Załamanie importu aut używanych. Polacy znaleźli alternatywę
W marcu na polskie drogi trafiło niespełna 85 tys. sprowadzonych samochodów używanych. To kolejny miesiąc spadku i najgorszy marcowy wynik od dwóch lat. Głównym zapleczem używanych aut pozostają dla polskich kierowców Niemcy, ale zainteresowanie sprowadzanymi z zagranicy używanymi pojazdami systematycznie maleje.

W skrócie
- W marcu zarejestrowano w Polsce 84 746 używanych samochodów sprowadzonych z zagranicy, co stanowi o 1,5% mniej niż rok wcześniej.
- Najczęściej sprowadzanym modelem używanym w pierwszym kwartale był Opel Astra, wyprzedzając Volkswagena Golfa.
- Rośnie konkurencja ze strony nowych samochodów chińskich oraz poleasingowych aut z polskiej sieci dealerskiej, co wpływa na malejące zainteresowanie importowanymi pojazdami używanymi.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak podaje Instytut SAMAR w marcu zarejestrowano w Polsce dokładnie 84 746 samochodów używanych sprowadzonych w ramach tzw. "prywatnego importu". Teoretycznie to zaledwie o 1,5 proc. mniej niż w marcu 2025 roku. Skalę odwracania się polskich nabywców od importowanych pojazdów z drugiej ręki lepiej obrazują jednak skumulowane dane roczne. Do końca marca na polskie drogi trafiło 218 060 sprowadzonych aut - o 9,2 proc. mniej niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku.
Lawety na wstecznym. Polacy już nie chcą używanych aut z Niemiec?
Śmiało powiedzieć można, że jesteśmy świadkami szerszego trendu utrzymującego się od przynajmniej trzech kwartałów. Już w ubiegłym roku zaobserwować można było systematyczne spadki importowanych z zagranicy pojazdów używanych.
Pomijając wrzesień 2025 roku, kiedy notowany był minimalny wzrost (+0,2 proc., +154 sztuki), wynikający głównie z większej liczby dni roboczych i wzrostu importu aut dostawczych, spadek importu trwa nieprzerwanie od czerwca 2025 roku
Bez zmian pozostają za to gusta polskich nabywców. Biorąc pod uwagę skumulowane dane za pierwszy kwartał, najczęściej rejestrowanym sprowadzanym samochodem używanym jest obecnie Opel Astra (4884 rejestracje), który o włos wyprzedza ubiegłorocznego lidera - Volkswagena Golfa (4 748 rejestracji. W pierwszej piątce znajdziemy też: 3. Audi A4 (3 778 rejestracji), BMW serii 3 (3 612 rejestracji) i Forda Focusa (3 367 rejestracji).
W statystyce najczęściej importowanych marek królują:
- Ford (18 186 rejestracji w pierwszym kwartale),
- Volkswagen (18 019 rejestracji),
- Opel (17 076 rejestracji),
- Audi (13 933 rejestracji),
- BMW (12 042 rejestracje).
Lawety mają dziś pod górkę. Rośnie konkurencja ze strony Chińczyków
Chociaż średni wiek sprowadzanego w tym czasie do Polski samochodu używanego wynosi blisko 12,2 roku, śmiało można zaryzykować twierdzenie, że za odpływ klientów odpowiadają głównie dealerzy nowych chińskich aut.
Z danych IBRM Samar wynika, że zdecydowana większość nabywców chińskich aut to klienci, którzy do tej pory zmuszeni byli szukać dla siebie pojazdu właśnie na rynku wtórnym. Jakby tego było mało, agresywna polityka cenowa chińskich marek sprawia, że cenniki tną również bardziej renomowani producenci, a to z kolei przekłada się na wartości rezydualne aut używanych.
- Jednocześnie rynek coraz bardziej przesuwa się w stronę jakości, ponieważ klienci poszukują samochodów sprawdzonych, z udokumentowaną historią i w dobrym stanie technicznym. W takich warunkach rośnie znaczenie profesjonalnych sprzedawców, którzy oferują wsparcie w wyborze auta najlepiej dopasowanego do indywidualnych potrzeb - mowi Karolína Topolová, dyrektor generalna i prezes zarządu AURES Holdings, operatora sieci sieć centrów samochodowych AAA AUTO.
Mówiąc prościej, z każdym miesiącem rośnie oferta coraz przystępniejszych cenowo pojazdów poleasingowych z polskiego rynku, które - w przeciwieństwie do aut sprowadzonych - często mogą pochwalić się np. łatwą do zweryfikowania historią i dokumentacją serwisową.
Polotowe auta z polskiej sieci dealerskiej stanowią coraz większa konkurencję dla handlarzy, tym bardziej, że coraz mniej osób decyduje się na auta z niższej półki cenowej. Wprawdzie w największym w Polsce serwisie ogłoszeniowym - Otomoto.pl - aż 44,5 proc. ogłoszeń w lutym dotyczyło aut w cenach poniżej 20 tys. zł, ale w tym samym miesiącu mediana ceny używanego samochodu w naszym kraju wynosiła już 47 900 zł (w styczniu było to jeszcze 45 700 zł).
Oznacza to, że coraz większa liczba nabywców rozważa zakup droższych pojazdów, w przypadku których udokumentowane historia i pochodzenie nabierają szczególnie dużego znaczenia.









