W skrócie
- 30-letni kierowca z Zabrza, jadący o 14 km/h za szybko, posłuchał rady sztucznej inteligencji i odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 100 zł.
- Sprawa skierowana do sądu zakończyła się dla kierowcy grzywną w wysokości 800 zł, czyli kwotą ośmiokrotnie wyższą od pierwotnie proponowanego mandatu.
- Policja ostrzega przed bezkrytycznym korzystaniem z porad sztucznej inteligencji w kwestiach prawnych, ponieważ często udziela ona błędnych lub nieaktualnych informacji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na ul. Korfantego w Zabrzu. Policyjny radar zarejestrował kierowcę Opla, który przekroczył dozwoloną szybkość o 14 km/h. Za takie wykroczenie taryfikator przewiduje mandat w wysokości 100 zł. Kiedy policjanci poinformowali 30-latka o wysokości kary to kierujący odmówił jej przyjęcia. Jak relacjonuje zabrzańska policja, podczas kontroli skorzystał ze sztucznej inteligencji, które odradziła mu przyjęcia mandatu.
Jak oświadczył w trakcie kontroli, gdy policjanci sprawdzali go w policyjnych systemach, skorzystał w międzyczasie z popularnego narzędzia sztucznej inteligencji, które doradziło mu, aby nie przyjmować kary na miejscu
Posłuchał się sztucznej inteligencji. Grzywna była osiem razy wyższa
Odmowa przyjęcia mandatu oznacza, że sprawa nie kończy się na miejscu kontroli. Policjanci sporządzili więc wniosek o ukaranie do sądu. Po analizie zgromadzonych dowodów sąd uznał kierowcę za winnego popełnienia wykroczenia. Kara okazała się zdecydowanie surowsza od tej, którą początkowo zaproponowali funkcjonariusze.
Orzeczona kara okazała się dla mężczyzny bolesną lekcją, aby nie zawsze wierzyć sztucznej inteligencji. Sąd wymierzył mu grzywnę w kwocie 800 złotych, czyli ośmiokrotnie wyższą niż pierwotny mandat
Odmowa mandatu nie oznacza uniknięcia odpowiedzialności. Sprawa trafi do sądu
Policjanci przypominają, że odmowa przyjęcia mandatu nie powoduje automatycznego umorzenia sprawy. W takiej sytuacji decyzję podejmuje sąd, który po zapoznaniu się z materiałem dowodowym może wymierzyć karę znacznie wyższą od tej proponowanej podczas kontroli drogowej.
Funkcjonariusze zwracają również uwagę, aby ostrożnie podchodzić do porad generowanych przez narzędzia sztucznej inteligencji. Choć mogą one pomóc w wyszukiwaniu informacji, nie zastępują obowiązujących przepisów ani profesjonalnej porady prawnej.
AI podbija świat. Odpowiedzi na pytania szukają w niej również kierowcy
Sztuczna inteligencja zrewolucjonizowała i jednocześnie rozleniwiła świat. Korzystają z niej niemal wszyscy, w tym także zmotoryzowani, którzy pytają AI o usterki samochodów, sposoby napraw, dobór części, wybór nowego auta czy znaczenie kontrolek na desce rozdzielczej. W wielu przypadkach AI potrafi być pomocnym narzędziem, jednak w kwestii przepisów ruchu drogowego bardzo często udziela błędnych lub nieaktualnych odpowiedzi.
W sprawach dotyczących mandatów, punktów karnych czy interpretacji prawa warto opierać się przede wszystkim na przepisach Prawa o ruchu drogowym, obowiązującym taryfikatorze oraz informacjach przekazywanych przez policję. Sztuczna inteligencja może być jedynie pomocą w poszukiwaniu informacji, a nie ich w pełni wiarygodnym źródłem, dlatego jej odpowiedzi zawsze warto zweryfikować i traktować z przymrużeniem oka.











