W tych samochodach hałas zwala z nóg. Wpadka za wpadką
Skoda z silnikiem Diesla cichsza niż wiele modeli samochodów elektrycznych? Do takich wniosków doszli eksperci ze szwedzkiego magazynu ViBilagare, którzy sprawdzili poziom wygłuszenia 28 popularnych modeli samochodów. Zwyciężyło elektryczne Volvo ES90, ale wyniki pomiarów śmiało uznać można za zaskakujące.

W skrócie
- Eksperci szwedzkiego magazynu ViBilagare sprawdzili poziom wygłuszenia w 28 popularnych modelach samochodów, a wyniki testów okazały się zaskakujące.
- Najlepiej wygłuszone auto to elektryczne Volvo ES90, jednak w pierwszej dziesiątce znalazło się pięć modeli z klasycznym napędem spalinowym, w tym hybrydowa Mazda CX-60 i Skoda Kodiaq z silnikiem Diesla.
- Najgłośniejsze modele w teście to m.in. Citroen C3 Aircross, Dacia Sandero Stepway i Toyota Corolla Cross, a Dacia wypadła lepiej pod względem wygłuszenia niż Toyota.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Magazyn ViBiliagare to jedne z najstarszych czasopism motoryzacyjnych w Europie. Szwedzi od lat przeprowadzają niezależne testy m.in. poziomu zabezpieczenia nowych aut przed korozją czy właśnie wygłuszenia.
Dlaczego wygłuszenie jest ważne? To kwestia bezpieczeństwa
Kwestia wyciszenia samochodów jest dla Szwedów szczególnie istotna, bo z uwagi na warunki klimatyczne wiele lokalnych dróg ma nawierzchnię z chropowatego asfaltu. Jego powierzchnia ścieralna to tzw. "bogaty w kamień betonem asfaltowy", z dużą ilością kruszywa o średnicy do 16 milimetrów. Zapewnia ono wysoką przyczepność, ale efektem dużych oporów toczenia jest też wysoki poziom hałasu.
W połączeniu z kiepsko wytłumiona kabiną stanowi to bardzo niebezpieczną mieszankę. Mózg cały czas analizuje sygnały dochodzące do uszu, a niektóre częstotliwości skutkują np. wydzielaniem hormonów stresu. M.in. z tego powodu hałas w samochodzie bardzo szybko przekłada się na poziom zmęczenia, a co za tym idzie - bezpieczeństwa. Obniża czujność, a w skrajnych przypadkach, może nawet powodować senność.
Które z testowanych przez Szwedów aut okazały się mistrzami wygłuszenia, a które przypominają raczej mobilne pudła rezonansowe?
Najlepiej wygłuszone auta. Elektryki upokorzone przez diesla
Najcichszym autem w zestawieniu okazało się być elektryczne Volvo ES90. Przy 110 km/h sonometry rejestrowały przy uchu kierowcy 66,0 dB. Szwedzi zaznaczają jednak, że testy przeprowadzano na fabrycznym ogumieniu, a ES90 - jako jedno z trzech aut w badanej grupie - dostarczane jest nabywcom na oponach zoptymalizowanych pod względem komfortu akustycznego (tzw. "sound absorber").

Co zaskakujące - w pierwszej dziesiątce znalazło się aż 5 aut z klasycznym napędem spalinowym. Najcichszym z nich były hybrydowa Mazda CX-60 (69,8 dB) i wysokoprężna (!) Skoda Kodiaq (69,8 dB). Dobrze wypadło też hybrydowe Volvo XC60 (70,4 dB) i hybrydowa Kia Sportage (70,6 db). Ostatnia wiadomość ucieszy w szczególności wielu polskich nabywców, bo model od dłuższego czasu cieszy się dużą popularnością zwłaszcza wśród klientów indywidualnych.
W tych samochodach hałas zwala z nóg. Dacia lepsza niż Toyota
Bardzo ciekawie prezentuje się też dół zestawienia, czyli piątka najgorzej wygłuszonych z testowanych pojazdó. Najgłośniejszym autem w zestawieniu okazało się być Porsche 911 GTS, w którego kabinie przy 110 km/h zanotowano aż 77,4 db. Z uwagi na sportowy charakter wypada jednak wyjąć auto poza nawias i skupić się na poprzedzającej piątce. Patrząc przez taki pryzmat piątka najgłośniejszych samochodów w zestawieniu to:
- Citroen C3 Aircross (72,4 dB przy 110 km/h),
- Dacia Sandero Stepway (72,4 dB przy 110 km/h),
- Toyota Corolla Cross (72,5 dB przy 110 km/h),
- Mini Cooper E (74,0 dB przy 110 km/h),
- Skoda Octavia RS (74,2 db przy 110 km/h)
O ile w przypadku Octavii RS wynik - podobnie jak w Porsche - można próbować tłumaczyć usportowionym charakterem auta, o tyle w kategoriach kompletnego zaskoczenia sklasyfikować trzeba elektryczne Mini Cooper E. Warto dodać, że to nie jedyne elektryczne auto w zestawieniu wygłuszone gorzej niż wiele aut z silnikami spalinowymi. Przykładowo - samochody z czołówki - w tym wspomniana wcześniej Skoda Kodiaq z silnikiem Diesla - wypadły w zestawieniu lepiej niż auta elektryczne pokroju np. Volkswagena ID.3 czy Volvo EX30.








