USA zrobiły wyjątek dla Volvo. W tle szpiegowanie i dane wrażliwe
Amerykanie coraz mocniej zamykają swój rynek przed chińską motoryzacją. Volvo, którego właścicielem jest chiński koncern Geely, otrzymało zgodę na dalszą sprzedaż samochodów w USA mimo nowych restrykcji wymierzonych w technologie pochodzące z Chin.

W skrócie
- Volvo, mimo że należy do chińskiej grupy Geely, otrzymało zgodę na dalszą sprzedaż samochodów w USA pomimo nowych restrykcji dotyczących technologii pochodzących z Chin.
- Amerykański Departament Handlu pozwolił Volvo na import i sprzedaż samochodów wyposażonych w nowoczesne systemy łączności, pod warunkiem że dane klientów z USA nie trafiają do Chin.
- Akcje Volvo wzrosły po decyzji, jednak marka Polestar kontrolowana przez Geely nadal oczekuje na rozstrzygnięcie amerykańskich władz.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dziś chińska motoryzacja nie jest już ciekawostką czy czymś w rodzaju eksperymentu. Tamtejsi producenci skutecznie podbijają kolejne rynki, a marki, które od dekad czuły się niezagrożone, dziś muszą reagować i realnie bronić się przed tą ekspansją. Co istotne, zastrzeżenia do samochodów z Państwa Środka ma nie tylko Europa, ale również Stany Zjednoczone.
Amerykański Departament Handlu zgodził się, aby Volvo nadal importowało i sprzedawało w Stanach Zjednoczonych samochody wyposażone w nowoczesne systemy łączności oraz technologie zbierające dane. Chodzi przede wszystkim o tzw. connected cars, czyli auta stale komunikujące się z siecią, wyposażone w kamery, czujniki, moduły przesyłania danych i systemy zdalnej komunikacji.
Volvo wyjątkiem od amerykańskich restrykcji. Dane nie trafiają do Chin
Właśnie te rozwiązania stały się jednym z głównych powodów napięć między USA a chińskimi producentami samochodów. Waszyngton przekonuje, że technologie opracowywane lub kontrolowane przez firmy powiązane z Chinami mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Amerykanie obawiają się m.in. możliwości gromadzenia danych użytkowników czy potencjalnych cyberataków.
Problem polega na tym, że choć Volvo nadal postrzegane jest przez wielu kierowców jako szwedzka marka premium, to od 2010 r. większościowym właścicielem producenta pozostaje chiński gigant Geely Holding Group. To właśnie dlatego przyszłość Volvo w USA od dawna budziła ogromne wątpliwości. Nowe przepisy dotyczące zakazu stosowania chińskich technologii w samochodach mają zacząć obowiązywać od roku modelowego 2027.

Volvo przekonuje jednak, że dane klientów z USA nie trafiają do Chin, a stosowane systemy nie różnią się od rozwiązań wykorzystywanych przez innych zachodnich producentów. Firma prowadziła w tej sprawie rozmowy z amerykańską administracją i ostatecznie otrzymała zgodę na dalszą działalność.
Chińskie marki mają problem. USA praktycznie zamknęły rynek
Dla innych producentów sytuacja wygląda znacznie gorzej. Oprócz ograniczeń dotyczących technologii Stany Zjednoczone nałożyły również ogromne cła na samochody produkowane w Chinach. W przypadku aut elektrycznych dodatkowy podatek sięga nawet 100 proc.
To właśnie dlatego marki takie jak BYD czy Geely praktycznie nie mają dziś szans na większą ekspansję w USA mimo ogromnych sukcesów sprzedażowych osiąganych w Europie, Meksyku czy Kanadzie. Volvo znajduje się jednak w nieco innej sytuacji. Producent od lat posiada własną fabrykę w Charleston w Karolinie Południowej, w którą zainwestowano ponad 1,3 mld dolarów. Część samochodów nadal trafia do USA ze Szwecji, natomiast niektóre elektryczne SUV-y zaczęto produkować w Belgii po podniesieniu amerykańskich ceł na auta z Chin.
Volvo dostało zgodę, ale Polestar nadal czeka. USA zwleka z decyzją
Decyzja amerykańskich władz została bardzo dobrze odebrana przez inwestorów. Akcje Volvo po publikacji informacji urosły o blisko 10 proc. na giełdzie w Sztokholmie. Co ciekawe, zgoda nie objęła marki Polestar, która również kontrolowana jest przez Geely i produkuje samochody elektryczne. Firma poinformowała jedynie, że nadal współpracuje z amerykańskimi władzami i próbuje spełnić wymagania nowych przepisów.









