Uważaj na używane pojazdy z zagranicy. Międzynarodowa szajka rozbita
Szwedzkie i polskie służby rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą, która miała odpowiadać za kradzież blisko 70 motocykli i quadów. Według ustaleń śledztwa pojazdy były następnie przewożone do Polski. Wartość skradzionego mienia oszacowano na około 5 milionów szwedzkich koron.

W skrócie
- Szwedzkie i polskie służby rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą odpowiedzialną za kradzież blisko 70 motocykli i quadów, które przewożono do Polski.
- W toku śledztwa zatrzymano osiem osób, zabezpieczono około 20 skradzionych pojazdów, cztery samochody, gotówkę oraz przedmioty mogące stanowić dowody.
- Policja ostrzega kupujących przed ryzykiem nabycia używanych pojazdów sprowadzanych z zagranicy i zaleca dokładne sprawdzanie ich pochodzenia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Sprawa nabrała tempa po kradzieży dwóch motocykli oraz quada należących do mieszkańców szwedzkiego miasta Leksand. Dzięki ukrytemu lokalizatorowi GPS właściciel jednego z pojazdów mógł prześledzić jego trasę i ustalić, że sprzęt został wywieziony w kierunku południowej Polski. Informacje te uruchomiły działania służb po obu stronach granicy i pozwoliły na dalsze ustalenia dotyczące skali procederu.
Kradzieże w Szwecji. Łącznie zniknęło około 70 pojazdów
Według zgromadzonego materiału dowodowego działania grupy nie ograniczały się do pojedynczych incydentów, lecz stanowiły serię kradzieży motocykli i quadów w regionie Dalarny oraz innych częściach środkowej Szwecji. Łącznie zniknęło około 70 pojazdów.
Przełom w sprawie nastąpił w momencie, gdy jeden z quadów zatrzymał się na terenie gospodarstwa w Polsce. Na miejscu, przy współpracy z lokalną policją, przeprowadzono przeszukanie, podczas którego zabezpieczono około 20 skradzionych pojazdów. To zdarzenie pozwoliło śledczym połączyć poszczególne kradzieże w jeden spójny ciąg zdarzeń i potwierdzić skalę procederu.
Zatrzymania przestępców. Zarzuty dla ośmiu osób
W toku dalszego postępowania śledczy wykorzystali między innymi ślady DNA, które umożliwiły powiązanie kilku osób z przestępstwami. W efekcie zatrzymano podejrzanych, a przeszukania ich miejsc zamieszkania doprowadziły do zabezpieczenia telefonów oraz innych przedmiotów mogących mieć istotne znaczenie dowodowe.
W sprawie postawiono zarzuty ośmiu osobom, z których sześć zostało tymczasowo aresztowanych. W trakcie prowadzonych czynności zabezpieczono również cztery samochody, gotówkę w wysokości około 250 tys. szwedzkich koron oraz różne elementy wyposażenia, w tym odzież i sprzęt motocyklowy. Postępowanie prowadzone było we współpracy prokuratury i policji ze Szwecji oraz Polski.
Szwedzkie media podają, że zorganizowana grupa przestępcza działała według wcześniej opracowanej i odgórnie zaplanowanej strategii. Od samego początku zakładano, że skradzione pojazdy będą trafiać na rynki poza krajem ich pochodzenia. W tym przypadku motocykle i quady ze Szwecji były transportowane do Polski, co miało znacząco utrudnić ich późniejszą identyfikację.
Przestroga dla kupujących. Zawsze sprawdzaj pochodzenie
Jednocześnie sprawa stanowi przestrogę dla polskich kierowców zainteresowanych zakupem używanych pojazdów sprowadzanych z zagranicy. Policja podkreśla, że zawsze warto zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza w przypadku sprzętu importowanego
W takich przypadkach pozornie atrakcyjna cena lub szybka dostępność pojazdu mogą być sygnałem ostrzegawczym, który powinien skłonić do dokładniejszej weryfikacji jego pochodzenia. Przed zakupem należy zawsze sprawdzać dokumentację, numery identyfikacyjne oraz historię pojazdu w dostępnych bazach, aby uniknąć ryzyka nabycia sprzętu pochodzącego z przestępstwa.










