W skrócie
- Dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą korzystać z hulajnóg elektrycznych na drogach publicznych, a starsze wymagają karty rowerowej lub prawa jazdy kategorii AM, A1 lub B1.
- Zdejmowanie blokad prędkości w hulajnogach elektrycznych i rowerach może skutkować utratą statusu tych pojazdów, problemami z ubezpieczeniem oraz karami finansowymi.
- Od 3 czerwca 2026 roku młodzież do 16. roku życia musi używać kasku, a jego brak podczas wypadku może wpłynąć na wysokość wypłacanego odszkodowania od ubezpieczyciela.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Z początkiem września na ulicach i chodnikach zaroi się najpewniej od rowerów i hulajnóg elektrycznych wykorzystywanych przez uczniów. Zanim jednak wyślemy naszą pociechę do szkoły na e-hulajnodze czy elektrycznym rowerze, warto odświeżyć sobie przepisy.
Te dotyczące e-hulajnóg i rowerów elektrycznych określają m.in. warunki techniczne dla takich pojazdów i minimalny wiek ich użytkowników. Wszelkie odstępstwa od ich zapisów to furtka dla zakładów ubezpieczeniowych. W razie kolizji czy wypadku mogą odmówić wypłaty odszkodowania, więc szkody trzeba będzie pokryć z własnej kieszeni.
Brak uprawnień dziecka to problem z odszkodowaniem
Przypomnijmy - przepisy dotyczące rowerów, rowerów elektrycznych i hulajnóg elektrycznych zależą przede wszystkim od wieku użytkownika.
Dziecko do 10. roku życia może jeździć zwykłym lub elektrycznym rowerem bez karty rowerowej, ale w świetle prawa jest traktowane jako pieszy. Może poruszać się wyłącznie pod opieką osoby dorosłej i tylko po chodniku.
Od 10. do 18. roku życia do samodzielnej jazdy rowerem wymagana jest karta rowerowa.
W przypadku hulajnogi elektrycznej dziecko w wieku od 13 do 18 lat może samodzielnie poruszać się po drogach publicznych, jeśli posiada kartę rowerową albo odpowiednie prawo jazdy kategorii AM, A1 lub B1.
Nieprzestrzeganie tych zasad może mieć konsekwencje w razie wypadku. Jeśli dziecko bez wymaganych uprawnień potrąci pieszego albo uszkodzi samochód, ubezpieczyciel może powołać się na zapisy wyłączające odpowiedzialność.
Problem może pojawić się również wtedy, gdy dziecko zostanie poszkodowane. Jeżeli na przykład wymusi pierwszeństwo i doprowadzi do zderzenia z autem, odszkodowanie z OC kierowcy może zostać zmniejszone.
Uzasadnieniem może być sytuacja, w której doszło do wypadku w wyniku wymuszenia pierwszeństwa przez dziecko z powodu nieznajomości zasad ruchu drogowego czy znaków drogowych – wskazuje Aleksander Daszewski
Hulajnoga elektryczna dla dziecka. Wiek i przepisy mają znaczenie
Od marca 2026 roku dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą korzystać z hulajnogi elektrycznej na drogach publicznych - zarówno na jezdni, jak i chodniku. Mogą używać takiego pojazdu wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką osoby pełnoletniej.
Przykładowo, jeśli 11-latek wyjedzie hulajnogą elektryczną na drogę publiczną i dojdzie do wypadku, rodzina poszkodowanego może mieć problem z uzyskaniem świadczenia z ubezpieczenia NNW. Jeżeli zostanie potrącony przez samochód, odszkodowanie z OC sprawcy również może zostać pomniejszone.
Kolejnym problemem może być konstrukcja samej hulajnogi. Zgodnie z przepisami maksymalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. Od 2022 roku nowe modele sprzedawane w Polsce muszą mieć fabryczną elektroniczną blokadę tej wartości.
