W skrócie
- Resort chce wprowadzić obowiązkowe zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za wjazd na przejazd kolejowy przy nadawanym czerwonym świetle.
- Obecnie za zignorowanie czerwonego światła na przejeździe kierowcy grozi mandat w wysokości 2000 zł oraz 15 punktów karnych bez automatycznej utraty uprawnień.
- Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku na polskich przejazdach kolejowo-drogowych odnotowano 138 wypadków, co skłoniło rząd do prac nad zaostrzeniem przepisów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kierowcy wjeżdżający na przejazdy kolejowe mimo czerwonego światła mają być karani jeszcze surowiej. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że oprócz mandatu i punktów policja będzie zatrzymywać prawo jazdy na trzy miesiące.
Rząd chce działać szybko. Impulsem do zmiany przepisów był tragiczny wypadek w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Samochód ciężarowy zderzył się tam z pociągiem relacji Lublin-Szczecin. Według wstępnych ustaleń śledczych kierowca ciężarówki wjechał na tory mimo sygnału zabraniającego wjazdu. Po zderzeniu wykoleiła się lokomotywa i dwa pierwsze wagony pociągu, a śmierć poniosła 39-letnia pasażerka. Dzień po katastrofie w szpitalach pozostawało osiem osób, a stan maszynisty i kierowcy ciężarówki określano jako poważny.
Trzy miesiące bez prawa jazdy za czerwone światło
- Każdy kierowca, który wjedzie na przejazd drogowo-kolejowy, kiedy jest zapalone czerwone światło, straci prawo jazdy - zapowiedział Dariusz Klimczak w TVN24. Dokument miałby być zatrzymywany na trzy miesiące.
Minister zapowiedział, że gotowy projekt chce przedstawić Radzie Ministrów w przyszłym tygodniu. Dokument nie został jeszcze opublikowany. Nie wiadomo więc, kiedy nowe zasady mogłyby wejść w życie ani czy obejmą także inne wykroczenia popełniane na przejazdach.
Dotychczas zapowiedź dotyczy konkretnie wjazdu przy czerwonym świetle. Nie ma potwierdzenia, że prawo jazdy będzie zatrzymywane również za omijanie opuszczonych rogatek albo wjazd na tory bez możliwości ich opuszczenia.
Jaka kara obowiązuje obecnie na przejeździe kolejowym?
Dzisiaj za zignorowanie czerwonego światła na przejeździe kolejowym grozi 2000 zł mandatu i 15 punktów karnych. Ponowne popełnienie takiego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat oznacza 4000 zł mandatu. Samo przejechanie na czerwonym nie powoduje obecnie automatycznego zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące. Kierowca może stracić uprawnienia po przekroczeniu limitu punktów, ale jest to osobna konsekwencja.
Czerwone światło obowiązuje do chwili, w której sygnalizator przestanie je nadawać. Nie można więc ruszać tylko dlatego, że pociąg już przejechał albo rogatki zaczęły się podnosić. Kierowca musi zaczekać na wyłączenie sygnału oraz całkowite otwarcie zapór.
Rząd chce również zmienić Kodeks karny
Zatrzymywanie prawa jazdy ma być tylko częścią zmian. Ministerstwo Infrastruktury wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości pracuje także nad zaostrzeniem odpowiedzialności kierowców, którzy powodują katastrofę w ruchu lądowym.
Klimczak mówił o karze więzienia oraz zakazie prowadzenia pojazdów na okres dłuższy niż trzy lata. Szczegóły nadal są jednak uzgadniane. Dopiero opublikowanie projektu pokaże, w jakich dokładnie przypadkach sąd musiałby sięgać po takie sankcje.
Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadzi śledztwo dotyczące katastrofy w Sokolnikach Suchych. Postępowanie wszczęto w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy zagrażającej życiu i zdrowiu około 120 osób. Badany czyn jest zagrożony karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Już 138 wypadków na przejazdach kolejowych
Problem nie ogranicza się do jednego tragicznego zdarzenia. Urząd Transportu Kolejowego podaje, że w 2025 roku na przejazdach kolejowo-drogowych i dojściach do peronów doszło do 186 wypadków. Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku odnotowano już 138 takich zdarzeń.
Wypadki na przejazdach stanowią ponad 37 proc. wszystkich wypadków na liniach kolejowych i odpowiadają za niemal co czwartą śmiertelną ofiarę wypadków na kolei. UTK wskazuje, że do zdarzeń często dochodzi wtedy, gdy kierowca nie zatrzymuje się mimo sprawnej sygnalizacji, ignoruje znaki albo próbuje przejechać przez tory w ostatniej chwili.
Zapowiadane trzy miesiące bez prawa jazdy mają przemówić do wyobraźni kierowców. Na razie pozostają jednak propozycją. Dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i nie wejdzie w życie, za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle grozi 2000 zł mandatu i 15 punktów, ale nie automatyczne zatrzymanie prawa jazdy.












