Ubezpieczyciele nie chcą chińskich aut. Badanie ujawnia problem

Biały BYD Seal S DMi na pierwszym planie w salonie, obok inne modele BYD ustawione w szeregu.
Tanie chińskie auto może drogo kosztować. Uwaga na ubezpieczenie. Michał DomańskiINTERIA.PL

W skrócie

  • Badanie brytyjskiego serwisu Carwow pokazuje, że ubezpieczenie chińskich aut bywa problematyczne, a stawki są często wyższe niż w przypadku modeli znanych marek.
  • Ubezpieczyciele mają trudności z oceną ryzyka, gdyż brakuje danych o kosztach napraw, historii szkód oraz dostępności części zamiennych dla nowych chińskich pojazdów.
  • Przed zakupem chińskiego auta warto sprawdzić koszty polisy, ponieważ dostępność ofert i wysokość składek mogą się znacząco różnić w zależności od konkretnego modelu.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Niektórych chińskich aut ubezpieczyciele nie chcą ubezpieczać

Nowoczesny, szary SUV z charakterystycznym dużym grillem oraz nowoczesnymi reflektorami LED stoi na wiejskiej drodze otoczonej polami i niebem z rozproszonymi chmurami.
W przypadku Jaecoo 7 połowa brytyjskich ubezpieczycieli odmówiła przedstawienia oferty.Maciej OlesiukINTERIA.PL

BYD pokazuje, że chiński samochód nie musi być drogi

BYD Seal U DM-i ma 4775 mm długości, 1890 mm szerokości, 1670 mm wysokości, a rozstaw osi mierzy 2765 mm.
BYD pokazuje, że chiński samochód nie musi być drogi.Jan Guss-GasińskiINTERIA.PL

Ubezpieczyciele obawiają się kosztownych napraw

Zobacz również:

Przed zakupem warto sprawdzić nie tylko cenę auta

Nowy Mercedes GLA ma trzy ekrany i zasięg 657 km. Ale będzie też benzyniak INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?