Zaskakujący atak zimy. Na drogi trafiło już 300 ton soli, a to nie koniec
Chociaż nadeszła kalendarzowa wiosna, to kierowcy w niektórych częściach kraju, którzy pospieszyli się ze zmianą opon na letnie, mogą żałować. Południe Polski od kilku dni zmaga się z opadami śniegu, na wielu drogach panują bardzo trudne warunki do jazdy.

W skrócie
- Południe Polski od kilku dni doświadcza opadów śniegu i trudnych warunków drogowych.
- W ciągu ostatniej doby na drogi w woj. małopolskim wysypano niemal 300 ton soli, a opady śniegu mają trwać dalej.
- Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że w powiatach tatrzańskim i nowotarskim w 24 godziny może spaść od 15 do 20 cm śniegu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Chociaż nadeszła kalendarzowa wiosna, to kierowcy w niektórych częściach kraju, którzy pospieszyli się ze zmianą opon na letnie, mogą żałować. Południe Polski od kilku dni zmaga się z opadami śniegu, na wielu drogach panują bardzo trudne warunki do jazdy.
To nie koniec odśnieżania. 300 ton soli trafiło na drogi
Jak we wtorek rano poinformowała GDDKiA, tylko minionej nocy na podgórskie trasy woj. małopolskiego pługi i solarki wyjeżdżały 58 razy, łącznie wysypując na drogi 163 tony soli. W sumie zużycie soli w ciągu ostatniej doby wyniosło już niemal 300 ton.
To nie koniec opadów śniegu. W poniedziałek Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia. Dotyczą one części woj. śląskiego i małopolskiego, ważne są od północy z poniedziałku na wtorek do godz. 21.00 we wtorek. Przyrost pokrywy śnieżnej w ciągu 12 godzin może wynieść 5 do 10 cm, a w ciągu doby - 10 do nawet 15 cm.
W dobę może spaść nawet 20 cm śniegu
W obszarach górskich sytuacja jest jeszcze trudniejsza. IMGW ostrzega, że w powiecie tatrzańskim i nowotarskim przyrost pokrywy śnieżnej może wynieść od 10 do 15 cm w ciągi 12 godz. i od 15 do 20 cm w czasie 24 godz. Ostrzeżenia obowiązują do 21.00 we wtorek.
Jeśli ktoś wybiera się do Zakopanego na święta powinien więc nastawić się na typowo zimowe warunki drogowe.
W Tatrach ogłoszono 3., poważny, stopień zagrożenia lawinowego, a TOPR zdecydował się z tego powodu zamknąć niezwykle popularny wśród turystów szlak do Morskiego Oka.








