Program NaszEauto formalnie wciąż działa i przyjmuje wnioski, ale skala zainteresowania zaczyna wyraźnie wyprzedzać dostępny budżet. Do 15 stycznia 2026 r. do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wpłynęło ponad 34 tys. wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę blisko 1,08 mld zł. Tymczasem cały budżet programu wynosi dokładnie 1 181 997 750 zł. Oznacza to, że margines bezpieczeństwa szybko się kurczy, a część kolejnych wniosków trafi na listę warunkową.
NFOŚiGW przyjmuje wnioski nawet po przekroczeniu budżetu programu
NFOŚiGW zapowiedział dziś, że nawet po formalnym wyczerpaniu alokacji nabór nie zostanie wstrzymany. Wnioski będą nadal przyjmowane, jednak już warunkowo. Ich rozpatrzenie i ewentualna wypłata dotacji będą uzależnione od tego, czy w programie pojawią się wolne środki.
To istotna zmiana z punktu widzenia wnioskodawców. Samo złożenie wniosku po przekroczeniu budżetu nie daje gwarancji otrzymania dopłaty, nawet przy spełnieniu wszystkich warunków formalnych - oznacza jedynie miejsce na swoistej liście rezerwowej. Fundusz zapowiada, że będzie na bieżąco informował o stanie realizacji programu, ale ryzyko po stronie kupujących samochody elektryczne wyraźnie rośnie.
Dlaczego fundusz zakłada odrzucenie części wniosków
Według NFOŚiGW taka decyzja nie jest przypadkowa. Fundusz zakłada, że istotna część złożonych już wniosków nie zakończy się podpisaniem umowy. Chodzi m.in. o wnioski podwójne, niekompletne, wycofane przez wnioskodawców lub takie, które nie zostaną uzupełnione na etapie korekt formalnych.
Lista rezerwowa w NaszEauto. Co oznacza wniosek złożony po limicie
Celem jest pełne wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. W praktyce oznacza to, że Fundusz liczy się z odrzuceniami i z góry przyjmuje bufor - tak, aby po selekcji poprawnych wniosków możliwe było rozdysponowanie całej puli 1,18 mld zł. Dlatego będzie przyjmował wnioski do alokacji 1,6 mld zł lub do 20 kwietnia 2026 r., czyli terminu zakończenia projektu.
Procedura wypłat w NaszEauto. Zabezpieczenia blokują część środków
Każdy wniosek, który przejdzie pozytywną ocenę formalną, trafia na listę zatwierdzaną przez NFOŚiGW. Na tym etapie wnioskodawca wzywany jest do złożenia zabezpieczenia warunków umowy. Bez tego dokumentu wypłata środków nie jest możliwa.
Fundusz przyznaje, że tu pojawia się problem. Obecnie ponad tysiąc wniosków zatwierdzonych do wypłaty czeka na dostarczenie zabezpieczenia przez wnioskodawców. Do wyboru są dwie formy - cesja praw z polisy AC albo weksel in blanco z deklaracją wekslową. Zabezpieczenie można wysłać pocztą lub dostarczyć osobiście do kancelarii Funduszu. Jeśli żadne z zabezpieczeń nie zostanie złożone - wniosek przepada, a zarezerwowane środki wracają od puli.
Kto może dostać dopłatę i ile wynosi wsparcie w programie NaszEauto
Z programu mogą korzystać nie tylko osoby fizyczne, ale także instytucje publiczne, organizacje pozarządowe i parki narodowe. Poza samochodami osobowymi wsparcie obejmuje również pojazdy dostawcze o DMC do 3,5 t oraz małe busy do przewozu osób o DMC do 5 t.
Dopłaty do samochodów osobowych sięgają do 40 tys. zł dla osób fizycznych, JDG oraz parków narodowych. W przypadku pojazdów kategorii M2 maksymalne wsparcie wynosi do 600 tys. zł, a dla pojazdów N1 - do 70 tys. zł.
Branża o decyzji NFOŚiGW. Czy pieniędzy wystarczy dla wszystkich
Jak podkreśla Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w rozmowie z Interią, teraz kluczowe będzie to, czy przyjęty margines bezpieczeństwa okaże się wystarczający.
Cieszymy się, że NFOŚiGW jest elastyczny i stara się jak najlepiej wykorzystać środki, ale rozumiemy, że jest to decyzja przemyślana i nie okaże się, że ktoś z powodu braku środków nie otrzyma dofinansowania. Wierzę, że na bazie doświadczenia i analiz NFOŚiGW zaplanował przyjmowanie wniosków z marginesem bezpieczeństwa i wnioski złożone do przyjętego limitu będą miały realną szansę na realizację.
Co to oznacza dla kupujących samochody elektryczne w 2026 roku
Formalnie program NaszEauto działa do 30 kwietnia 2026 r. lub do wyczerpania środków. W praktyce jednak coraz więcej wniosków będzie składanych ponad pierwotny budżet, a to oznacza brak pełnej pewności co do wypłaty dotacji. Jakub Faryś rekomenduje zakup osobom, które tak czy inaczej planowały zakup samochodu elektrycznego w 2026 r. - nie wyłącznie ze względu na dotację. Komunikat NFOŚiGW pozwala wciąż liczyć na to, że otrzymają dotację obniżającą cenę takiego pojazdu.
Dla osób planujących zakup, leasing lub wynajem długoterminowy samochodu elektrycznego sygnał jest czytelny - im później złożony wniosek, tym większe ryzyko, że trafi on na listę rezerwową i jego realizacja będzie zależna od odrzucenia wcześniejszych zgłoszeń. Program daje szansę, ale nie gwarancję.










