Zbudowali autostradę, teraz ją likwidują. Nikt nie chciał nią jeździć
W Szwajcarii zapadła decyzja, która w przypadku infrastruktury drogowej należy do rzadkości. Odcinek autostrady A50 w pobliżu Glattfelden utraci swój dotychczasowy status i zostanie przebudowany na zwykłą drogę. Powód jest prosty - natężenie ruchu okazało się zbyt małe. Z liczącego około cztery kilometry fragmentu korzysta dziennie mniej niż 14 tys. pojazdów.

W skrócie
- Szwajcaria zdecydowała o przekwalifikowaniu autostrady A50 w pobliżu Glattfelden na zwykłą drogę ze względu na małe natężenie ruchu, poniżej 14 tysięcy pojazdów dziennie.
- Czterokilometrowy odcinek zmieni się z czteropasmowej autostrady na drogę z dwoma pasami i niższym limitem prędkości, a pozyskane tereny mogą być wykorzystane na grunty rolne.
- Decyzja została zaakceptowana wyraźną większością głosów w parlamencie kantonalnym, a jedynym ugrupowaniem przeciw była Szwajcarska Partia Ludowa.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zmiany obejmą około czterokilometrowy odcinek A50, obecnie funkcjonujący jako czteropasmowa autostrada. Zgodnie z przyjętym planem droga zostanie przekwalifikowana do kategorii drogi głównej. Oznacza to zmniejszenie liczby pasów ruchu z czterech do dwóch oraz obniżenie dopuszczalnej prędkości ze 120 do 80 km/h.
Decyzja ma przede wszystkim praktyczne uzasadnienie. Jak wynika z danych przywoływanych przez "Neue Zurcher Zeitung", każdego dnia z tego fragmentu korzysta mniej niż 14 tys. pojazdów. To wynik wyraźnie niższy nie tylko od natężenia ruchu na większości szwajcarskich autostrad, lecz także od części zwykłych dróg krajowych. Władze uznały więc, że utrzymywanie infrastruktury w obecnym standardzie nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistym wykorzystaniu trasy.
Mniej asfaltu, więcej przestrzeni
Władze kantonu wskazują również na możliwość odzyskania części terenów zajmowanych dziś przez infrastrukturę drogową. Ograniczenie skali inwestycji ma umożliwić utworzenie nowych gruntów rolnych, które w przyszłości będą mogły pełnić funkcję rekompensaty przy realizacji innych projektów budowlanych.
Projekt nie wywołał większego sporu politycznego. Przeciwko zmianom opowiedziała się jedynie Szwajcarska Partia Ludowa (SVP), argumentując, że istniejącą infrastrukturę warto zachować z myślą o przyszłych potrzebach. Pozostałe ugrupowania poparły jednak reklasyfikację, podkreślając konieczność dostosowania sieci drogowej do rzeczywistego zapotrzebowania, a nie historycznych założeń. Parlament kantonalny przyjął rozwiązanie wyraźną większością głosów - 129 do 46.
Tak zmieniają się priorytety transportowe
Historia A50 pokazuje, jak bardzo potrafią zmienić się priorytety transportowe. Trasa powstała jeszcze w latach 70. jako element znacznie większego projektu. W założeniu miała być częścią szybkiego połączenia drogowego między miejscowościami Winterthur a Bazyleą.
Planów jednak nigdy nie udało się doprowadzić do końca. Zabrakło pieniędzy, a gotowy został jedynie odcinek w okolicach Glattfelden. W kolejnych latach rozwój innych tras i połączeń sprawił, że ruch dalekobieżny zaczął omijać A50. W efekcie droga, która miała być fragmentem ważnego korytarza transportowego, stała się lokalną obwodnicą o ograniczonym znaczeniu.









