Wojsko boi się Tesli i aut z Chin. Nie wjadą na teren jednostek
Samochody chińskich marek i Tesli nie mogą wjeżdżać na teren jednostek wojskowych. Specjalne środki bezpieczeństwa dotyczące ochrony obiektów wojskowych potwierdza Ministerstwo Obrony Narodowej. Na problem z danymi wrażliwymi, które mogą zostać wykorzystane przez obce służby, zwraca uwagę Ośrodek Studiów Wschodnich, a chiński sprzęt wykorzystywany przez żołnierzy przykuwa uwagę Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

W skrócie
- Samochody chińskich marek i Tesli mają zakaz wjazdu na teren jednostek wojskowych, co potwierdza Ministerstwo Obrony Narodowej.
- Zakaz dotyczy pojazdów wyposażonych w rejestratory obrazu i dźwięku, a decyzję o zgodzie lub odmowie wjazdu podejmuje dowódca jednostki.
- Obawy dotyczą gromadzenia i przechowywania wrażliwych danych przez inteligentne samochody oraz możliwości dostępu do nich przez zagraniczne służby.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przypomnijmy - 15 stycznia poinformowaliśmy, że żołnierze niektórych jednostek woskowych otrzymali pisma informujące ich o zakazie wjazdu na teren konkretnych jednostek samochodów chińskich marek. W Ministerstwie Obrony Narodowej poinformowano nas, że sprawa "podlega zainteresowaniu Służby Kontrwywiadu Wojskowego".
W resorcie dowidzieliśmy się też m.in., że w ubiegłym roku Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała wytyczne dotyczące sposobów ochrony obiektów wojskowych "w związku z zagrożeniami wynikającymi z użytkowania różnych urządzań produkowanych w Chinach".
Zgodnie z obowiązującymi przepisami dowódca (kierownik, komendant) jednostki wojskowej ma prawo podejmować autonomiczną decyzję udzielenia zgody lub odmowy w tym zakresie
Chińczycy zdalnie wyłączą samochody? Chodzi o coś więcej
Po naszej publikacji temat zakazu wjazdu chińskich samochodów na tereny jednostek wojskowych w Polsce podjęły też inne redakcje. Branżowy serwis "cyberdefence24.pl" informuje o przynajmniej dwóch przypadkach, w których żołnierze spotkali się z odmową wjazdu na teren jednostek wojskowych prywatnymi pojazdami. Co ciekawe, jeden z nich, jaki miał mieć miejsce w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej im. gen. Tadeusza Kościuszki, dotyczył pojazdu marki Tesla.
Z ustaleń Polskiego Radia wynika natomiast, że w najbliższym czasie szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła ma wydać rozkaz zakazujący wjazdu chińskich pojazdów nie tylko na teren jednostek, ale także na przyległe parkingi.
Ustalenia Polskiego Radia potwierdza m.in. zajmujący się cyberbezpieczeństwem profil "Akademia Wywiadu" precyzujący, że zakaz szykowany przez Sztab Generalny dotyczyć ma "prywatnych samochodów wyprodukowanych w Chinach" i "zacznie obowiązywać natychmiast po podpisaniu rozkazu przez szefa Sztabu Generalnego".
Do problemu odniosła się nawet Ambasada Chin. "Chiny zawsze uważają, że należy położyć kres nadużywaniu pojęcia bezpieczeństwa narodowego" - skomentował krótko rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Guo Jiakun w odpowiedzi na pytanie Polskiej Agencji Prasowej.
Chiny o inteligentnych samochodach. "Zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa"
Pod koniec grudnia obszerny raport dotyczący cyberbezpieczeństwa w kontekście pojazdów produkowanych przez chińskie marki opublikował Ośrodek Studiów Wschodnich. Jego autorka - Paulina Uznańska - podkreśla w rozmowie z Interią, że sami Chińczycy uważają inteligentne samochody za "przełomową technologię, która ma poważne implikacje dla bezpieczeństwa państwa".
