Wojskowe Jelcze będą powstawać w nowym zakładzie. 400 samochodów rocznie
Polska Grupa Zbrojeniowa kupi dawny zakład Rafako w Raciborzu i będziesz produkować w nim Jelcze dla Wojska Polskiego. Na razie w jednej z hal Rafako trwa spawanie ram do samochodów ciężarowych tej marki.

W skrócie
- Polska Grupa Zbrojeniowa kupi dawny zakład Rafako w Raciborzu i będzie tam produkować Jelcze dla Wojska Polskiego.
- W zakładzie powstaną cztery hale o różnych funkcjach, a do 2027 roku planuje się produkcję 400 wojskowych ciężarówek rocznie.
- Prezes PGZ poinformował, że produkty Jelcza są przedmiotem zainteresowania także strony greckiej oraz planowane są rozmowy z przedstawicielami Czechoslovak Group i Tatry.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W Raciborzu podpisano porozumienie dotyczące zawarcia przez Jelcza z grupy PGZ umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa Rafako, a także list intencyjny ws. planowanego włączenia do Jelcza spółki RFK, czyli następcy Rafako (jej udziałowcami są ARP, TF Silesia i Polimex Mostostal).
Jelcze będą produkowane w Raciborzu
Zgodnie z planem PGZ, pierwszą halę dawnego Rafako będzie wykorzystywał siemianowicki Rosomak na potrzeby produkcji korpusów pojazdów opancerzonych. Z trzech kolejnych ma korzystać Jelcz. W pierwszej z nich planowany jest montaż, ekspedycja i ujednolicanie, w drugiej powstanie lakiernia, a w trzeciej prowadzona będzie obróbkę mechaniczna, plastyczna i spawanie.
Ostatnia, czwarta hala ma zostać wydzierżawiona konsorcjum San, a po zakończeniu dzierżawy być wykorzystywana na inne projekty specjalne.
Jeszcze w tym roku w dawnej fabryce Rafako powstanie pierwszych 40 samochodów. Natomiast plan na rok 2027 zakłada wyprodukowanie 400 wojskowych ciężarówek marki Jelcz.
Wyjaśniając pomysł PGZ na zagospodarowanie nieruchomości po dawnym Rafako prezes PGZ Adam Leszkiewicz zaznaczył, że odtąd głównym kontekstem funkcjonowania tej fabryki będą obronność, bezpieczeństwo, polskie wojsko i Polska Grupa Zbrojeniowa. Podkreślił przy tym, że PGZ chce pełnić w polskim przemyśle role lidera i integratora, angażując się w trudne projekty, za jaki uznał ten dotyczący Raciborza.
Więcej Jelczy, sprawniej produkować Rosomaki, rozwijać się i być podstawowym dostawcą sprzętu dla polskiego wojska - to zadanie przed PGZ. Uznaliśmy wspólnie, że wykorzystanie narzędzia w postaci aktywów w Raciborzu będzie jednym z istotnych elementów naszego rozwoju i budowy mocnej pozycji w polskim przemyśle obronnym
Zakład w Jelczu nie nadążał z produkcją
Od 2012 r., gdy spółkę Jelcz Komponenty w upadłości kupiła Huta Stalowa Wola z PGZ, produkcja odbywała się przede wszystkim w oparciu o halę w Jelczu-Laskowicach (w ub. roku ok. 500 egz., przy dwukrotnie większych potrzebach). Chociaż powstanie tam nowa hala, dawne Rafako w Raciborzu ma dać podstawę pod stabilną produkcję Jelczy na najbliższe lata.
Leszkiewicz podkreślił, że produkty Jelcza, poza kierowaniem ich do polskiego wojska, są już np. przedmiotem zainteresowania strony greckiej w ramach programu SAFE. Jako drugą część modelu biznesowego firmy wskazał wykorzystanie rynku cywilnego, pod kątem zastosowań przez straż pożarną czy inne potrzeby specjalistyczne.
Prezes PGZ zasygnalizował też, że w najbliższej przyszłości do Raciborza mają przyjechać przedstawiciele holdingu Czechoslovak Group (CSG) oraz czeskiej Tatry, żeby rozmawiać o możliwej współpracy.
Produkowali kotły, będą - wojskowe ciężarówki
Rafako działało w branży energetycznej, m.in. wykonując bloki energetyczne i produkując urządzenia związane z wytwarzaniem energii. W styczniu 2025 r. uprawomocniła się decyzja sądu ws. ogłoszenia upadłości spółki. Następnie państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu przekazała 700 mln zł w celu wsparcia aktywów i pracowników Rafako.
W kolejnym kroku ARP, Towarzystwo Finansowe Silesia oraz Polimex Mostostal utworzyły spółkę Raciborska Fabryka Komponentów (RFK), pod kątem działalności m.in. w sektorze zbrojeniowym, przy przejęciu kluczowych aktywów Rafako.










