UOKiK wziął się za handlarzy używanych aut. Znana sieć komisów z zarzutami

Reklama z napisem "samochody używane" na terenie komisu samochodowego
W skali dziesięciu lat samochody używane w Polsce podrożały o blisko 130 proc.Wojciech Stróżyk /Reporter Agencja SE/East News

W skrócie

  • UOKiK wszczął postępowanie wobec Autocentrum AAA Auto w związku z narzucaniem klientom konieczności zakupu dodatkowych produktów i usług przy kredytowaniu zakupu samochodu.
  • Klienci skarżyli się na praktyki sprzedażowe, przez które zaciągali kredyty na kwoty znacznie przewyższające realną cenę pojazdu, obejmujące m.in. pakiety ochronne i lokalizatory GPS.
  • Urząd kwestionuje również niejasne zasady automatycznego przedłużania usług lokalizacji GPS oraz brak rzetelnych informacji technicznych o tych urządzeniach przekazywanych kupującym.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

UOKiK sprawdza AAA Auto. Chodzi o koszty kredytu

Sprzedawca zastosował jakąś sprzedaż wiązaną i "wymusił" dodatkowy zakup jakiejś gwarancji Carlife, jakiegoś pakietu Bronze. Pakiet Smart i pakiet Bronze zostały przedstawione jako obowiązkowe przy otrzymaniu kredytu
wskazał w korespondencji z UOKiK jeden z klientów AAA Auto.
Konsumentowi oferowano zakup samochodu na raty, ale pod warunkiem dokupienia dodatkowych produktów lub usług. W efekcie musiał spłacić wyższy kredyt niż zaplanował, czasem o kilka tysięcy. Taka praktyka spółki może naruszać zbiorowe interesy konsumentów, co jest zagrożone karą do 10 proc. rocznego obrotu firmy
stwierdził prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Zarzuty UOKiK dla AAA Auto. Firma naciągała klientów?

Zobacz również:

Nowe zarzuty dla AAA Auto. Klienci zrobieni w subskrypcję

Oświadczenie AAA Auto dla Interii

Ceny paliw szybują. Bez obniżek i bez ulgiPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?