O przyszłość programu CPN został zapytany w programie "Graffiti" minister energii Miłosz Motyka. Jak wyjaśnił, rząd stopniowo odchodzi od rozwiązań osłonowych wprowadzonych w czasie gwałtownych wzrostów cen ropy na światowych rynkach.
Najważniejsza zmiana dotyczy akcyzy. Od 16 czerwca przestają obowiązywać obniżone stawki podatku na paliwa. Nie oznacza to jednak powrotu do cen wyższych nawet o kilkadziesiąt groszy na litrze.
Biorąc pod uwagę spadki w hurcie, ta podwyżka będzie kilkugroszowa dosłownie, maksymalnie kilkanaście groszy na litrze. W kolejnych dniach, ze względu na kolejne spadki, powinniśmy odczuć, że te ceny nadal będą kształtowały się na niższym poziomie niż w ciągu ostatnich tygodni
Według przedstawicieli rządu sytuacja na rynku paliw jest obecnie znacznie stabilniejsza niż kilka miesięcy temu. To właśnie dlatego możliwe jest wygaszanie części mechanizmów osłonowych bez ryzyka gwałtownego wzrostu cen na stacjach.
Dlaczego rząd wygasza program "Ceny Paliwa Niżej"?
Program CPN został uruchomiony w marcu jako odpowiedź na skok cen ropy wywołany napiętą sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Pakiet obejmował m.in. obniżkę VAT na paliwa, redukcję akcyzy do minimalnego poziomu dopuszczonego przez przepisy unijne oraz wprowadzenie cen maksymalnych na stacjach paliw.
Dzięki tym rozwiązaniom ceny benzyny i oleju napędowego były niższe niż wynikałoby to z sytuacji na światowych rynkach. Rząd podkreśla jednak, że utrzymywanie programu wiąże się z dużymi kosztami dla budżetu państwa - nawet 1,6 mld zł miesięcznie.
W ostatnich tygodniach coraz częściej pojawiały się sygnały, że pakiet będzie stopniowo ograniczany. Teraz proces ten właśnie się rozpoczyna.
Wygaszanie programu CPN. Czy paliwo będzie dalej drożeć?
Na razie rząd nie zapowiada całkowitego wycofania wszystkich elementów programu osłonowego. Dalsze decyzje mają być uzależnione od sytuacji na rynku ropy oraz wydarzeń międzynarodowych wpływających na ceny surowca.
Minister energii zwrocił uwagę, że obecnie nie ma przesłanek wskazujących na gwałtowne podwyżki cen paliw, zaś zmiana związana z powrotem stawek akcyzy to poziomów nominalnych ma przełożyć się na wzrost kosztów tankowania jedynie o kilka groszy na litrze.











