Uciekł na motocyklu policji i myślał, że to koniec. Wpadł przez ogłoszenie
Scenariusz ucieczki przed policją na motocyklu zazwyczaj wygląda podobnie - szybka jazda i łamanie przepisów, próba zgubienia radiowozu i przekonanie, że skoro udało się uciec, to sprawa za kilka miesięcy zostanie umorzona. Problem w tym, że nie zawsze jednak tak się kończy. Przekonał się o tym 21-letni Niemiec, który wpadł przy sprzedaży swojego jednośladu.

W skrócie
- 21-letni Niemiec uciekł na motocyklu Kawasaki ZX-10R przed policją, używając sfałszowanej tablicy rejestracyjnej.
- Motocykl został odnaleziony podczas próby sprzedaży w internecie, co doprowadziło do zatrzymania 21-latka.
- 21-latkowi grozi kara do 12 lat więzienia, utrata prawa jazdy oraz dodatkowe konsekwencje za fałszerstwo i narażenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ta sytuacja to najlepszy przykład tego, że czas działa na korzyść służb i bardzo często brak jakichkolwiek znaczących zwrotów w danej sprawie nie oznacza, że została ona porzucona przez funkcjonariuszy. 21-latek skutecznie uciekł na motocyklu przed policją w sierpniu 2025 r. i był przekonany, że na tym sprawa się zakończyła, a on uniknie odpowiedzialności nie tylko za ucieczkę, ale również popełnione wykroczenia.
Uciekł policji na motocyklu. Wpadł przy sprzedaży
Niemiec w sierpniu 2025 r. uciekł policji na motocyklu Kawasaki ZX-10R. W terenie zabudowanym rozpędził się do około 140 km/h, a następnie zgubił radiowóz wjeżdżając w ciasne drogi, gdzie policyjny samochód miał spore problemy z utrzymaniem tempa za uciekinierem. Chociaż udało się zarejestrować numery rejestracyjne to po weryfikacji okazało się, że tablica była sfałszowana, więc niemożliwe było ustalenie właściciela jednośladu.
Myślał, że ucieczka się udała. Zdziwił się przy sprzedaży motocykla
I chociaż wszystko wskazywało na to, że kierujący nie poniesie żadnej odpowiedzialności za ucieczkę i popełnione wykroczenia to sprawa nie została zamknięta. Śledczy - przy pomocy świadków - ustalili, że podejrzanym może być 21-letni mężczyzna. Nadal brakowało jednak jednoznacznych dowodów, które pozwoliłyby na postawienie mu zarzutów.
Do przełomowego momentu doszło w kwietniu, gdy na jednym z internetowych portali ogłoszeniowych wystawiono na sprzedaż Kawasaki ZX-10R, którego wygląd idealnie pasował do maszyny zarejestrowanej podczas pościgu. Policjanci natychmiast podjęli działania i zlokalizowali miejsce, w którym jednoślad był zaparkowany. Sprzedającym był dokładnie ten sam 21-latek, który przez miesiące był przekonany, że sprawa ucieczki dawno się zakończyła.

Za ucieczkę na motocyklu przed policją grozi mu nawet 12 lat więzienia
Teraz 21-latek stanie przed sądem i odpowie za szereg przestępstw. Paragraf 315d niemieckiego kodeksu karnego dotyczy nielegalnych wyścigów i skrajnie niebezpiecznej jazdy - grozi za to do 2 lat więzienia lub grzywna. Do tego dochodzi fałszerstwo dokumentów (paragraf 267 StGB), za które grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności oraz narażenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym (paragraf 315c), które w skrajnych przypadkach oznacza kolejne 5 lat. Kierujący straci również prawo jazdy.
Jaka kara grozi za ucieczkę na motocyklu przed policją w Polsce?
Warto zaznaczyć, że przepisy dotyczące ucieczki przed policją w Polsce również zostały zaostrzone i jest to przestępstwo, a nie wykroczenie. Zgodnie z art. 178b Kodeksu karnego, kierowca, który nie zatrzyma się do kontroli mimo wyraźnych sygnałów, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Oprócz kary więzienia obowiązkowo orzekany jest także zakaz prowadzenia pojazdów od 1 roku do 15 lat. Co więcej, po skazaniu kierowca automatycznie traci uprawnienia na co najmniej rok.










