Wadliwy znak od lutego na drogach. Pułapka na kierowców
19 lutego w Polsce pojawiło się kilka nowych znaków drogowych. Jednym z nich jest znak pionowy F-23 informujący o tzw. "środkowym pasie wielofunkcyjnym". Eksperci ostrzegają, że z uwagi na wadliwą definicję, w obecnym stanie prawnym to pułapka na kierowców mogąca skutkować mandatem w wysokości nawet 2000 zł i 15 punktami karnymi.

W skrócie
- Wprowadzenie znaku F-23 środkowego pasa wielofunkcyjnego wywołało kontrowersje z powodu wadliwej definicji w przepisach.
- Definicja znaku F-23 może skutkować mandatem nawet 2000 zł i 15 punktami karnymi za manewr uznany za wyprzedzanie.
- Eksperci sugerują, że korzystanie z art. 1 Kodeksu wykroczeń może stanowić argument obronny dla kierowców, lecz nie gwarantuje bezpieczeństwa prawnego.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W drugiej połowie lutego weszło w życie znowelizowane rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Status pełnoprawnego znaku drogowego - F24 - zyskała np. stosowana od dawna przez drogowców tablica "zły kierunek" ostrzegająca o wjeździe pod prąd na drogi szybkiego ruchu.
Zupełną nowością jest m.in. znak pionowy F-23 "środkowy pas wielofunkcyjny". Eksperci od BRD przestrzegają, że wprowadzając nowe oznakowanie Ministerstwo Infrastruktury popełniło błąd, czego efektem jest czyhająca na kierowców pułapka.
Widzisz taki znak? Przejedziesz obok i dostaniesz mandat
Branżowy serwis "prawodrogowe.pl" zwraca uwagę na wadliwą definicję nowego znaku.
- Znak F-23 "środkowy pas wielofunkcyjny" informuje o rozpoczęciu odcinka drogi, na którym zabronione jest wyprzedzanie innych pojazdów, który posiada wyznaczony środkowy pas wielofunkcyjny przeznaczony dla pojazdów wyjeżdżających z drogi lub wjeżdżających na drogę" - czytamy w rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
Tu jednak pojawia się istotny problem. Definicja sformułowana przez Ministerstwo Infrastruktury mówi, że na oznaczonym znakiem F-23 odcinku obowiązuje zakaz wyprzedzania. A to rodzi bardzo poważne konsekwencje.
Mandat do 2000 zł i 15 punktów karnych. Znak F-24 zmienia wszystko
Środkowy pas wielofunkcyjny powstał z myślą o upłynnieniu ruchu, by mogły z niego skorzystać pojazdy włączające się do ruchu lub np. zjeżdżające z danej drogi chociażby do posesji.
Zastosowana definicja oznacza jednak, że jeśli pojazd jadący przed nami w tym samym kierunku zjedzie na środkowy pas wielofunkcyjny, zgodnie z prawem nie możemy przejechać obok naszym pasem, dopóki jego kierowca całkowicie się nie zatrzyma.
Dyspozycja znaku F-23 funduje nam zakaz szerszy niż wynikający choćby z dyspozycji znaku B-25, gdzie zabrania się wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych. Czyli za znakiem F-23 nawet roweru motorowerem nie można wyprzedzić jadąc po prawym pasie
Bubel w nowych przepisach. Kierowcom grozi wysoki mandat
Z opinią Kulika zgadzają się inni eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego, jak np. Filip Grega - egzaminator, instruktor i prowadzący serwis "prawko.plus". W rozmowie z Interią Grega przekonuje, że interpretacja przedstawiona przez Kulika jest słuszna - przejeżdżając obok toczącego w tym samym kierunku się pojazdu, którego kierowca zjechał na środkowy pas wielofunkcyjny, wykonujemy manewr wyprzedzania.
Istnieje wiec uzasadnione ryzyko, że takie zachowanie w obecności patrolu drogówki - zgodnie z taryfikatorem - kosztować nas będzie 1000 zł (2000 zł w warunkach recydywy) i 15 punktów karnych. Ekspert zwraca jednak uwagę na pewną furtkę.
Pozostaje jeszcze pewna funkcja wynikająca z art. 1. Kodeksu wykroczeń, który mówi, że odpowiedzialności za wykroczenie podlega tylko ten, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy
W razie zatrzymania kierowca może więc próbować tłumaczyć swoje zachowanie w taki właśnie sposób - motywując manewr brakiem szkodliwości społecznej i próbując przekonać policjantów do wadliwego brzmienia definicji znaku F-23. Trudno jednak nie zauważyć, że linia obrony wskazująca na błąd ustawodawcy i liczenie na dobrą wolę policjanta drogówki zdecydowanie nie należą do standardów państwa prawa.
Na chwilę publikacji naszego materiału Ministerstwo Infrastruktury nie ustosunkowało się do naszych pytań o ewentualne zmiany w definicji znaku F-23.









