W skrócie
- Od 18 stycznia 2027 r. polskie urzędy zyskają dostęp do systemu EUCARIS, który pozwoli weryfikować dane pojazdów importowanych z krajów UE bezpośrednio w zagranicznych bazach.
- Nowy system umożliwi urzędnikom wykrycie m.in. kradzionych aut, pojazdów zezłomowanych za granicą czy ingerencji w numery VIN, co ograniczy ryzyko rejestracji takich egzemplarzy.
- Ministerstwo Cyfryzacji postuluje stworzenie ogólnoeuropejskiego systemu wymiany danych o pojazdach, który zapewniłby kupującym bezpośredni dostęp do historii aut z zagranicy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W kwietniu 2024 r. bardzo głośna stała się historia ministra Krzysztofa Gawkowskiego. Polityk w październiku 2023 r. kupił sprowadzony z zagranicy samochód i przerejestrował go. Po kilku miesiącach okazało się, że w nabytku ministra wcześniej przeprowadzono ingerencję w numery identyfikacyjne, a samochód ma swojego legalnego "bliźniaka" we Francji. W efekcie polityk stracił pojazd i musiał walczyć o wydane na niego pieniądze. Po zmianach, które niebawem mają wejść w życie, taki rozwój wypadków będzie zdecydowanie mniej prawdopodobny. Nowy system poinformuje urzędnika o potencjalnych nieprawidłowościach.
Urzędy z nową wiedzą o samochodach
Obecnie w razie rejestrowania pojazdu z zagranicy dokonujący czynności urzędnik ma do dyspozycji dane, które zostają mu przedłożone w dokumentach potrzebnych do rejestracji, a także krajowe bazy. Zmieni się to 18 stycznia 2027 r. Wówczas w urzędach uruchomione zostanie zupełnie nowe rozwiązanie. O tym, jak będzie działało, powiedziało Interii Ministerstwo Cyfryzacji.
Pracownik wydziału komunikacji rejestrujący pojazd będzie mógł skierować zapytanie o pojazd do jednego lub wielu państw członkowskich, za pośrednictwem systemu CEPiK i przy wykorzystaniu systemu wymiany danych EUCARIS, aby sprawdzić jego podstawowe dane rejestracyjne, techniczne, dotyczące stanu licznika, a także badań technicznych – z danymi wynikającymi z dokumentów przedstawionych do rejestracji.
W systemie będą również dostępne odpowiednie sygnały wskazujące np. na kradzież pojazdu albo zezłomowanie go w innym państwie członkowskim. To pozwoli porównać przedłożone dokumenty z wpisami w bazie danych państwa pochodzenia pojazdu. Jeśli wykryta zostanie rozbieżność, będzie to dla urzędnika sygnał, że przedstawione do rejestracji dokumenty wymagają dodatkowej weryfikacji.
System ma czerpać dane tylko z baz danych państw należących do Unii Europejskiej i - co oczywiste - będzie tak skuteczny, jak dobre będą informacje udostępniane w systemie przez poszczególne kraje UE. Zmiany mają sprawić, że przypadki wprowadzania na rynek wtórny pojazdów o wątpliwej przeszłości będą wychodzić na światło dzienne o wiele szybciej niż teraz. Dzięki temu łatwiejsze będzie ewentualne pociągnięcie do odpowiedzialności nieuczciwego sprzedającego.
A co z ochroną kupujących używane auta z zagranicy?
Na razie nie wiadomo, czy dane, do jakich dostęp będą mieć urzędnicy, z czasem będą również prezentowane poprzez rządową usługę Historia Pojazdu. Gdyby tak się stało, potencjalni nabywcy pojazdów z zagranicy mogliby uniknąć zainwestowania swoich środków w samochód czy motocykl o mało przejrzystej przeszłości. Decyzja nie zależy jednak tylko od kształtu polskich przepisów, ale i od regulacji w innych państwach UE.
W 2025 r. kwestia ta była przedmiotem interpelacji poselskiej Anity Kucharskiej-Dziedzic. Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało wówczas posłankę o tym, że w 2024 r. minister cyfryzacji wystąpił do komisarz UE ds. transportu Adiny Vălean i ponowił apel w marcu 2025 r., gdy na tym stanowisku zastąpił ją Apostolos Tzitzikostas. Polska strona zaproponowała wówczas, by stworzyć ogólnoeuropejski system wymiany danych o pojazdach, dający dostęp do najważniejszych informacji potencjalnym nabywcom aut używanych w innym kraju. Do dziś takie rozwiązanie jednak nie istnieje.
Czym jest system EUCARIS?
EUCARIS, z którego od 18 stycznia 2027 r. będą korzystać polscy urzędnicy w starostwach, to skrót od European Car and Driving Licence Information System. W Polsce nazwa ta tłumaczona jest jako Europejski System Informacyjny o Pojazdach i Prawach Jazdy. Jak łatwo się domyślić, EUCARIS pozwala na szybkie pozyskiwanie danych na temat zarejestrowanych w krajach UE pojazdów, wystawionych za granicą uprawnień do prowadzenia pojazdów czy komunikacyjnych polis ubezpieczeniowych.
Polska policja korzysta z systemu EUCARIS od przełomu 2010 i 2011 r. System jest również wykorzystywany do ustalania personaliów właścicieli zarejestrowanych za granicą pojazdów, których kierowcy zostają przyłapani przez polskie fotoradary czy ukarani za niewłaściwe parkowanie. Polska strona korzysta też z systemu EUCARIS do wymiany danych o polisach OC oraz pozyskiwania danych koniecznych do przedłużania ważności praw jazdy. Od stycznia urzędy komunikacji będą pozyskiwać dodatkowe dane dostępne w systemie.











