W skrócie
- W Krakowie ruszył system opłat za wjazd do Strefy Czystego Transportu, który obejmie kierowców niespełniających norm emisji spalin od stycznia 2026 r.
- Opłaty będą szybko rosły – początkowe stawki za godzinę, dzień i miesiąc zmienią się w kolejnych latach, by w 2029 r. wprowadzić całkowity zakaz dla nieekologicznych pojazdów.
- Nowe przepisy wzbudzają kontrowersje polityczne i prawne, sprawą zajmuje się Wojewódzki Sąd Administracyjny.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zgodnie z uchwałą podjętą przez Radę Miasta, opłatę muszą uiszczać kierowcy chcący wjechać do SCT, których samochody nie spełniają ściśle określonych norm emisyjnych. W przeciwnym wypadku grozi im grzywna w wysokości 500 zł, aczkolwiek władze uspokajają, że przez pierwszy miesiąc służby powinny raczej informować oraz upominać.
Stawki opłat za wjazd do Strefy Czystego Transportu w Krakowie
Opłaty w 2026 r. wynoszą:
- za godzinę - 2,5 zł
- za dzień (do 23:59) - 5 zł
- za miesiąc - 100 zł.
W 2027 r. stawki mają wzrosnąć. Opłata, otwiera się w nowym oknie środkowa obowiązywać będzie jedynie na okres 6 godzin, a nie do końca dnia, i wyniesie 15 zł zamiast 5. Abonament, otwiera się w nowym oknie miesięczny podskoczy do 250 zł, natomiast w 2028 r. do 500 zł.
W 2029 r. wszelkie opłaty mają zostać zniesione. Haczyk? Absolutny zakaz wjazdu samochodów niespełniających narzuconych norm.
Mieszkańcy Krakowa, którzy posiadają starsze lub nieekologiczne w myśl uchwały samochody, nie muszą uiszczać opłat, o ile zarejestrowali je wcześniej w internetowym systemie SCT.
Opłat można dokonywać poprzez aplikację mKraków oraz na stronie internetowej sct.zdmk.krakow.pl, otwiera się w nowym oknie.
Kto wjedzie za darmo do Strefy Czystego Transportu w Krakowie?
Od 1 stycznia za darmo do strefy wjadą:
- samochody benzynowe (osobowe oraz ciężarowe) z normą emisji spalin co najmniej Euro 4
- samochody benzynowe (osobowe oraz ciężarowe) wyprodukowane po 2005 r.
- samochody z silnikiem Diesla z normą spalin co najmniej Euro 6
- samochody z silnikiem Diesla wyprodukowane po 2012 r. (ciężarowe) lub 2014 r. (osobowe)

Sąd zajmie się uchwałą w sprawie Strefy Czystego Transportu. Kiedyś podobną unieważnił
Rada Miasta przyjęła uchwałę w czerwcu 2025 r. Z czasem została ona zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego m.in. przez posła PiS Andrzeja Adamczyka oraz wojewodę małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara. Twierdzą oni, że dokument jest nielegalny, ponieważ dzieli społeczność Krakowa na miejską i pozamiejską, a także ogranicza swobodny dostęp do instytucji publicznych.
Pierwsza rozprawa ma się odbyć 14 stycznia. Nawet jeśli WSA przychyli się do skargi, uchwała dalej będzie obowiązywać w związku z nieprawomocnością wyroku.
Rada Miasta przyjęła podobną uchwałę już w 2022 r., wtedy jednak sąd stwierdził jej nieważność. Od decyzji odwołała się m.in. Fundacja Frank Bold. W listopadzie br. Naczelny Sąd Administracyjny unieważnił wyrok i skierował sprawę do WSA w celu jej ponownego rozpatrzenia.
Tamta uchwała zakładała ograniczenia wjazdu na terenie całego miasta. Wyłączone miały być samochody spełniające normę emisji spalin na poziomie przynajmniej Euro 3 (auta benzynowe i LPG) oraz Euro 5 (Diesle). Gdyby nie wyrok, uchwała weszłaby w życie 1 lipca 2025 r.











