Węgry chcą zamknąć chińskie fabryki. Baterie elektryków niszczą środowisko

Pracownicy w kombinezonach ochronnych obsługują ramię montujące moduły akumulatorów litowo-jonowych.
Fabryka baterii do samochodów elektrycznychGetty Images

W skrócie

  • László Gajdos, nowy węgierski minister środowiska, zagroził możliwością zamknięcia fabryk akumulatorów do aut elektrycznych oraz zaostrzeniem kar za łamanie przepisów ekologicznych.
  • Kontrola w zakładzie Semcorp Hungary Kft w Debreczynie wykazała drastyczne przekroczenie norm aluminium oraz obecność licznych metali w wodach gruntowych.
  • Ostra postawa rządu może wynikać z nowej polityki premiera Pétera Magyara, jednak całkowite zamknięcie fabryk jest mało prawdopodobne ze względu na ich kluczowe znaczenie dla europejskiego sektora motoryzacyjnego.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Chińskie fabryki baterii do aut trują w Europie. Ostra reakcja Węgier

Ci, którzy wielokrotnie łamią przepisy, narażają zdrowie i bezpieczeństwo Węgrów oraz lekceważą węgierskie prawo, nie mają miejsca na Węgrzech
stwierdził László Gajdos

Chińczycy dostali żółtą kartę od Węgrów. Koniec przyjaźni?

Zobacz również:

Węgrzy już nie kochają Chińczyków? Zamknięcie fabryk to ostateczność

Węgrzy mają dość trucicieli z Chin?

Odkryłem największy kompleks Dacii. Wcale się go nie wstydząPaweł RygasINTERIA.PL