Zmierzą alkohol dotknięciem palca. AI zdecyduje, czy włączysz silnik
Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu to wciąż jeden z najczęstszych powodów tragicznych wypadków. Walka z tym zjawiskiem do tej pory opierała się na policyjnych kontrolach i klasycznych, dmuchanych alkomatach. Jednak technologia idzie do przodu. Nowe rozwiązanie zintegrowane z samochodem sprawi, że zanim włączymy silnik, pojazd sam oceni trzeźwość, i to bez konieczności dmuchania w ustnik.

W skrócie
- Nowa technologia umożliwia pomiar trzeźwości kierowcy przez dotknięcie palca, bez konieczności korzystania z ustnika.
- System czujników, wykorzystując spektroskopię bliskiej podczerwieni i algorytmy sztucznej inteligencji, analizuje zawartość alkoholu we krwi w kilka sekund i wstrzymuje uruchomienie samochodu w przypadku wykrycia przekroczenia dopuszczalnych limitów.
- Automatyzacja tej kontroli budzi kontrowersje dotyczące prywatności, bezpieczeństwa danych medycznych oraz zaufania do algorytmów analizujących trzeźwość kierowcy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Rozwiązanie to efekt współpracy dwóch firm. Aumovio, specjalizujące się w integracji systemów pojazdowych, połączyło siły z TrinamiX, spółką córką giganta chemicznego BASF, zajmującą się sensorami optycznymi. Wspólnie opracowały czujnik wielkości czytnika linii papilarnych, który można dyskretnie wbudować w kierownicę, ekran dotykowy, a nawet przycisk Start/Stop.
AI sprawdzi stan trzeźwości kierowcy. Wystarczy przyłożyć palec
Sama metoda pomiaru wywodzi się z medycyny i opiera się na spektroskopii bliskiej podczerwieni (NIR). Wystarczy przyłożyć opuszkę palca do czujnika. Urządzenie emituje niewidoczne dla oka impulsy świetlne, które przenikają przez skórę w głąb tkanek. Cząsteczki etanolu obecne we krwi w charakterystyczny sposób pochłaniają i odbijają to światło.
W tym momencie do akcji wkracza sztuczna inteligencja. Oprogramowanie bazujące na algorytmach AI błyskawicznie analizuje odbite światło i na tej podstawie z ogromną precyzją wylicza zawartość alkoholu we krwi kierowcy. Cały proces trwa zaledwie kilka sekund i jest równie intuicyjny, co odblokowanie ekranu smartfona. Jeśli pomiar wykaże przekroczenie dopuszczalnych limitów, system po prostu nie pozwoli na uruchomienie zapłonu.
Czy inteligentny alkomat w aucie będzie obowiązkowy?
System jest elastyczny i może zostać zaprogramowany tak, by reagować zgodnie z lokalnymi limitami zawartości alkoholu we krwi obowiązującymi w poszczególnych państwach. Twórcy podkreślają, że nowa technologia pomyślnie przeszła testy w badaniach klinicznych i jest gotowa do wdrożenia. Konstrukcja sprzętu została opracowana w taki sposób, aby ułatwić producentom samochodów dostosowanie się do potencjalnych, przyszłych wymogów prawnych.
Tego rodzaju automatyzacja budzi jednak zrozumiałe kontrowersje. Z jednej strony, eliminuje problem wsiadania za kółko "na kacu", kiedy kierowca czuje się trzeźwy, ale wciąż ma alkohol we krwi. Z drugiej - otwiera bardzo trudną dyskusję o nadmiernej inwigilacji, prawie do prywatności oraz zaufaniu do niezawodności oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji. Pozostaje również kwestia bezpieczeństwa wrażliwych danych medycznych odczytywanych przez systemy pokładowe pojazdu.









