Ukraińska modelka szalała Lamborghini po Warszawie. Czeka ją surowa kara?
Robienie głupich rzeczy samochodem i publikowanie nagrań w internecie to najprostszy sposób na narobienie sobie kłopotów. Tym razem padło na ukraińską modelkę, która wrzuciła do sieci nagrania szybkiej jazdy Lamborghini po Warszawie.

W skrócie
- Ukraińska modelka opublikowała w internecie nagrania, na których prowadzi Lamborghini z dużą prędkością po Warszawie.
- Filmy pokazują łamanie przepisów drogowych, w tym przekroczenie prędkości do 200 km/h i korzystanie z telefonu podczas jazdy.
- Grożą jej wysoki mandat, utrata prawa jazdy, a także możliwość deportacji i zakazu wjazdu do strefy Schengen.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nie tak dawno wzburzenie w całej Polsce wywołał ukraiński influencer, który wjechał Corvettą nad Morskie Oko, czym pochwalił się w internecie. Interwencja władz była szybka. Mężczyzna dostał nakaz upuszczenia Polski oraz 5-letni zakaz wjazdu do państw strefy Schengen.
Teraz z kolei kłopotów narobiła sobie ukraińska modelka. Na filmach, które pojawiły się na platformie X widać, jak kobieta wielokrotnie łamie przepisy ruchu drogowego, rozpędzając sportowe Lamborghini do prędkości znacznie przekraczających obowiązujące limity.
Niebezpieczna jazda Lamborghini po Warszawie
Nagrania przedstawiają Darinę Anderzhanową, ukraińską modelkę, która sama udokumentowała swoją jazdę po stołecznych drogach. Jeden z filmów pokazuje przejazd jedną z miejskich tras prowadzących do centrum Warszawy. W pewnym momencie prędkościomierz Lamborghini wskazuje blisko 150 km/h.
Na tym filmie nie widać, kto siedzi za kierownicą, bo kierowca nagrywa swoją jazdę trzymając telefon w ręce, czym również popełnia wykroczenie.
Drugie wideo jest już nagrane przez pasażera samochodu. Na filmie pojawia się prędkościomierz, który pokazuje 200 km/h oraz twarz kobiety. Tym razem auto porusza się nocą po drodze szybkiego ruchu.
Nagrania prawdopodobnie miały ograniczoną widoczność, ale jednak wypłynęły i zostały opublikowane w taki sposób, że może je zobaczyć każdy. Osoba, która je wrzuciła napisała, że Ukrainka próbowała twierdzić, że nagrania zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Wysoki mandat i utrata prawa jazdy to tylko początek
Jeśli kierująca zostałaby zatrzymana podczas takiej jazdy przez patrol drogówki, konsekwencje byłyby bardzo dotkliwe. Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym oznacza utratę prawa jazdy na 3 miesiące. Do tego dochodzi wysoki mandat za nadmierną prędkość oraz kara za korzystanie z telefonu podczas jazdy.
Łączna wysokość mandatów za wykroczenia z pierwszego filmu mogłaby wynieść około 3 tys. zł. Na konto kierowcy trafiłoby również 27 punktów karnych. Taka liczba punktów oznaczałaby utratę uprawnień do prowadzenia pojazdów i konieczność zdania egzaminu.
Deportacja z Polski i zakaz wjazdu do strefy Schengen?
Najpoważniejsze konsekwencje mogą jednak dotyczyć nie samych wykroczeń drogowych, lecz statusu pobytowego modelki.
W przypadku cudzoziemców służby mają możliwość podjęcia dodatkowych działań. Policja może skierować do Straży Granicznej wniosek o wydanie decyzji zobowiązującej obcokrajowca do powrotu do kraju pochodzenia. Tak postąpiono z Ukraińcem, który wjechał nad Morskie Oko.
Ukraińska modelka narobiła więc sobie poważnych kłopotów. Konsekwencją może być kara finansowa, utrata prawa jazdy, deportacja i zakaz wjazdu do państw strefy Schengen.










