Zdał egzamin, nie odebrał prawa jazdy. Skazano go za jazdę bez uprawnień

Dwóch policjantów w odblaskowych kamizelkach przy barierce, w tle zaparkowane auta na drodze.
Policjanci na drodze opierają się na tym, co mówi baza danych. Ale sąd powinien już bardziej wnikliwie ocenić sytuacjęPIOTR KAMIONKA/REPORTEREast News

W skrócie

  • Sąd skazał kierowcę za jazdę bez uprawnień, mimo że zdał on egzamin państwowy na kategorię B, ale nie odebrał fizycznego dokumentu prawa jazdy z wydziału komunikacji.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację, argumentując, że zdobycie uprawnień to nie to samo co posiadanie dokumentu, więc skazanie w trybie nakazowym było niesłuszne.
  • RPO wskazał, że sąd nie powinien stosować postępowania nakazowego, gdyż materiał dowodowy budził wątpliwości, co wymagało przeprowadzenia standardowej rozprawy sądowej.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Kierowca skazany za jazdę bez uprawnień

Kierowca zdał egzamin na prawo jazdy kategorii B

RPO: brak dokumentu prawa jazdy to nie to samo co brak uprawnień

Zobacz również:

Zdaniem RPO, wyrok nakazowy nie powinien zapaść

Kierowca miał uprawnienia, ale nie dopełnił formalności

Jazda po wygaśnięciu tymczasowego prawa jazdy może być wykroczeniem

To nie pierwsza taka sprawa, w której interweniował RPO

Nowy Mercedes GLA ma trzy ekrany i zasięg 657 km. Ale będzie też benzyniak INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?