerów.
Na miejscu pojawili się mechanicy z pobliskiego warsztatu, którzy unieśli rogatkę. Dzięki temu oraz trzeźwości umysłu kierowcy samochodu za autobusem, który zostawił miejsce, autobus mógł wycofać z przejazdu.
Wówczas pasażerowie wsiedli do autobusu, a pociąg przejechał przez przejazd z niewielką prędkością. Nikomu nic się nie stało.
Kierowca autobusu odsunięty od prowadzenia pojazdów
Mimo tego sprawa będzie miała dalszy ciąg. Jak przekazał w rozmowie z "Faktem", rzecznik MPK Łódź Piotr Wasiak, do czasu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia kierowca został odsunięty od prowadzenia pojazdów.
Okoliczności wjazdu autobusu na przejazd wyjaśnia również policja.
Do zdarzenia w Łodzi doszło dzień po wypadku w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Tam również zawodowy kierowca zignorował czerwone światło i wjechał swoją betoniarką wprost pod pociąg. W wypadku zginęła pasażerka pociągu, a siedem osób zostało poszkodowanych. Wśród poważnie rannych jest kierowca ciężarówki i maszynista.
Po tym zdarzeniu maszyniści rozpoczęli 12-godzinny protest. Polegał on na ograniczeniu prędkości pociągów na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Protest zakończył się w piątek w południe.
Co zrobić, gdy samochód utknie między rogatkami?
Kolejarze przypominają o jednej z najważniejszych zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Jeżeli samochód znajdzie się już na przejeździe lub zostanie zamknięty pomiędzy rogatkami, kierowca nie powinien czekać na nadjeżdżający pociąg.
Należy jak najszybciej opuścić strefę zagrożenia. Rogatka jest tak zbudowana, że można ją wyłamać ręką. Oczywiście można to też zrobić samochodem, a straty materialne będą nieduże.