Niestety, sprzęt trafiający na nasz rynek np. w ramach prywatnego importu z Chin, często nie posiada takich zabezpieczeń lub pozwala na łatwe ich ominięcie. Po odblokowaniu hulajnoga może osiągać 35 km/h, a nawet 50 km/h. Wtedy przestaje jednak spełniać definicję ustawowej hulajnogi elektrycznej.
Zdjęcie blokady prędkości i spowodowanie wypadku przez osobę niepełnoletnią może mieć katastrofalne skutki dla rodziców
Zmodyfikowany pojazd może zostać potraktowany jako inny rodzaj pojazdu, który wymaga dodatkowych formalności, a nawet obowiązkowego OC komunikacyjnego.
Rower elektryczny musi spełniać konkretne wymagania
Podobnie sprawa ma się z rowerami elektrycznymi. Zgodnie z przepisami rower może mieć maksymalnie 0,9 m szerokości i musi być napędzany przede wszystkim siłą mięśni osoby jadącej. Dopuszczalne jest dodatkowe wspomaganie elektryczne, ale tylko pod określonymi warunkami.
Silnik pomocniczy może mieć maksymalną moc ciągłą 250 W, być zasilany napięciem do 48 V, a wspomaganie powinno stopniowo się zmniejszać i całkowicie wyłączyć po przekroczeniu 25 km/h.
Jeżeli rower elektryczny pozwala na szybszą jazdę albo jego parametry zostały zmienione, może przestać być traktowany jako zwykły rower.
W przypadku roweru z napędem elektrycznym napęd może działać tylko do prędkości 25 km/h. Jeśli parametry te są przekroczone, to nie mamy już do czynienia z rowerem, tylko pojazdem mechanicznym, który podlega innym przepisom
W takiej sytuacji pojazd powinien być objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC komunikacyjnym.
Ubezpieczenie roweru i hulajnogi elektrycznej. Nie każda polisa działa zawsze
Zakres ochrony dobrowolnych ubezpieczeń, takich jak OC w życiu prywatnym, NNW czy szkolne ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków, zależy od zapisów konkretnej umowy. Dlatego samo posiadanie polisy nie oznacza automatycznie, że każda szkoda zostanie pokryta.
Jak zwraca uwagę Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego, kluczowe są definicje zawarte w ogólnych warunkach ubezpieczenia.
Jeżeli elektryczny jednoślad nie spełnia ustawowej definicji roweru, wówczas dobrowolne OC, sprzedawane jako "rowerowe" czy OC w życiu prywatnym zazwyczaj nie obejmie szkód wyrządzonych takim pojazdem
Problem może dotyczyć przede wszystkim mocniejszych rowerów elektrycznych oraz zmodyfikowanych hulajnóg. Przepisy dokładnie określają, jakie parametry musi spełniać pojazd, aby nadal był traktowany jako rower lub hulajnoga elektryczna.
Kask na rowerze i hulajnodze. Brak ochrony może wpłynąć na odszkodowanie
Przypominamy, że od 3 czerwca 2026 roku dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą korzystać z kasku w czasie jazdy na rowerze, hulajnodze elektrycznej oraz urządzeniach transportu osobistego, takich jak elektryczne deskorolki czy segwaye.
Za brak kasku rodzicom lub opiekunom grozi mandat, ale konsekwencje mogą dotyczyć także odszkodowania po wypadku.
Jeżeli dziecko bez kasku zostanie potrącone przez samochód, ubezpieczyciel może sprawdzić, czy brak ochrony głowy miał wpływ na zakres obrażeń.
Sam brak kasku nie oznacza automatycznego obniżenia odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy. Ubezpieczyciel może jednak badać, czy miał on wpływ na zakres obrażeń poszkodowanego
Oznacza to, że nawet w sytuacji, gdy sprawcą wypadku jest kierowca samochodu, zachowanie dziecka może mieć znaczenie przy ustalaniu wysokości wypłacanego świadczenia.










