W skrócie
- Do groźnego zderzenia ciężarówek doszło 19 sierpnia na autostradzie A1 w województwie łódzkim, w wyniku którego zablokowano trasę w kierunku Gdańska na wiele godzin.
- Kierowca Scanii najechał na tył lawety z Mercedesem, która częściowo blokowała prawy pas ruchu, co doprowadziło do wyrzucenia przewożonego auta na jezdnię.
- Służby przypominają, że w przypadku postoju na autostradzie należy włączyć światła awaryjne oraz ustawić trójkąt ostrzegawczy w odległości co najmniej 100 metrów od pojazdu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło 19 sierpnia 2026 roku, przed południem, na autostradzie A1 w województwie łódzkim, na wysokości miejscowości Kargał Las (w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego). Moment wypadku zarejestrowała kamera GDDKiA.
Wypadek na A1 zablokował trasę do Gdańska. Scania wjechała w Mercedesa
Do zdarzenia doszło po tym, jak kierowca ciężarowego Mercedesa z lawetą zjechał na pas awaryjny i zatrzymał pojazd, blokując częściowo prawy pas ruchu. Po chwili na tył Mercedesa najechała Scania. Siła uderzenia była tak duża, że jeden z samochodów znajdujących się na lawecie został wyrzucony w powietrze i spadł na autostradę.
36-letni kierowca Scanii został przewieziony do szpitala. Na szczęście obyło się bez większych obrażeń.
Zderzenie ciężarówek na A1. Autostrada nieprzejezdna przez wiele godzin
Skutki wypadku odczuli kierowcy jadący w stronę Gdańska. Po zderzeniu jezdnia została całkowicie zablokowana. Policja kierowała ruch na objazd. Kierowcy mieli opuszczać A1 w Kamieńsku i korzystać z drogi krajowej nr 91.
Usuwanie skutków zderzenia trwało kilka godzin. Według informacji GDDKiA po godz. 14 otwarto lewy pas ruchu. Problemem były nie tylko rozbite ciężarówki - na jezdnię trafiły również samochody przewożone przez lawetę. Ostatecznie autostradę udało się udrożnić przed godziną 19.
Awaria na autostradzie? Pamiętaj o trójkącie i światłach awaryjnych
Chociaż sprawcą wypadku był kierowca Scanii, który niewystarczająco koncentrował się na prowadzeniu, nie ulega wątpliwości, że przyczynił się do niego nieprawidłowy postój ciężarowego Mercedesa. Przypominamy, że na autostradzie i drodze ekspresowej postój pojazdu, czy to z powodu awarii czy np. kolizji, zawsze powinien być sygnalizowany trójkątem ostrzegawczym.
Zgodnie z przepisami - na autostradach i drogach szybkiego ruchu - trójkąt ostrzegawczy powinien znajdować się w odległości co najmniej 100 metrów od tarasującego przejazd pojazdu. Przez cały czas postoju pojazd powinien też mieć włączone światła awaryjne.










