Zakończył się proces Łukasza Żaka. Jaka kara dla sprawcy tragicznego wypadku?

Wiktor Seredyński

Wiktor Seredyński

Aktualizacja
Policjant zakłada kajdanki mężczyźnie w okularach, obok kobieta w todze sędziowskiej na sali sądowej.
Ostateczny wyrok sądu w sprawie wypadku drogowego, do którego doprowadził Łukasz Żak, poznamy w czwartek.Dawid WolskiEast News

W skrócie

  • Prokuratura wnioskuje o 20 lat więzienia dla sprawcy, dożywotni zakaz prowadzenia aut oraz 600 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziny ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej.
  • Według biegłych Łukasz Żak, otwiera się w nowym oknie w chwili wypadku był nietrzeźwy, trzymał w ręku telefon i poruszał się Volkswagenem z prędkością około 226 km/h przy ograniczeniu do 80 km/h.
  • Adwokat oskarżonego apeluje o sprawiedliwy i proporcjonalny wyrok, twierdząc, że został on już wydany przez opinię publiczną. Orzeczenie sądu poznamy 16 lipca.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Za kierownicą siedział pijany Łukasz Żak

Łukasz Żak jechał ponad 220 km/h. W ręce trzymał telefon

Zobacz również:

Dla Żaka nie ma żadnych okoliczności łagodzących. Mężczyzna był wielokrotnie karany

Pomimo tego wszystkiego tamtej nocy Łukasz Żak po raz kolejny w swoim życiu postanowił wsiąść w stanie nietrzeźwości za kierownicę samochodu, po wypiciu pół butelki wódki. Po raz kolejny postanowił złamać absolutnie wszystkie przepisy ruchu drogowego, postanowił rozpędzić ten samochód do prędkości ponad 200 km/h w centrum Warszawy
powiedziała prokurator.
Mężczyzna w czarnej koszulce siedzi przy stole w sali sądowej, otoczony dokumentami i innymi osobami, w tle widoczne są okna i osoby skupione na przebiegu wydarzeń.
Łukasz Żak miał jechać 227 km/h w momencie wypadku na Trasie ŁazienkowskiejTomasz JastrzebowskiReporter

Jest wniosek o 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, który doprowadził do wypadku na Trasie Łazienkowskiej

Chciałabym, żeby ta sprawa miała wydźwięk społeczny. Chciałabym, żeby wyrok, który zostanie zasądzony, był przestrogą dla innych osób. Ja wiem, że już nie wrócę do normalności, ale jeśli ten proces, ta historia mojej rodziny ma możliwość wpłynięcia na uratowanie choć jednego życia, choć jednej rodziny, bo to może być każdy z nas, to ja uważam, że warto. Ja jedynie proszę o sprawiedliwość
powiedziała wdowa.

Wyrok opinii publicznej ws. Łukasza Żaka już zapadł

Stał się symbolem, stał się twarzą społecznego oburzenia, stał się obiektem powszechnej nienawiści. (...) Zapadł wyrok opinii. Sprawiedliwa kara to nie kara najwyższa. Sprawiedliwa kara to taka, która pozostaje proporcjonalna
argumentowała Ławińska.
Mężczyzna siedzi przy stole sądowym z głową spuszczoną i rękoma zakrywającymi twarz, obok niego kobieta czyta dokumenty, a po drugiej stronie siedzi policjant w mundurze, na stole leżą akta i butelka wody.
Oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasz Żak podczas procesu trzymał twarz w dłoniachMarysia Zawada/REPORTEREast News
Dacia Striker ma wszystko, by być bestsellerem. W tym LPG i 600 l bagażnika INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?