Volkswagen ma problem. Wewnętrzna notatka ujawnia prawdę
Niemiecka Agencja Prasowa dotarła do wewnętrznej notatki zarządu Volkswagena, która rzuca nowe światło na kondycję finansową koncernu. Dokument pokazuje, że mimo rosnących oszczędności firma nadal nie generuje wystarczających zysków, a kierownictwo przygotowuje się na dalsze, głębokie zmiany. Wśród nich wymienia się m.in. dużą redukcję zatrudnienia.

W skrócie
- Zarząd Volkswagena ujawnia w notatce, że dotychczasowe działania naprawcze nie przyniosły oczekiwanych efektów i planowana jest głęboka transformacja organizacji.
- W planach firmy znajduje się uproszczenie oferty produktowej, ograniczenie liczby wykorzystywanych platform, precyzyjniejszy podział kompetencji oraz skoncentrowanie zasobów na generujących największą wartość obszarach.
- Volkswagen zamierza ograniczyć globalne moce produkcyjne o około milion pojazdów rocznie i rozważa redukcję miejsc pracy, by obniżyć koszty.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ujawniona notatka pokazuje, że Volkswagen stoi przed jednym z najtrudniejszych okresów w swojej historii. Skala planowanych zmian sugeruje, że nie chodzi już o zwykłe korekty, lecz o głęboką transformację całej organizacji. Zarząd koncernu Volkswagen otwarcie przyznaje, że dotychczasowe działania naprawcze nie przyniosły oczekiwanych efektów.
Przychody ze sprzedaży to za mało. Wkrótce kolejne działania
Szef grupy - Oliver Blume - zaznacza w komunikacie, że obecne przychody ze sprzedaży samochodów nie wystarczają, by finansować przyszły rozwój. To z kolei oznacza kolejne działania w celu ratowania fundamentów przedsiębiorstwa. Mowa m.in. o odejściu od dotychczasowych schematów, które przez lata zapewniały stabilność, ale dziś przestają się sprawdzać w zmieniającym się otoczeniu gospodarczym. Tym samym dokument jasno potwierdza dotychczasowe plotki dotyczące przebudowy całego modelu biznesowego firmy.
Musimy fundamentalnie zmienić nasz model biznesowy i osiągnąć strukturalne, zrównoważone usprawnienia
W praktyce chodzi m.in. o uproszczenie oferty produktowej oraz ograniczenie liczby wykorzystywanych platform i technologii. Firma chce również precyzyjniej rozdzielić kompetencje między centralę, poszczególne marki i regiony. Kluczowe ma być kierowanie zasobów tam, gdzie generują one największą wartość, zamiast utrzymywania rozbudowanych, kosztownych struktur.
Volkswagen chce ograniczyć moce. W tle zwolnienia?
Jednym z kluczowych elementów planu jest ograniczenie globalnych mocy produkcyjnych. Według zapowiedzi Blume'a roczna produkcja ma zostać zmniejszona o około milion pojazdów, do poziomu dziewięciu milionów. Jednocześnie zarząd przyznaje, że utrzymywanie nadwyżek produkcyjnych nie ma sensu w obecnych warunkach rynkowych.
To z kolei może oznaczać kolejne masowe zwolnienia. Eksperci zwracają uwagę, że Volkswagen już teraz zapowiedział redukcję niemal 50 tys. miejsc pracy w całej grupie, aby obniżyć koszty. Choć nie zapadły jeszcze kolejne decyzje o zamykaniu fabryk, kierownictwo stara się uspokajać pracowników i podkreśla, że zanim do tego dojdzie, poszukiwane będą inne, bardziej elastyczne sposoby dostosowania produkcji do popytu.









