Tysiąc kierowców bez prawa jazdy. Nowe przepisy zbierają żniwo
Blisko tysiąc kierowców czasowo straciło już prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem. Jeśli tempo utrzyma się w kolejnych miesiącach, do końca roku będzie ich ponad 8 tysięcy.

W skrócie
- Blisko tysiąc kierowców czasowo straciło prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach dwukierunkowych, jednojezdniowych.
- Nowe przepisy przewidują zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym tylko na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
- Od 30 marca obowiązują też przepisy umożliwiające zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące także za driftowanie oraz jazdę motocyklem lub motorowerem na jednym kole.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Mija właśnie pierwszy miesiąc od wprowadzenia nowych przepisów, w myśl których kierowcy przyłapani przez drogówkę na przekroczeniu prędkości poza obszarem zabudowanym - na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych - czasowo tracą uprawnienia do prowadzenia na okres trzech miesięcy.
Prawie tysiąc kierowców bez prawa jazdy. Nowe przepisy zbierają żniwo
W jaki sposób nowe przepisy przełożyły się na liczbę zatrzymanych czasowo praw jazdy?
Od 3 marca do 2 kwietnia 2026 roku policjanci Ruchu Drogowego ujawnili w sumie 977 przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych
Oznacza to, że w zaledwie 31 dni z prawem jazdy na trzy miesiące z tego powody pożegnało się blisko tysiąc kierujących. Średnio każdego dnia obowiązywania nowych przepisów uprawnienia do prowadzenia traciło czasowo 30 zmotoryzowanych.
Jeśli tempo zderzania się kierowców z nowym kodeksem drogowym utrzyma się w kolejnych miesiącach, do końca roku z prawem jazdy pożegna się kolejnych 8-9 tys. kierujących.
Nie tylko w mieście. +51 km/h i tracisz prawko na trzy miesiące
Przypomnijmy - od 3 marca bieżącego roku policja ma obowiązek zatrzymania prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również poza nim. Nowa przesłanka do zatrzymania uprawnień funkcjonuje wyłącznie na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. Chodzi o drogi, po których ruch w obu kierunkach odbywa się po jednej jezdni, na których tzw. ciężkość wypadków jest szczególnie wysoka.
Co do zasady kierowcy nie tracą więc prawa jazdy za takie wykroczenie na popełnione na autostradzie lub drodze ekspresowej. W przypadku tych ostatnich istnieje jednak pewien haczyk, bo nie każda "ekspresówka" w naszym kraju jest drogą dwujezdniową.
Nie tylko prędkość. Policja zabiera już prawka za drift
Tegoroczny bilans zatrzymanych czasowo praw jazdy może być rekordowy również z innego powodu. Od 30 marca policjanci zyskali też nową obligatoryjną przesłankę do zatrzymywania uprawnień do prowadzenia na trzy miesiące - tego dnia weszły w życie nowe przepisy dotyczące driftu.
Sama definicja driftu mówi o prowadzeniu pojazdu mechanicznego na drodze publicznej "celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu". Oznacza to, że przepisy uderzają nie tylko w fanów driftowania, ale też np. motocyklistów (i motorowerzystów) jeżdżących na jednym kole.
Jak poinformował Interię Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w całym 2025 roku 24 340 kierujących straciło prawo jazdy na okres trzech miesięcy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. Biorąc pod uwagę marcowe zmiany w przepisach tegoroczny wynik związany z przekraczaniem prędkości może być sporo wyższy.