Uznańska przekonuje, że Chińczycy dzielą ryzyka powodowane przez "inteligentne samochody" dwie kategorie:
- pojazdy inteligentne zwiększają podatność na cyberataki (na przykład zdalne przejęcie kontroli nad nimi lub zakłócenie działania ich czujników może prowadzić do poważnych wypadków drogowych),
- samochody te gromadzą wrażliwe dane zarówno z otoczenia, jak i z wnętrza (np. dane dotyczące infrastruktury krytycznej; dane biometryczne kierowcy i pasażerów), co zwiększa podatność na analizę wywiadowczą.
"Smartfony na kółkach". Tesla z zakazami w Chinach
Raport Ośrodka Studiów Wschodnich dotyczący chińskich aut nie przez przypadek zatytułowany został "Smartfony na kołach". Autorka zwracała w nim szczególną uwagę na problem "usieciowienia" nowoczesnych pojazdów.
"Czym więcej samochodów inteligentnych na ulicach, tym większe możliwości uzyskiwania wiedzy z dużych zbiorów danych. A wiedza ta jest bardzo cenna, bo może posłużyć, np. do określenia natężenia ruchu wokół jednostek wojskowych czy szacowania poziomu aktywności gospodarczej" - mówi Interii Uznańska.
I zwraca uwagę na przypadek amerykańskiej Tesli, która od 2019 roku buduje produkuje swoje samochody (np. Model 3) w Szanghaju. Autorka raportu OSW przypomina, że do czasu uzyskania certyfikacji bezpieczeństwa danych prowadzonej przez Chińskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów Tesla miała ograniczony dostęp na terenie Chin do obiektów ważnych dla bezpieczeństwa państwa, np. w pobliżu stref wojskowych, infrastruktury krytycznej, budynków rządowych, niektórych lotnisk i autostrad oraz w miejscach, w których planowano wydarzenia z udziałem kluczowych przedstawicieli KPCh, w tym Xi Jinpinga, a nawet w pobliżu niektórych instytucji akademickich.
Dopiero w 2024 roku, po serii testów bezpieczeństwa danych, Tesla przeszła proces certyfikacji w Chinach. Od 2021 roku marka ma również w chinach tzw. centrum danych, w celu dostosowania się do przepisów dotyczących lokalnego przechowywania danych generowanych na terenie ChRL.
Dlaczego wojsko boi się samochodów z Chin?
W przypadku "inteligentnych samochodów" produkowanych w Chinach chodzi nie tyle o możliwości technicznego gromadzenia danych, co raczej kwestie przechowywania ich na chińskich serwerach. Jak przypomina "Akademia Wywiadu" - prawo w Chinach nakłada obowiązek współpracy z państwem i służbami, a audyt kodu źródłowego takich pojazdów jest "w praktyce niemożliwy".
Pamiętajmy, że nowoczesne pojazdy wyposażone w zaawansowane systemy bezpieczeństwa korzystają m.in. z kamer 360 stopni, radarów a często wyposażone są też w lidar pozwalający na dokładne mapowanie okolicy. Wszystkie mają też łączność GPS i LTE. Przy odrobinie złej woli dane uzyskane przez nowoczesne pojazdy mogą więc posłużyć m.in. do odtworzenia układu przestrzennego danego terenu, ustalenia punktów wjazdu i wyjazdu z jednostek czy np. stworzenia schematu zmian służb.
- Powinniśmy ze szczególną uwagą patrzeć, jak Chińczycy podchodzą do inteligentnych samochodów, bo choć tę technologię starają się dziś rozwijać i wdrażać wszystkie koncerny samochodowe, to obecnie globalnym liderem w tym obszarze staje się Chińska Republika Ludowa. Wyciągajmy zatem wnioski z chińskiego - niezwykle ostrożnego - podejścia do zagranicznych producentów inteligentnych aut, jak Tesla. A naczelny wniosek jest taki, że samochodów nie możemy dziś już traktować w kategoriach bezpieczeństwa drogowego, tylko w kategoriach bezpieczeństwa państwa - kwituje Paulina Uznańska, zastępczyni kierownika Zespołu Chińskiego OSW.









