Wielkanoc na drogach: 12 ofiar i 599 pijanych kierowców w dwa dni
Pierwsze dwa dni świąt wielkanocnych przyniosły 111 wypadków, 12 ofiar śmiertelnych i aż 599 zatrzymanych kierowców pod wpływem alkoholu. Policja opublikowała pełne podsumowanie tego okresu - i jedna liczba szczególnie zwraca uwagę.

Dane Komendy Głównej Policji za 3 i 4 kwietnia 2026 r. pokazują skalę zdarzeń na drogach w czasie świątecznych wyjazdów. Jedna liczba wyraźnie odstaje od pozostałych.
9 ofiar w piątek. Początek świąt najgroźniejszy
To właśnie pierwszy dzień świąt okazał się najtragiczniejszy. W piątek zginęło 9 osób - to poziom wyraźnie wyższy niż w typowy dzień na polskich drogach, gdzie ofiar jest zwykle kilka.
W praktyce oznacza to, że jeden dzień odpowiada za zdecydowaną większość całego dwudniowego bilansu. W sobotę sytuacja była już wyraźnie spokojniejsza, ale nie zmienia to ogólnego obrazu początku świąt.
111 wypadków i 140 rannych. Świąteczny ruch widać w statystykach
W ciągu dwóch dni doszło do 111 wypadków, w których rannych zostało 140 osób. To liczby, które pokazują skalę zdarzeń w okresie świątecznym, kiedy na drogach spotykają się kierowcy jadący w długie trasy, lokalny ruch i osoby, które na co dzień jeżdżą rzadziej.
W takich warunkach nawet drobne błędy mają większe konsekwencje. Wystarczy chwila nieuwagi, źle oceniona odległość albo zbyt duża prędkość, by sytuacja zakończyła się poważnym zdarzeniem. Dlatego właśnie świąteczne weekendy od lat należą do najbardziej wymagających okresów na drogach.
599 pijanych kierowców. Ten problem nie znika mimo kontroli
Najmocniejszy sygnał z tych danych nie dotyczy jednak samych wypadków, ale decyzji kierowców. W dwa dni policja zatrzymała 599 osób prowadzących pod wpływem alkoholu.
Oznacza to, że mimo większej liczby patroli i zapowiadanych kontroli, setki osób wciąż decydują się wsiąść za kierownicę po alkoholu. W praktyce przez cały świąteczny weekend na drogach byli kierowcy, którzy w ogóle nie powinni prowadzić samochodu.
Dziesiątki tysięcy interwencji. Policja działała na pełnych obrotach
W analizowanym okresie funkcjonariusze przeprowadzili 36 231 interwencji. Zatrzymano również 1 229 sprawców przestępstw oraz 976 osób poszukiwanych. To pokazuje skalę działań służb, które w czasie świąt pracują w trybie wzmożonym.
Dla kierowców oznacza to jedno - obecność patroli jest duża, a ryzyko kontroli realne. Mimo to liczba przypadków jazdy po alkoholu pozostaje bardzo wysoka.
Jeden schemat wraca co roku
Tegoroczne dane nie odbiegają od tego, co policja obserwuje od lat. Najwięcej najcięższych zdarzeń przypada na początek świątecznych wyjazdów, a największym problemem pozostają zachowania kierowców.
12 ofiar jednego śmiertelnych i 599 pijanych kierowców w dwa dni to liczby, które pokazują jasno, że mimo zmian w przepisach i coraz większej liczby kontroli, kierowcy wciąż pozwalają sobie na zbyt swobodne podejście do kwestii bezpieczeństwa.
Przed kierowcami jeszcze dwa dni świąt. Policja nie odpuszcza
Przed kierowcami wciąż najintensywniejszy moment świątecznego weekendu, czyli powroty zaplanowane na niedzielę i poniedziałek. To właśnie wtedy ruch na głównych trasach ponownie rośnie, a na drogach pojawia się duże zagęszczenie pojazdów.
Można się spodziewać, że policja utrzyma wzmożone działania, szczególnie w rejonach głównych tras wyjazdowych i wjazdowych do dużych miast. Patrole będą skupiać się przede wszystkim na kontroli prędkości, trzeźwości kierowców oraz reagowaniu na najbardziej niebezpieczne zachowania na drodze.








