Zatrzymanie na S7 ujawniło więcej, niż się spodziewano. Wpadł ojciec i syn
Zaczęło się od przekroczenia prędkości, skończyło na dwóch sprawach i utracie uprawnień. Kontrola drogowa na drodze ekspresowej S7 w rejonie Unierzyża pokazała, jak jedna decyzja może pociągnąć za sobą lawinę konsekwencji i to nie tylko dla jednego kierowcy.

W skrócie
- Policjanci na S7 zatrzymali kierowcę z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.
- Jego syn przyjechał po samochód, stracił prawo jazdy i dowód rejestracyjny auta.
- Ojciec został skazany w trybie przyspieszonym na rok zakazu prowadzenia pojazdów i wysoką grzywnę.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ojciec zatrzymany przez policję na S7. 172 km/h i sądowy zakaz prowadzenia
Policjanci z drogówki, poruszający się nieoznakowanym radiowozem, prowadzili pomiar prędkości na ekspresowej S7. W pewnym momencie namierzyli BMW jadące 172 km/h, mimo że na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 120 km/h.
Za kierownicą siedział 40-letni mężczyzna. Sama prędkość nie była jednak największym problemem. Po weryfikacji danych wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić auta. Obowiązywał go sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy policji w Mławie.
Syn przyjechał po auto. Przekroczony limit punktów i brak badań technicznych
Na miejsce interwencji przyjechał 20-letni syn mężczyzny. Chciał odebrać BMW i zakończyć sprawę. Przyjechał jednak innym samochodem i również jego skontrolowano.
Młody kierowca przekroczył dopuszczalny limit 20 punktów karnych, który obowiązuje osoby posiadające prawo jazdy krócej niż rok. Prawo jazdy zostało zatrzymane elektronicznie, a 20-latek będzie musiał ponownie przejść całą procedurę egzaminacyjną.
To nie był jedyny problem. Audi, którym przyjechał syn, nie miało aktualnych badań technicznych. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.
Wyrok dla ojca. Tryb przyspieszony i konkretne kary finansowe
Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. Wyrok zapadł już kolejnego dnia. Mężczyzna otrzymał kolejny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, tym razem na okres jednego roku.
Sąd nałożył również grzywnę w wysokości 5 tys. zł oraz świadczenie pieniężne w tej samej kwocie na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Wyrok nie jest prawomocny.










