Wizerunki policjantów na Facebooku. Sąd uznał publikację za przestępstwo

Sąd uznał, że publikacja wizerunku i danych policjantów na Facebooku była przestępstwem. Zdjęcie ilustracyjnWOJCIECH STROZYKEast News

W skrócie

  • Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uznał, że publikacja na Facebooku nagrania z wizerunkami i nazwiskami policjantów bez ich zgody stanowi przestępstwo.
  • Sąd warunkowo umorzył postępowanie na rok, nakazując oskarżonemu wypłacenie nawiązki w wysokości 1000 zł na rzecz każdego z pokrzywdzonych funkcjonariuszy.
  • Wyrok podkreśla, że samo wykonywanie obowiązków służbowych w miejscu publicznym nie czyni danych policjanta publicznymi, a publikacja nie musi wyrządzić szkody, by uznać ją za przestępstwo.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Nagranie też może być przetwarzaniem danych

Nie trzeba wyrządzić szkody

Policjant nie staje się osobą publiczną z powodu munduru

Pojęcie „funkcjonariusz publiczny” nie jest synonimem sformułowania „osoba powszechnie znana”
podkreśla Kancelaria Radcy Prawnego Judyty Prokopowicz.
Samo wykonywanie przez funkcjonariusza obowiązków służbowych w miejscu publicznym nie czyni jego danych osobowych „publicznymi”
wskazuje kancelaria.

Najpierw sąd umorzył sprawę

Po 1000 zł dla każdego policjanta

Wcześniej zapadł już podobny wyrok

Nagrywanie i publikowanie to dwie różne rzeczy

Lexus ES stał się większy i szybszy. Waży 2,2 tony, robi setkę w 5,5 s INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?