Volkswagen otworzył zamówienia na najtańszą wersję elektrycznego ID. Polo. Odmiana Trend kosztuje 99 990 zł brutto. To zwykła cena katalogowa, a nie kwota obliczona po uwzględnieniu jakichś dopłat lub rabatu za wybrane finansowanie.
Samochód da się kupić za podaną cenę. Bezpłatny jest lakier Żółty Python, więc konfigurator nie dolicza obowiązkowej opłaty za kolor. Pozostałe lakiery kosztują od 1740 do 2860 zł.
Volkswagen ID. Polo za 99 990 zł ma mniejszy akumulator
Niska cena wynika przede wszystkim z zastosowania akumulatora o pojemności 37 kWh netto. To odmiana przygotowana głównie do miasta i regularnych dojazdów, a nie częstych podróży autostradą.
Volkswagen deklaruje zasięg do 323 km WLTP oraz średnie zużycie energii wynoszące 13,8 kWh/100 km. Akumulator wykorzystuje ogniwa LFP, czyli litowo-żelazowo-fosforanowe. Można go ładować prądem stałym z mocą do 88 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować około 23 minut.
Ładowarka pokładowa obsługuje prąd przemienny o mocy 11 kW. Przy wykorzystaniu odpowiedniego wallboxa pełne ładowanie powinno potrwać około czterech godzin.
Podstawowa wersja ma silnik o mocy 116 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 10,6 s, a prędkość maksymalna wynosi 160 km/h. Nie są to osiągi, którymi Volkswagen próbuje kusić klientów. Najważniejsze mają być cena i niskie zużycie energii.
Co dostaje kierowca za niespełna 100 tys. zł?
ID. Polo Trend ma w standardzie reflektory LED, automatyczną klimatyzację i czujniki parkowania z tyłu. Wyposażenie obejmuje również cyfrowe zegary, centralny ekran systemu multimedialnego oraz bezkluczykowe uruchamianie samochodu.
Na liście seryjnego wyposażenia znalazły się system awaryjnego hamowania, asystent utrzymania pasa ruchu i Side Assist. Podstawowa odmiana wyjeżdża z salonu na 17-calowych stalowych obręczach.
Lista dopłat pokazuje jednak, gdzie Volkswagen szukał oszczędności. Apple CarPlay i Android Auto kosztują 930 zł. Pakiet z nawigacją, obsługą smartfona i asystentem głosowym IDA wyceniono na 4080 zł. Pompa ciepła wymaga dopłaty 4100 zł.
Za 2260 zł można zamówić pakiet zimowy. Zawiera podgrzewane przednie fotele i kierownicę oraz dwustrefową klimatyzację. Po dodaniu wszystkich tych elementów cena przekracza 111 tys. zł.

ID. Polo tańsze od rywali o podobnym zasięgu
Volkswagen nie jest najtańszym nowym elektrykiem na polskim rynku. Citroen e-C3 Urban Range kosztuje katalogowo 89 900 zł, ale oferuje deklarowane 212 km zasięgu WLTP. Różnica względem ID. Polo wynosi 111 km.
Bliższym punktem odniesienia jest e-C3 Comfort Range. Citroen przejedzie według producenta do 326 km i kosztuje od 111 500 zł. Jest więc o 11 510 zł droższy od Volkswagena.
Fiat Grande Panda E z akumulatorem 44 kWh kosztuje 109 000 zł. Do ceny dochodzi 500 zł opłaty transportowej. Fiat ma 113 KM i deklarowany zasięg 320 km WLTP. W porównaniu z nim ID. Polo jest tańsze o 9510 zł.
Cena Volkswagena wygląda więc dobrze szczególnie na tle elektryków oferujących około 300 km zasięgu. Różnica nie wynika przy tym z czasowej promocji. ID. Polo ma jednak mniejszy akumulator niż Grande Panda, a część wyposażenia dostępnego w innych autach wymaga dopłaty.
Elektryczne Polo ma bagażnik większy niż spalinowy model
ID. Polo mierzy 4053 mm długości i ma rozstaw osi wynoszący 2592 mm. Bagażnik mieści 441 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy jego pojemność rośnie do 1240 litrów. Masa własna najtańszej odmiany wynosi co najmniej 1569 kg.
Wersja z akumulatorem 37 kWh występuje także z silnikiem o mocy 135 KM. W odmianie Life kosztuje 120 390 zł, natomiast w Style 139 190 zł. Na szczycie oferty stoją odmiany z akumulatorem 52 kWh i silnikiem o mocy 211 KM. Life kosztuje w tej konfiguracji 147 190 zł, a Style 161 890 zł.
Największe znaczenie dla rynku może mieć jednak wersja podstawowa. Volkswagen zmieścił elektryczny model poniżej 100 tys. zł i zachował zasięg przekraczający 300 km WLTP. Kompromisem są niewielki akumulator oraz dopłaty do elementów wyposażenia, które wielu kierowców uznaje dziś za oczywiste.










