Wymiana opon w elektryku? Jeden błąd może kosztować fortunę
Już niebawem kierowcy zaczną wymieniać ogumienie w samochodach z zimowego na letnie, a część z nich - posiadająca drugi komplet kół - zdecyduje się wykonać to samodzielnie. W przypadku samochodów elektrycznych sytuacja nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Większa masa pojazdu, cięższe koła oraz wrażliwa konstrukcja akumulatora sprawiają, że jeden błąd może mieć bardzo kosztowne konsekwencje.

W skrócie
- Samochody elektryczne są cięższe od spalinowych, co utrudnia samodzielną wymianę kół i wymaga zachowania szczególnej ostrożności ze względu na konstrukcję akumulatora.
- Eksperci zalecają wymianę opon wyłącznie w miejscach wskazanych przez producenta, przy użyciu odpowiedniego podnośnika i podkładki zabezpieczającej, na twardym i równym podłożu.
- Koszt wymiany kompletu czterech kół z wyważaniem w 2026 roku wynosi od 150 do 420 zł i zależy od wielkości kół, miasta oraz rodzaju auta.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Samochody elektryczne są wyraźnie cięższe od swoich spalinowych odpowiedników, co bezpośrednio przekłada się na trudność przede wszystkim związaną z podniesieniem samochodu. Do tego dochodzą cięższe felgi, a także konieczność znalezienia odpowiednich punktów podparcia, przez co cała wymiana - zdaniem przedstawicieli fińskiego automobilklubu - jest zdecydowanie trudniejsza niż w przypadku aut z tradycyjnym silnikiem spalinowym.
Jeśli nie mamy odpowiedniego miejsca do wymiany opon, właściwych narzędzi, siły do podnoszenia ciężkich kół lub odpowiedniej wiedzy, lepiej powierzyć tę czynność profesjonalistom
Ostrzegają przed wymianą kół w autach elektrycznych. Jeden błąd i uszkodzisz akumulator
Kluczowym problemem w autach elektrycznych jest obudowa akumulatora, która znajduje się w podwoziu i jest szczególnie narażona na uszkodzenia podczas nieprawidłowego podnoszenia pojazdu. Punkty podparcia często znajdują się bardzo blisko baterii, dlatego niewłaściwe ustawienie podnośnika lub jego przesunięcie może doprowadzić do poważnych uszkodzeń.
Wgniecenie obudowy akumulatora jest nie tylko niebezpieczne, ale również może skutkować negatywnym wynikiem badania technicznego. Naprawa lub wymiana takiego elementu w niektórych modelach może kosztować nawet ponad 10 tys. euro
Podnośnik i podłoże mają kluczowe znaczenie przy wymianie kół w aucie elektrycznym
Eksperci zwracają uwagę, że wymiana opon powinna odbywać się wyłącznie na twardym i równym podłożu, a podnośnik musi być odpowiednio dobrany do masy pojazdu. Niezbędne jest również zastosowanie specjalnej podkładki między podnośnikiem a nadwoziem, która zapobiega uszkodzeniom. Co najważniejsze, należy pamiętać, że samochód elektryczny można podnosić wyłącznie w miejscach wskazanych przez producenta.
Wymieniasz opony w elektryku u wulkanizatora? Lepiej zrób zdjęcia
Nie wszyscy posiadacze aut elektrycznych decydują się jednak na samodzielną wymianę ogumienia, co najczęściej wynika z braku drugiego kompletu kół. Eksperci z Finlandii zalecają, aby przed wizytą u wulkanizatora wykonać jeszcze jedną czynność - zrobić zdjęcia progów oraz okolic obudowy akumulatora, aby mieć pewność, że podczas wymiany nie doszło do uszkodzenia któregokolwiek z elementów.
W teorii wymiana opon w samochodzie elektrycznym wygląda tak samo jak w aucie spalinowym. W praktyce jednak główną różnicą jest konieczność zachowania szczególnej ostrożności podczas podnoszenia pojazdu, aby nie uszkodzić baterii znajdującej się w podłodze.
Ile kosztuje wymiana opon w 2026 r.?
W 2026 r. kierowcy muszą liczyć się z nieco wyższą ceną wymiany opon, co ma związek przede wszystkim ze stale rosnącymi kosztami prowadzenia działalności. Za standardową usługę obejmującą zmianę kompletu czterech kół wraz z wyważaniem trzeba zapłacić średnio od 150 do nawet 420 zł - ostateczna cena zależy jednak od wielkości kół, wielkości miasta, a także rodzaju auta. Dla przykładu w Warszawie za wymianę opon na felgach stalowych do 16 cali zapłacimy około 150-180 zł, jednak w przypadku SUV-a wyposażonego w koła w rozmiarze 20-21 cali nawet od 300 do 400 zł.









