W skrócie
- Użytkownicy chińskiego modelu Xpeng X9 skarżą się na usterki pneumatycznego zawieszenia, które objawiają się przechylaniem pojazdu lub jego opadaniem podczas jazdy w czasie upałów.
- Producent wyjaśnia, że kompresor zawieszenia aktywuje tryb ochrony termicznej w wysokich temperaturach, co może prowadzić do tymczasowego unieruchomienia auta w celu schłodzenia układu.
- Właściciele zgłaszają problemy z zawieszeniem krótko po zakupie, a lokalne media donoszą o usterkach występujących nawet przy przebiegach rzędu 1500-2000 km od nowości.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
"Nie wstanę, tak będę leżał!". Cytat ze słynnej komedii Juliusza Machulskiego doskonale oddaje kryzys wizerunkowy, z jakim zmaga się chińska marka Xpeng. Fala upałów, która przetoczyła się ostatnio przez Chiny ujawniła problemy z zawieszeniem we flagowym modelu X9.
Coraz większa liczba użytkowników tych pojazdów mówi o nagłym przechyleniu się samochodu w czasie jazdy lub "kładzeniu się" auta na drodze. Firma tłumaczy się, że nietypowe zachowanie to efekt działania systemów bezpieczeństwa chroniącego sprężarkę zawieszenia pneumatycznego przed uszkodzeniem.
Użytkownicy Xpengów X9 skarżą się, że ich samochody przestają "jeździć prosto". W czasie fali upałów auta potrafią niespodziewanie "zanurkować" na jedną stronę i pozostać w takim położeniu przez pozostałą część podróży. Pechowcy mówią nawet o "kładzeniu" się pojazdu na jezdni i braku możliwości dalszej jazdy.
Wpadka Xpenga. Flagowy model X9 przegrywa z upałem
Problemem mają być wycieki z pneumatycznego zawieszenia, które stają się szczególnie dokuczliwe w wysokich temperaturach. Producent tłumaczy, że kompresor zawieszenia może wówczas przełączyć się w "tryb ochrony termicznej" by zapobiec przegrzaniu.
Xpeng twierdzi, że użytkownicy są ostrzegani o aktywowaniu ochrony termicznej stosownym komunikatem. Radzi, by w takim przypadku zaparkować pojazd "w bezpiecznym miejscu" i poczekać aż sprężarka zawieszenia ostygnie. Po schłodzeniu się kompresora sprężarki wszystko "powinno wrócić do normy".
Zapłacili po 200 tys. za chińskie auta premium. W upale są bezużyteczne
Tłumaczenia producenta nie przekonują jednak sfrustrowanych właścicieli, zwłaszcza że wielu z nich doświadczyło problemów z pneumatycznym zawieszeniem wkrótce po wyjechaniu z salonu. Lokalne media informują o właścicielach, których pojazdy "kładły się" na drodze przy przebiegach rzędu 1500-2000 km od nowości. Frustracji kierowców trudno się dziwić, bo mowa o topowym modelu, którego ceny wahają się w przedziale od 359 800 do 419 800 juanów (między 201 a 235 tys. zł).
Wszystko wskazuje na to, że szczelność układu pneumatycznego zawieszenia pozostawia wiele do życzenia lub - po prostu - wydajność kompresora okazała się zbyt mała dla tak dużego pojazdu. Flagowy Xpeng X9 to pokaźnych rozmiarów elektryczny VAN. Auto mierzy ponad 5,3 m długości i w topowej wersji AWD waży blisko 2,8 tony.












