Wiemy ilu kierowców straciło prawo jazdy za drift. Nowe przepisy zbierają żniwo
Już 61 kierowców straciło na trzy miesiące prawo jazdy za driftowanie na drogach publicznych. To zaskakująco spora grupa, jeśli wziąć pod uwagę, że nowe prawo w tym zakresie obowiązuje od nieco ponad miesiąca. W praktyce, gdyby nie przepisy przejściowe, liczba zatrzymanych z tego tytułu praw jazdy byłaby nawet czterokrotnie wyższa.

W skrócie
- Od początku obowiązywania nowych przepisów dotyczących driftu na drogach publicznych, 61 kierowców straciło prawo jazdy na trzy miesiące.
- Nowe regulacje obejmują zarówno kierowców samochodów, jak i jednośladów, a za jazdę na jednym kole uprawnienia straciło już 10 motocyklistów.
- Driftowanie skutkuje nie tylko utratą prawa jazdy, ale także mandatem minimum 1500 zł i 10 punktami karnymi; w przypadku spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa grozi kara nie niższa niż 2500 zł oraz 12 punktów karnych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformował Interię komisarz Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, od trzydziestego marca, gdy w życie weszły przepisy mówiące o czasowym zatrzymywaniu praw jazdy za driftowanie, z uprawnieniami do prowadzenia pojazdów na okres trzech miesięcy pożegnało się już 61 kierowców.
Rzeczkowski apeluje o rozsądek i przypomina, że w obowiązującym stanie prawnym policjanci mają obowiązek zatrzymania prawa jazdy za takie wykroczenie. Żadne tłumaczenia nie pomogą - w przypadku tak nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy nie mogą liczyć na żadną taryfę ulgową.
61 praw jazdy zatrzymanych za drift. Wkrótce będzie ich dużo więcej
Przedstawiciele drogówki nie rzucają słów na wiatr. W nadchodzących tygodniach można się spodziewać szybkiego wzrostu liczby zatrzymanych dokumentów, bo wraz z nadejściem wiosny na drogach licznie pojawiają się też miłośnicy jednośladów. Paradoksalnie nowe przepisy o drifcie dotyczą również ich. Zgodnie z brzmieniem zapisów kodeksu karnego, definicja driftu obejmuje zarówno "celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg" jak i "doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu".
Do tej pory za jazdę na jednym kole prawo jazdy straciło już 10 kierujących jednośladami. Pozostałych 51 ukaranych w ten sposób to kierowcy samochodów.
Trzeba jednak zakładać, że wraz z nastaniem cieplejszych dni policjanci będą zwracać szczególną uwagę na brawurowe i niebezpieczne zachowania kierujących jednośladami. Świadczy o tym chociażby tragiczny bilans tegorocznej majówki. Z 20 odnotowanych między 30 marca a 3 maja ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Polsce aż 11 to kierowcy jednośladów.
205 kierujących przyłapanych na drifcie. Od 30 marca rewolucja w przepisach
Bilans zatrzymanych za drift i jazdę na jednym kole praw jazdy były dużo większy, gdyby nie obowiązujące w ostatnich dwóch miesiącach przepisy przejściowe.
Przypomnijmy, drift - na mocy nowego art. 86c kodeksu wykroczeń - sklasyfikowany został jako osobne wykroczenie w ruchu drogowym 29 stycznia 2026 roku. Jak poinformował Interię komisarz Antonii Rzeczkowski z KGP, począwszy od tej daty policjanci drogówki ujawnili już 205 takich zdarzeń.
Pamiętajmy jednak, że nowa przesłanka do zatrzymania prawa jazdy za driftowanie (na mocy nowelizacji Prawa o ruchu drogowym) weszła w życie dopiero 30 marca bieżącego roku. 144 kierujących przyłapanych na takich wykroczeniach przez drogówkę między 29 stycznia a 30 marca uniknęło więc zatrzymania prawa jazdy i zostało jedynie ukaranych grzywną.
Jakie kary za driftowanie? Utrata prawa jazdy to nie wszystko
Kwestię kar finansowych za driftowanie na drogach publicznych reguluje art. 86c par. 1 Kodeksu wykroczeń. Czytamy w nim, że:
Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
Oprócz mandatu w kwocie co najmniej 1500 zł na konto kierowcy trafia też 10 punktów karnych. Na wysokość mandatu wpływa również zaistnienie konkretnego skutku. Paragraf drugi art. 86c par. 1 Kodeksu wykroczeń dodaje bowiem, że: "jeżeli następstwem wykroczenia określonego w § 1 jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, sprawca podlega karze grzywny nie niższej niż 2500 złotych". W takim przypadku kierowca spodziewać się też może 12 punktów karnych.
Górna granica grzywny wynosi teraz aż 30 tys. zł, a wykroczenia dotyczące driftu objęte są również zapisami o recydywie. Oznacza to, że jeśli w okresie dwóch lat od popełnienia wykroczenia kierowca kolejny raz przyłapany zostanie na driftowaniu lub jeździe na jednym kole, minimalny mandat wzrasta do 3000 zł lub 5000 zł.










